Dodaj do ulubionych

zastrzyk hormonalny w trakcie rui

13.02.03, 09:32
moja kotka ma ruję już od prawie dwóch miesięcy (z przerwami w trakcie
silnych mrozów) czy w trakcie trwania rui mogę ja "zaszczepić hormonalnie
przeciwko rui" (jak to mawia moja mama ;)) czy muszę czekać aż ten trudny
okres w jej (i moim) życiu się skończy i dopiero wtedy?
Obserwuj wątek
    • jul-kot Re: zastrzyk hormonalny w trakcie rui 13.02.03, 13:51
      Witaj!
      Nie piszesz w jakim wieku jest kotka, czy jest w rui uciążliwa, czy są w domu
      inne zwierzęta. Jeśli jest młoda i niezbyt uciążliwa, ja bym poczekał, aż ruja
      sama się skończy. Z całą pewnością nie powinno się przerywać hormonalnie
      pierwszej rui, innych też lepiej nie. Sterylizuje się w wieku około roku po
      pewnym czasie od ustąpienia objawów rui (tydzień lub nawet dłużej). Jeśli masz
      wątpliwości, poradź się jeszcze lekarza, do którego masz zaufanie.
      Pozdrawiam, Juliusz.

      • uasiczka Re: zastrzyk hormonalny w trakcie rui 13.02.03, 14:03
        kotka ma około półtora roku i strasznie "krzyczy". mieszkam na 1 piętrze ale
        już wchodząc na parter słyszę moją frankę. w końcu ktoś mnie oskarzy o znęcanie
        się nad nią;))). w domu są jeszcze 3 inne kotki. w tym jedna wysterylizowana i
        tak one jak i ja mamy już tego serdecznie dość tym bardziej że jest to kotka
        cierpiąca na zapalenie zatok co czyni ją jeszcze bardziej nieznośną - cierpi na
        bezsenność ;))) chyba z powodu tego, że leci jej noska i jest jej niewygodnie.
        co mam zrobić?

        -------------------------------------
        • jul-kot Re: zastrzyk hormonalny w trakcie rui 13.02.03, 14:41
          Witam jeszcze raz!
          Kotka nie jest bardzo młoda i jej ruja jest, jak piszesz, uciążliwa. Jeśli to
          nie jest pierwsza ruja, myślę, że powinna dostać ten zastrzyk, on działa dosyć
          długo, więc powinnaś po ustąpieniu objawów rui spróbować wyleczyć jej te
          zatoki. Przeczytaj wątek „koci katar”, w którym pisałem na ten temat. Po
          wyleczeniu kotka powinna być wysterylizowana bo takie ruje mogą się powtarzać,
          a zresztą niezależnie od tego sterylizacja jest korzystna dla zdrowia. Jeśli
          nie jesteś o tym przekonana, poczytaj trochę forum, to i „zwierzęta”, było już
          na ten temat dużo wypowiedzi, ja też zresztą nie raz o tym pisałem.
          Pozdrawiam, Juliusz.
      • adresb Re: zastrzyk hormonalny w trakcie rui 14.02.03, 12:24
        Ale mnie Jul-Kot przestraszył!
        Moja kotka miala w ubiegłym tygodniu swoją pierwszą ruję i było strasznie.
        Męczyła się okropnie (my też bo nam jej było bardzo żal) i gdy zadzwoniłam do
        weterynarza, powiedziano mi, że MOŻE dostać zastrzyk lub tabletki. Dostała
        więc tabletki w drugim dni takiej 'porządnej' rui i już ją zapisałam na
        sterylizację. Kicia będzie miała prawie 9 miesięcy (8 miesiący i trzy tygodnie
        dokładnie) w dniu operacji i mam nadzieję, że to nie za wcześnie na operację,
        bo nie chciałabym, aby brała te tabletki zbyt długo.
        Błagam pana doktora i Jul-kota o potwierdzenie, że nie zaszkodziłam mojemu
        skarbowi!!!
    • adam.pietron Re: zastrzyk hormonalny w trakcie rui 14.02.03, 19:06
      Niestety stosowanie hormonów progestagennych ( czyli przerywających ruję ) w
      trakcie rui obciążone jest pewnym ryzykiem np. wystąpienia
      drobnotorbielowatych zmian na jajnikach i macicy prowadzących do zaburzeń
      hormonalnych lub nawet wystąpieniem ropomacicza , którego leczenie niestety
      polega na sterylizacji ale obciążonej ryzykiem intoksykacji związanej ze
      stanem ropnym narządy rodnego – czyli macicy.
      Oczywiście nie jest to regułą ale zawsze należy mieć to pod uwagę i liczyć się
      z koniecznością zabiegu operacyjnego po stosowaniu hormonów w trakcie rui u
      kotek czy też cieczki u suk.
      Dlatego też korzystniejszym dla zdrowia rozwiązaniem jest sterylizacja.
      Oczywiście w trakcie rui permanentnej należy najpierw wygłuszyć objawy rujowe
      a dopiero potem sterylizować ponosząc oczywiście ryzyko wystąpienia
      ropomacicza – inaczej niestety nie można.
      Oczywiście o wiele bezpieczniej jest przerywać ruję tabletkami niż zastrzykiem
      hormonalnym o przedłużonym działaniu.
      Nie martw się na pewno wszystko będzie w porzadku .
      Pozdrawiam
    • jul-kot Re: przerwanie rui - do adresb i nie tylko... 18.02.03, 15:28
      Witam!
      Mam w tej chwili u siebie dwie kotki w wieku około 6-7 miesięcy, obie już
      przeszły pierwsze ruje bez zakłóceń. W tym czasie były bardzo miłe i
      nieuciążliwe, ruje skończyły się po kilku dniach. Nie sterylizuję ich jeszcze,
      bo są drobne i powinny się jeszcze rozwijać, są to niedożywione znajdki,
      których kondycja wynika ze złych warunków w dzieciństwie. Będą sterylizowane za
      kilka miesięcy, może w tym czasie przejdą jeszcze jedną ruję, a może i nie.
      Ja uważam, że przynajmniej pierwszej rui nie powinno się przerywać. Kończy ona
      pewien okres rozwojowy w życiu zwierzaka i nie należy tego zakłócać.

      Niektórzy weterynarze dosyć pochopnie przerywają ruje na życzenie opiekuna
      zwierzaka, wypowiedziane lub nawet nie. Zwykle zaraz potem proponują
      sterylizację, co zmniejsza ryzyko wystąpienia komplikacji, opisanych przez
      Pana Doktora. Na rozwinięcie się takich zmian potrzeba zwykle trochę czasu.
      W przypadku kotki Uasiczki była to pewnie kolejna ruja, na dodatek
      permanentna , kotka jest w wieku odpowiednim do sterylizacji, a więc przerwanie
      rui i sterylizacja w niedługim czasie nie niesie ze sobą wielkiego ryzyka.

      Twoja kotka jest dosyć młoda, może jednak lepiej by było tę pierwszą ruję
      przeczekać. W wieku dziewięciu miesięcy może już w zasadzie być sterylizowana,
      jeśli jest zdrowa i dobrze rozwinięta. Jeśli jest drobna, ja bym jednak
      poczekał jeszcze parę miesięcy. Tabletki są mniej szkodliwe, może wystarczy ich
      niewiele, zmiany w narządach nie muszą wystąpić, a jeśli nawet, to nie
      występują natychmiast. Jeśli jakieś będą, i tak przy sterylizacji, a właściwie
      kastracji usuwa się i jajniki i macicę. Jeśli nawet wystąpi ropomacicze, leczy
      się je antybiotykiem przed sterylizacją, sterylizuje się po ustąpieniu stanu
      zapalnego.
      Sterylizujemy czasem kotki bezdomne znacznie młodsze, jeśli zdarzy im się zajść
      w ciążę, a nam uda się złapać. To i tak lepsze, niż ciąża, poród i usypianie
      miotu, albo poniewierka bezdomnych kociaków.
      Pozdrawiam, Juliusz.
    • adresb Re: przerywanie rui i sterylizacja 18.02.03, 16:18
      Dziękuję serdecznie za obie odpowiedzi / opinie! Mam nadzieję, że mojej kotce
      nic się nie stanie po tych tabletkach hormonalnych - w sumie weźmie ich chyba 4-
      5 bo po pierwszej dawce dostaje teraz jedną na tydzień.
      W przyszłym tygodniu idziemy na operację - kotka jest powiedziałabym 'w sam
      raz' - zgrabna, niegruba i urosła już maksymalnie choć nie jest dużym kotem.
      Myślę, że waży maksymalnie 2.5 - 3 kg. Ale jeśli chodzi o zachowanie to często
      oczywiście zachowuje się jak dzieciak, a nie jak dorosła matrona i mam nadzieję
      że długo tak będzie szaleć i bawić się.

      Co do sterylizacji bezdomnych kotek to zgadzam się zupełnie - na pewno jest to
      lepsze od niechcianych kociaków zdychających z głodu i zimna albo topionych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka