nikita1978
28.05.06, 21:47
Witam! Mam problem a moze to nie problem juz sama niewiem.
Od tygodnia mam kotke "przybleda" prawdopodobnie ktos ja wyrzucil albo
uciekla niewiem...przyblakala sie pod dom kolezankai i mieszkala tam 1,5 tyg
do momentu az sie ja znalazlam i ja przygarnelam. Nigdy nie mialam kota
zawsze psy.
Owy problem to taki ze kotka wieczorami zaczyna małe arie robic. Przychodzi
godzina 20 00 a ona juz lata za mna w krok i miaulczy albo sama chodzi i
placze. Najgorsze jest to ze w nocy sie bawi skaczac przez moje lozko albo na
mnie zabawkami tez sie wtedy bawi. Tej nocy spalam ze 3 godziny reszta bez
snu. Kotka zostala odrobaczona kupilam o weterynarza proszek i sama jej dalam
poniewaz ona chyba nie lubi wychodzic na dwor, po wyjsciu znia czy to w
transporterze czy na rekach miauczy jak wsciakla i nie da sie znia wyjsc
dozuje jej wyjscia na balkon czy klatke zobaczymy. Natomiast jak okno jest
zamkniete to chetnie patrzy przez nie miauczac niewiem teskni?? za wolnoscia?
za polowaniem?:)
a moze ma rujke? niewiem jak ja rozpoznac ...miauczy prawie skomle, ogon to
ona ma caly czas prawie w górze, lubi sie piescic daje sie wziasc na rece a i
szuka miejsc typu wejsc pod koldre, koc, ubrania..wieczorami jak tak miauczy
ma niesamowicie szerokie źrenice czy to cos oznacza?
prosze o pomoc Pani weterynarz ma byc dopiero za tydzien by ja zaszczepic i
obejzec ale wolałabym wiedziec czy to rujka czy poprostu teskni...
w dzien jak jestem w pracy caly czas spi "pod kocem;) Pani przychodzi kot sie
budzi a za pare godzin kotka znowu zaczyna marudzic..
jest jakas rada na to?Kotka wyglada na kilka miesiecy..