nnike
23.07.06, 14:31
Nasza kotka dostała niewielką łysinkę na czole, która dość szybko zaczęła się
powiększać. W tej chwili wygląda jak koci laryngolog z lusterkiem nad czołem ;)
Po wizycie u weterynarza zaczęłam smarować to miejsce 4 x dziennie
Pimafucortem, ale maścią, gdyż zaleconej zawiesiny nie było w żadnej aptece.
Łysinka po 5 dniach nie powiększyła się, ale też i nie zmniejszyła, a na
dodatek zauważyłam na skórze i obok w sierści niewielkie ilości miniaturowych,
białych jakby przecinków, które można rozgnieść na paznokciu.
Nie są to na pewno łuski łupieżu, gdyż nie są płaskie.
Kicia nie drapie się, więc świądu nie ma.
Co to może być? I czy można przemywać także Rivanolem? Albo czym jeszcze?
Mamy kontrolę za 2-3 dni, ale chciałabym uniknąć zeskrobin.