napolnoc
04.10.06, 09:26
Moj kotek (10tyg) ma problem. Plamy suchej skory, bez siersci, na glowie, tulowiu i nogach.
Wyglada jak grzybica. Skora biala, szorstka i kruszaca sie, wlosy po prostu odpadaja, plamki krwi,
kotek sie wcale w tych miejscach nie drapie (moze to i dobrze).
Bylismy wczoraj u weta, niestety testy nie okreslily co to moze byc, wet powiedzial, ze to
prawdopodobnie grzyb, ale nie jest w stanie okreslic na 100%, na razie leczony jest preparatem
przeciwgrzybicznym, w piatek powtarzamy testy.
Troche sie boje, ze to moze byc cos znacznie bardziej powaznego. Nic poza grzybem nie przychodzi
mi do glowy, czy wiecie coz innego moglo dopasc Alexandra?
Tydzien temu bral antybiotyki (infekcja oka) i wtedy to paskudztwo strasznie sie rozroslo.