Dodaj do ulubionych

Jak zmęczyć kota

18.03.03, 14:28
To nie jest mój pierwszy kot, ale na pewno pierwszy, który przysparza tylu
problemów. Ma 8 miesięcy i życie z nim czasem doprowadza mnie do łez z
bezsilności. Nie nadążam sprzątać po jego wybrykach, od czasu, jak go mam,
nie przespałam spokojnie ani jednej nocy. Straszliwie hałasuje, non-stop
biega, zrzuca, wyciąga, wskakuje, tupie po całym mieszkaniu, bałagani,
rozlewa wodę, rozrzuca jedzenie. Do pewnego czasu to nawet było śmieszne i
jakoś sobie to tłumaczyłam, ale ostatnio już nie wyrabiam. Jest wręcz
niewyuczalny, nie sposób mu wytłumaczyć, że rozrzucanie śmieci po kuchni jest
be, ani że ściąganie obrusa z całą zawartością ze stołu również nie jest mile
widziane. Ja pokrzyczę, a on to zrobi drugi, trzeci i czwarty raz - po kilku
minutach. Nie ma prawie wcale takich momentów, żeby się położył, przytulał
itp - stale biega, skacze na nas, chwyta pazurami za nogi, pęta się po
plecach. Powoli po 10 godzinach w pracy kilka godzin spędzonych w domu z
kotem staje się męczarnią. Ja wiem, że może to nie do końca jego wina. Wiele
czasu jest sam, poza tym nasze mieszkanie ma tylko 30 metrow.

Stąd moje pytanie - co mogę zrobić, żeby tego kocura jakoś wymęczyć? tak,
żeby o 23 poszedł spać, a nie ganiał mi po głowie, przewracał wszystko,
skakał na brzuch itp. Bawienie się z nim niewiele daje, poza tym staje sie
nieco agresywny, jeszcze długo po zabawie drapie, atakuje znienacka itp. Może
wychodzić z nim na dwór? Może założyć puszorek i przegonić go po trawniku?
Obserwuj wątek
    • julia.julia Re: Jak zmęczyć kota 18.03.03, 15:34
      A myślałaś o towarzystwie dla niego- drugim kocie. Ja mam 2 kotki, które przez
      pół dnia szaleją ze sobą, i są tym tak zmęczone, że wieczorem padaja wcześniej
      ode mnie i śpią twardo do rana, w moim łóżku zresztą.
    • adam.pietron Re: Jak zmęczyć kota 19.03.03, 09:48
      Szczerze mówiąc trudno cos zrobić jeśli ma się w domu taka elektrownie atomową
      jak twój kot ( i mój pies niestety) oprócz zaakceptowania.
      Ale bez żartów – jeśli nie jest wykastrowany zacznij od tego , spacery na
      smyczy mogą pomóc ale nie będziesz przecież spędzać z kotem na wolnym
      powietrzu kilku godzin dziennie.
      Myślę że chodzi o to że nie ma was długo w domu , po waszym powrocie kot
      oczekuje wzmożonej atencji.
      Zacznijcie od kastracji ( jeśli nadal nie jest wykastrowany) – to powinno
      ostudzić choć trochę jego temperament – choć gwarancji nie ma niestety.
      Drugi kot jest pewnym wyjściem ale wasze mieszkanie może ulec poważnym
      uszkodzeniom jeśli trafi wam się drugi kolega o wysokim poziomie energii
      życiowej – biorąc pod uwagę 30 m2 należy to jednak bardzo poważnie przemyśleć.
      Nie zawsze koty dobrze znoszą towarzystwo , szczególnie w sytuacji gdy do tej
      pory były panami sytuacji.
      Pozdrawiam
      • archiballd Re: Jak zmęczyć kota 27.10.17, 13:18
        powiem ci ze mój kot po kastracji wcale a wcale sie nie uspokoił jest tak samo aktywny9 przy karmie dla kastratów) jedyne zmiany po kastracji to 85% mniej śmierdzący mocz oraz zmniejszone checi na wychodzenie po za dom oraz zainteresowaniem innymi kotami na zewnątrz jak walcza bądz sie roją... Mówie zmniejszona tylko bo nadal siedzi na oknie jak by mógł to by przez szpare w oknie wyszedł..Kastracja nie zmieniła jego zachowania na bardziej "spokojne" dalej szaleje czasem nie spi do 2 godziny i lata z kuleczkami zrobonym dla niego a czasem kładzie sie tak jak ja ( i zajmuje poduszke skubany) Ja mam nawet wrazenie ze hormonalna burza nie rozprasza go tak jak wtedy i ma wiecej czasu i energi na zabawe.. Ale to tylko mój Tiger( rudy to ruchawy:D:D) pozdrawiam... Nie ma co sie bać kastracji zwłaszcza jak kot jest młody .. przy starszym kocie faktycznie dochodzi do wystudzenia zapałów.. przy młodym zero róznicy a nawet bardziej pozytywna jest jak pisałem wczesniej pozdrawiam
    • naturella Re: Jak zmęczyć kota 19.03.03, 13:38
      Kot jest już wykastrowany... i to najszybciej jak można - zaledwie zaczęło
      inaczej pachnieć w kuwecie. I nic się nie zmieniło - mam wrażenie, że jest
      jeszcze gorzej. Tyle tylko, że już tak przeraźliwie nie miauczy. Drugi kot
      odpada. I tak jesteśmy sterroryzowani przez naszego Toffiego - nie wyobrażam
      sobie drugiego takiego wulkanu w naszym niewielkim mieszkaniu. Ostatnio nad
      ranem zamykam go w łazience - inaczej nie da się spać. Koło 5 rano zaczyna
      dzikie harce połączone ze skakaniem po nas, wygrzebywaniem ziemi z kwiatów,
      huśtaniem się na firanach, trzaskaniem szafkami itp. Więc wstaję i zapędzam
      kota do łazienki. I potem rano mam sprzątanie - wywalony piasek z kuwety,
      pozrzucane kosmetyki, wyciągnięta cała rolka papieru toaletowego i pogryziona
      na strzępy, pogryziona gąbka. Już powoli naprawdę tracę cierpliwość... nie
      sposób go okiełznać, czasem musimy go zamykać w transporterku, żeby spokojnie
      zjeść kolację, bo inaczej wskakuje na stół, włazi do talerzy, pcha się na
      kolana, wskakuje na plecy, ściąga serwetę. Może to normalne u kotów, ale wydaje
      mi się, że ten nasz robi wszystkie te rzeczy z natężeniem znacznie większym, a
      na pewno szybciej - tak, że zaledwie wytrę rozlaną przez niego wodę, to już
      rozsypie sól, zrzuci obierane jarzyny i poszusuje na dywaniku w kuchni aż do
      przedpokoju. Doszłam do takiego punktu, że czasem wręcz go nie cierpię i z
      niepokojem myślę o sobie, jako o przyszłej matce - chyba mam zbyt mało
      cierpliwości...
    • peggy Re: Jak zmęczyć kota 19.03.03, 16:04
      Czy Twoj kot jest rasowy?
      Ja tez mialam malego wariata w domu, hmmmm... ale chyba przy Twoim to bylby
      aniolkiem. Moj byl pol syberyjskim (po ojcu )i to po nim odziedziczy
      charakterek.
      • naturella Re: Jak zmęczyć kota 19.03.03, 16:58
        Mój kot absolutnie nie jest rasowy... Jest zwykłym rudym dachowcem... i pewnie
        to dlatego jest taki szalony. Moja koleżanka ma kota brytyjskiego... mówi, że
        jedynym jego wybrykiem w całym życiu było skoczenie na nią jeden jedyny raz,
        kiedy leżała w łóżku.
        A ten mój... szkoda gadać. Więcej o jego wyczynach:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=4887491
        Pisałam tam nieco humorystycznie, ale prawda jest taka, że aż nie chce mi się
        dzisiaj wracać do domu po pracy...Głowa mnie boli i na myśl, że będę musiała
        się z nim szarpać wszystkiego mi się odechciewa.
        • jul-kot Re: Jak zmęczyć kota 19.03.03, 17:06
          Witaj!
          Nie dziw się kotu, który śpi przez cały dzień, kiedy Cię nie ma w domu. Kiedy
          wracasz, chce Ci po prostu pokazac, na co go stać. Myślę, że po kilku latach
          już się trochę uspokoi.
          Pozdrawiam, Juliusz.
    • margotka_l Re: Jak zmęczyć kota 21.03.03, 11:07
      Naturello,

      Sytuacja rzeczywiscie jest bardzo trudna. Sprobuj moze tez ulatwic zycie sobie -
      jesli zamykasz kotka w lazience to zabezpiecz wczesniej rzeczy z lazienki,
      niech kosmetyki i papier toaletowy beda w zamknietych szafkach.
      Od kiedy mam rozrabiajaca kicie musialam wiele zmienic w domu, nie jest to
      latwe, ale nie niemozliwe :) Na stole nie ma serwet, kwiaty doniczkowe
      powedrowaly do znajomych, o kwiatach w wazonie zapomnialam. Wszelkie bibeloty i
      rozne drobiazgi sa wylacznie w zamykanych szafkach. Kuchnia byla zamykana, bo
      tam to dopiero bylo pole do popisu. Teraz jest juz lepiej, Kicia stala sie od
      jakiegos miesiaca grzeczniejsza ( niedawno skonczyla 10 miesiecy ) Jestem
      pewna, ze Twoj Kotek tez sie z czasem uspokoi.
      Czy kiedy jestes caly dzien w domu Kotek tez tak rozrabia czy daje Ci chwile
      wytchnienia ?

      Pozdrawiam
      Margotka
      • naturella Re: Jak zmęczyć kota 21.03.03, 12:34
        Gdy jestem w domu - np. w weekend, to od rana rozrabia strasznie, bardziej niż
        zazwyczaj, ale koło południa zasypia. Tzn. leży sobie, ale na każdy dźwięk
        reaguje, przybiega sprawdzać, chodzi za mną do kuchni - ogólnie rzecz biorąc
        jest nieco grzeczniejszy:)
        • margotka_l Re: Jak zmęczyć kota 21.03.03, 20:58
          Przypuszczam, ze z wiekiem Twoj Kotek stanie sie stateczniejszy. Tymczasem,
          zeby Tobie bylo latwiej przetrwac postaraj sie usunac z kociego zasiegu to co
          tylko da. Zawsze bedzie mniej sprzatania :)

          Pozdrawiam
          Margotka
    • moniorek1 Re: Jak zmęczyć kota 31.03.03, 22:21
      Niestety nie mam dla ciebie dobrych wiesci.Mialam ten sam problem z moim
      kotem.Sek w tym ,ze nie ma cie prawie caly dzien wtedy kot prawdopodobnie spi
      wiec gdy wracasz wieczorem on jest wyspany i gotowy do zabawy.Jedyne co
      moglabys zrobic to nie pozwolic mu spac w dzien (co jest raczej niemozliwe bo
      pracujesz).Na pocieszenie ci powiem,ze jak troszke wydorosleje to sie uspokoi.
    • opium4 Re: Jak zmęczyć kota 31.03.03, 22:41
      Moja siostra miala podobny problem, ale z kotka. Kotka byla wysterylizowana,
      wiec problem nie tkwil w tym - po prostu byla bardzo zywotna. Siostra nie
      wytrzymywala, sasiedzi tez (z dolu przychodzili skarzac sie, ze kot tupie...) i
      zdecydowala sie oddac ja nam (mi i rodzicom) mieszkajacym w domu z ogrodkiem.
      No i kotek sie uspokoil - to znaczy wiekszosc czasu (bez wzgledu na pore roku)
      spedza na dworze, a dom traktuje jak jadlodajnie i sypialnie ;-) Mam w zwiazku
      z tym teorie, ze kot, ktory urodzil sie i spedzil troche czasu "na wolnosci"
      (bo kotka jest zwyklym piwnicznym kotem) to nie jest w stanie wytrzymac w
      zamknietym pomieszczeniu... Jak jest z Twoim kotem w tej sprawie?

      pozdrawiam,
      A.
      • naturella Re: Jak zmęczyć kota 02.04.03, 10:49
        Mojego Toffiego dostałam, kiedy miał 8 tygodni. Do tego czasu wychowywał się na
        podwórku, ale myślę, że taki malutki kotek nie może wyrobić sobie przywyczajeń
        na całe życie... W każdym razie myślę o tym, żeby zmienić mieszkanie. Trochę ze
        względu na kota, trochę ze względu na nas - wynajmujemy mieszkanie, więc z tym
        nie będzie problemu. Na pewno będziemy szukać większego i z wykładziną na
        podłodze - broń Boże panele! - żeby nie słyszeć już tego tupania:)
        • as2008 Re: Jak zmęczyć kota 02.04.03, 22:23
          moj kotek jest tez bardzo żywiołowy , mam trochę wiekszę mieszkanie niż Ty ale
          wszystkie pokoje co maja drzwi sa zamykane przed moim wyjściem z domu , w celu
          unikniecia demolki (odgryzione głosniki od kompuutera wystarczą). Ale ja p
          zostawiam mojej kici jakas reklamowke ze starymi gazetami an srodku kuchni a
          ona lubi biegac w rekalmowce na glowie i jzdzic na gazetach, jak wracam do domu
          to gazety leza juz w przedpokoju a reklamowka wszedzie, A zeby tak caly czas
          nie spala to czasem robie gluche telefony do domu, mam panele na podlodze i na
          razie sasiedzi sie nie skarza na tupanie (sami tez maja kota, ktory drze sie na
          balkonie)
          • _zuzia Re: Jak zmęczyć kota 23.05.03, 14:36
            Sama mam dwa koty w 43 metrowym mieszkaniu. W tym konkretnym przypadku
            rozwiązaniem mógłby być drugi kot. W czasie dnia, kiedy ciebie nie ma w domu,
            koty szaleją i nigdy się ze sobą nie nudzą. (Moje w nocy spią jak dzieci). Koty
            nauczyły mnie pokory. Trzeba zrezygnować z obrusa na stole, bibelotów na
            półeczkach, jedzenia blacie w kuchni a życie z kotami stanie się mniej
            uciążliwe. Jeszcze jedno. TOREBKI PLASTIKOWE są niebezpieczne dla kota. Mogą
            się w nie zaplątać i udusić. Trochę wyobraźni. Pozdrawiam
    • archiballd Re: Jak zmęczyć kota 27.10.17, 13:24
      po z tym ( 2 odpowiedz w temacie) w momencie gdy cie nie ma cały dzien kot najnormalniej sie nudzi i albo szwenda sie bezproduktywnie albo sie troszke pobawi a najcześciej poprostu śpi.. W momencie kiedy wracasz dla niego zaczyna sie tak naprawde dzień.. szuka atencji.. bedzie szalał bardziej nz zwykle by zwrócić na siebie uwage... W tej sytuacji nie ma dla ciebie złotej rady ..Kastracja ( zwłaszcza młodeko kota) nic nie da w tym przykładzie( kilka rzeczy zmieni ale nie to na czym ci zalerzy teraz... przeczytaj moja późniejsza odpowidź pisana jako pierwszą) jedyne co morzesz zrobic to po powrocie z pracy bawić sie z nim jak najdłurzej a w momencie wyjścia do pracy zostawiać mu jak najwiecej zabawek..Najlepsze zwisające na gumce obiekty bo przy poruszeniu zachowują sie jak by były zywe co kot lubi i bedzie sie dłurzej bawił... Ale to półśrodki Przy takich godz pracy i układach tak bedzie dopuki kot nie zrobi sie stary i leniwy... Posiadanie małego kota wiąrze sie z pewnymi wymogami... Tak czy inaczej życze powodzenia tobie i kotkowi bye bye

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka