marilynka99
24.09.06, 11:33
Witam!
Ciągle mam problem z moim Filemonem. Przeprowadzilam sią z nim jakis miesiąc
temu i od tego czasu szuka każdego sposobu żeby sie wydostac z mieszkania.
Stoi pod drzwiami i drapie w nie, chodz tam i z powrotem po balustradzie
balkonu i miauczy. Przedwczoraj zeskoczył z blakonu (I piętro) i poszedł,
udało mi się go złapac, po czym zrobil to samo. Zaniosłam go do sasiadki ktora
ma dwa koty z ktorymi sie zna bo myślałam że mu się nudzi, ale efekt był taki
że obydwa uciekły :) Kot jest wykastrowany od pół roku i w poprzednim miejscu
nie było z nim wogóle takich problemów. Co mam robic? Po pierwsze nie mogę
miec cały czas zamkniętego balkonu i okien, po drugie jak tak dalej będzie
zniszczy od drapania drzwi wejściowe i okna. Dadam, że chodze z nim
przynajmniej co drugi dzień na spacery. Zaczęłam się już zastanawiac czy go
nie oddac komuś kto ma domek i ogród, w tym miejscu nie moge go wypuszczac bo
jest to za ruchliwe osiedle. Proszę o rade!!