Dodaj do ulubionych

koci katar

03.05.06, 19:29
mam pytanie dla dosiwadczonych: ile kosztuje mniej wiecej leczenie kociego
kotaru i jak dlugo to trwa.
Obserwuj wątek
    • marieta1000 Re: koci katar 03.05.06, 20:11
      prosze o odpowiedz naprawde to wazne
      • seniorita_24 Re: koci katar 03.05.06, 20:45
        Marieto poszukaj odpowiedzi na www.forum.miau.pl.
      • seniorita_24 Re: koci katar 03.05.06, 20:53
        forum.miau.pl/viewtopic.php?t=22997
        Na tej stronie jest opisana ta choroba jej przyczyny,zapobieganie, objawy i
        leczenie.
        forum.miau.pl/viewtopic.php?t=43120&highlight=koci+katar tutaj walka z
        kk
        forum.miau.pl/viewtopic.php?t=42957&highlight=katar
        • marieta1000 Re: koci katar 03.05.06, 21:33
          dziekuje bardzo seniorita_24 :* skorzystalam z rady i na forum "miau" dostalam
          od razu odpowiedz:} naprawde wielkie dzieki za pomoc i trzymaj ksiuki za
          zdrowiej mojej kotki:}
          • seniorita_24 Re: koci katar 03.05.06, 23:15
            Kciuki sa trzymane :).
    • anna.jozwik Re: koci katar 03.05.06, 22:24
      Cena wizyt i leków jest uzależniona od konkretnej lecznicy weterynaryjnej; nie
      ma stałego cennika. Ceny w zależności od miejscowości mogą sie bardzo różnić;
      ba nawet w jednym mieście ceny różnią się w zależności od dzielnicy.
      Co do długości trwania choroby, to jest ona różna w zależności od
      zintensyfikowania objawów, wieku kota, jego kondycji, faktu szczepienia itp.
      Może trwac od tygodnia nawet do kilku miesięcy.
      • madzika82 Re: koci katar 04.05.06, 09:04
        Witam. Moja kocica ma katar od końca stycznia wiec leczenie trwa przeszlo 3
        miesiące i na szczescie ma sie ku końcowi. Mam nadzieje ze w 4 miesiącu się
        zmieścimy. Kocica przeszla 3 kuracje antybiotykowe, do tego brała leki
        immunostymulujące i takie tam - łacznie około 200 zł w tym wizyty u
        weterynarza. Najgorsze bylo to ze bardzo się meczyła a wszytsko rozciagneło sie
        w czasie. Najbardziej chyba pomogło jej słońce które ja ozywiło i w ten sposób
        pomogło zwlaczać infekcje. Od ponad miesiąca jest również na kuracji
        odrobaczającej i uwazam ze to równiez wpłynęło pozytywnie na zmniejszenie
        kataru. Tak czy inaczej myslę ze leczenie zależy od poszczególnego przypadku.
        Nasz, wydaje mi sie był tym, w którym leczenie trwało długo i nie należało do
        najtańszych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka