Dodaj do ulubionych

Problemy z sercem u pieska i leki

21.11.06, 20:43
Psiak ma stwierdzoną chorobę serca. Problemy z małym obiegiem krwi i
powiększenie serca. Od trzech dni dostaje już leki, czuje się po nich
naprawdę bardzo dobrze, jest wesoły, żywszy, chętnie biega, mniej śpi. Ale
mam pytanie psiak dostał Enap(Enalaprili maleas) i Furosemidum, pierwszy
podajemy regularnie, drugiego jeszcze nie podaliśmy, gdyż obawiamy się nieco,
jak wiadomo ten lek jest moczopędny i tu nasze obawy, wiemy że psiak przez
około 5godzin może cały czas posikiwać, piesek jest bardzo cierpliwy i będzie
trzymał, a zejście z 4piętra trochę trwa.
Jak sobie z tym poradzić, czy jest konieczne podawanie tego leku??
Obserwuj wątek
    • laik10 Re: Problemy z sercem u pieska i leki 21.11.06, 23:56
      Te sikanie to nie ,ze musi iśc zaraz - tylko cześciej.Lek ten jest b.ważny przy
      chorobach serca i jeśli ma powiekszone serduszko to musi go brać.Moj piese ma
      tez powiekszone serce i ono powoduje <ucisk > dochodzi do ztrzymania wody i
      woda ta wchodzi na płuca - to jest łopatologia moja ,gdyż nie jestem wetem:)
      Mojemu psu ratuje zycie tym lekiem.
    • afrodyta.karambolo Re: Problemy z sercem u pieska i leki 22.11.06, 00:00
      Podawać bezwarunkowo!Furosemid odciąża układ krążenia i nie pozwala na
      gromadzenie się płynu w płucach.Jeśli to zaniedbasz, konsekwencje dla psa mogą
      być tragiczne :( Wiem, co mówię - mój pies od pół roku jest leczony
      m.in.furosemidem.Bez tego leku nie moglibyśmy ratować mu życia, codziennie.Pies
      będzie sikał więcej, ale jeśli wprowadzisz mu określone godziny podawania tego
      leku, przyzwyczai się, a ty będziesz wiedzieć, kiedy z nim wyjść.Nie napisałaś,
      jaka to choroba serca?Jeśli potrzebujesz pomocy świetnego fachowca kardiologa,
      polecam dr.Rafała Niziołka ( www.niziolek.com.pl ) - dzięki niemu nasz Gacek
      żyje!Pozdrawiam
    • avasawaszkiewicz Re: Problemy z sercem u pieska i leki 22.11.06, 09:40
      Tak jest i ja przyłączam się do pozostałych postów. Koniecznie dajcie
      furosemid. To nie będzie tak, że psiak co 5sekund będzie chciała wyjść tylko
      poporstu częściej tak jakby wiecej pił. Nie bedzie więc tak, że dom będzie cały
      zasiusiany. On napewno poczuje się jeszcze lepiej po tym leku.
      Pozdrawiam - ava
      Ponawiam pytanie a jaka to dokładnie choroba serca???
      • kinguch Re: Problemy z sercem u pieska i leki 22.11.06, 13:38
        Bardzo dziękuje za odpowiedzi :) Trochę mnie uspokoiliście bo to nie chodziło o
        zasikanie mieszkania, a bardziej o to żeby to główny zainteresowany się nie
        męczył(nie wysika się w domu).
        U psiaka stwierdzono powiększone serce i spory problem z małym układem
        krążenia, krew z płuc nie jest do końca odprowadzana i zalega w nich, a to
        wiąże się z powiększonym serduchem. Tyle wiem dokładniej nie pytałam bo przy
        następnej wizycie dostanie kartę z opisem od weterynarza.
        A na prześwietleniu jest napisane:
        "Miąższ płucny bez zagęszczeń. Wnęki zawierają poszerzone naczynia krwionośne.
        Przepona posiada zarys gładki. Tchawica jest prawidłowej szerokości. Serce jest
        powiększone w zakresie komory prawej. Niewydolność krążenia, głównie w zakresie
        krążenia małego."
        Więc dziś nastąpi pierwsze podanie leku.
        Pozdrowienia K
        • afrodyta.karambolo Re: Problemy z sercem u pieska i leki 23.11.06, 00:51
          Mój pies ma przy podobnych objawach zdiagnozowaną niedomykalność
          zastawki.Przydałoby się zrobić pieskowi echo serca, ekg i zbadać
          krew.Powodzenia w leczeniu!
          • kinguch Re: Problemy z sercem u pieska i leki 23.11.06, 08:27
            Niewydolność zastawki to swoją drogą, wystarczy go osłuchać dokładnie i słychać
            to doskonale. Niewydolność zastawki była pierwszą diagnozą(trafną), potem
            dopiero nastąpiło RTG. Wiem tyle - serducho jest w stanie średnim, leki mogą
            nieco zahamować postęp choroby, a jako że to 10latek, więc serce ma jak
            60sięcio/70dziesięcio latek. Na szczęście piesek jest mały i utrzymuje swoją
            wagę na stałym poziomie(od 4lat), więc jest szansa na nie pogłębianie się
            choroby. A żeby było śmieszniej poprzedni weterynarz, do którego chodziliśmy
            nie postawił trafnej diagnozy tylko faszerował go lekami, pierwsze objawy jak
            się teraz okazuje pojawiły się już 4lata temu, zaczęło się od omdleń, a ten ...
            (weterynarz), mimo że u psiaka nie następował skurcz mięśni a ewidentne
            zwiotczenie(widział psiaka w takim stanie) stwierdził, że to padaczka (sic!).
            Ogólnie piesek jak na swój wiek i problemy z serduchem nie zachowuje się
            standardowo(weterynarz był zdziwiony, że jest w tak dobrej kondycji mimo nie
            leczenia przez tak długi okres), gdyby nie kaszel trudno było się zorientować,
            że psinie coś jest, biega, bawi się zabawkami, skacze, nie męczy sie przy
            wchodzeniu na 4 piętro, no może troszkę więcej spał, ale z drugiej strony w tym
            wieku potrafi się bez przerwy bawić, biegać i skakać ponad 2godziny.
            • avasawaszkiewicz Re: Problemy z sercem u pieska i leki 23.11.06, 20:29
              No to zobaczymy jak tam podziałają na niego leki. Spodziewam się dosyć dobrych
              wyników sądząc z Twojego opisu. Mam tylko jedną prośbę uważajcie z tymi
              2godzinnymi spacerami i zabawami :). Nawet młody psiak może tego nie wytrzymać
              a co dopiero " staruszek 60-70letni" z chorym serduszkiem :). teraz spacery
              powinny byc spokojniejsze, bez większych ekscesów i aktywności, szcególnie tzw:
              z marszu. Serduszko i cały układ oddechowy musi się powoli przestawiać do
              szybszej pracy ażeby potrafiło sobie poradzić.
              3majcie się dzielnie - 3 mam kicuki - ava
    • laik10 Re: Problemy z sercem u pieska i leki 25.11.06, 19:05
      Czy moge do pani Doktor - jedno pytanie ....moj piesek tez choruje na
      serce ,jest leczony i pod kontrolą .Mam pytanie - czy cos dzieje się
      niedobrego - jeśli za każdym razem kiedy się napije wody ,a wiadomo troszkę
      pije - odkasłuje i woda jej się wylewa????Tak w ciagu dnia nie kaszle ,czasami
      lecz naprawdę rzadko .Czy cos się zaczyna dziać złego????Proszę!!!
      • avasawaszkiewicz Re: Problemy z sercem u pieska i leki 27.11.06, 17:35
        Od kiedy to odkasływanie się pojawiło??? To nie musi być problem serduszka. Być
        może to zapalenie gardła, poroblemy z krtanią jakieś inne problemy występujące
        w jamie ustnej. Dobrze by było jednak w tym przypadku wybrać się do weterynarza
        na kontrolę, czy nie ma czasem jakiejś przeszkody, która utrudnia picie - ja
        poszłabym bardziej w tym kierunku. Podczas tej wizyty dobrze by było wykonać
        również kontrolne zdjęcie rtg głównie klatki piersiowej aby sprawdzić sytuację
        serduszka - czy nie ma zastojów w płucach czy innych niepokojących zmian -
        powiększenia przełyku itp.
        Pozdrawiam - ava
        • laik10 Re: Problemy z sercem u pieska i leki 27.11.06, 23:14
          Dziękuje pani za odpowiedz:)
          Niemniej mysle,że to nie krtań - ona ma powiekszone serducho ,bierze leki
          Fortekor20 i Furosemidum , wcześniej brała Mapryl lecz odnosilem wrazenie ,że
          czuła się po nich żle.
          Od 2 tygodni zaczeła pokasływać a od 4,5 dni po napiciu się wody ,kładąc się -
          zaczyna się odksztuszanie i często wylatuje ta woda.
          Mój wet. generalnie czeka aby ją uspać ,gdyż wiek ,choroba ......
          Dlatego pytam czy te odkasływanie wodą jest jakims złym sygnałem???
          Z drugiej strony też mam świadomość ,że nadejdzie ten dzień gdy będzie trzeba
          podjąć decyzję o eutanazji.Czy mogła by pani doktor napisać jakie objawy
          powinny zasugerować taką decyzję - chodzi mi tu o nie męczenie psa gdy nie
          będzie można już pomóc.A właścicielowi pozwoli to na świadome działanie beż
          dopuszczania ....a może jeszcze........:(

          • laik10 Re: Problemy z sercem u pieska i leki 27.11.06, 23:19
            Od wczoraj nie chce jeść ,wczesniej też tak bywało ale......:(
            mizernieje ,czasami żal mi patrzeć na nią:( smutna - jak ja:(.Ożywia się na
            spacerach i robi je z wielką ochotą ,nie ma nawet ochoty na powrót do
            domu /zabawy ,zabawy i zabawy kije ,kamyki ,ptaki../a ja się boję ,że za bardzo
            ją męczę???
            Wiem ,że nic nie wiem :(
          • avasawaszkiewicz Re: Problemy z sercem u pieska i leki 28.11.06, 14:16
            Owszem odkasływanie wodą nie jest normalne. Nie wiem też w jaki sposób to
            odkasływanie wygląda. Wczęśniej pisałeś, że jak psiak pije to ulewa. Teraz, że
            jak się kładzie to odksztusza i wylatuje woda. Troszkę to wszystko zmienia
            postać rzeczy. Nie wiem już, czy to woda (i jeśli tak to ile jej jest
            odkasływanej, jak wygląda), czy ślina, czy to wilgotny już teraz kaszel, czy to
            rodzaj "wymiotów". Czy to wygląda jak "chluśnięcie wodą"?
            Tak jak jednak pisałam przyczyn może być wiele. Być może to powiększony
            przełyk, rodzaj refluksu, problemy z krtanią - nie tylko chodzi tu o zapalenie
            krtani ale o zwiotrzenie nagłośni (też przyczyną może być wiek) czy inne
            zaburzenia, guzy, zmiany rozrostowe. Czy jesteś pewny, że to nie
            przeziębienie??? Trzebaby było to skontrolować. Zbyt wiele rzeczy się z tym
            wszystkim łączy. Ponownie więc namawiam Cię na wizytę u lekarza i na ewentualne
            wykonanie zdjęcia rtg klatki i kontrolę wyglądu płuc.
            Co do tej decyzji Twojego lekarza ?!?! To Ty znasz swojego psiaka najlepiej.
            Decyzja ta więc będzie zależała TYLKO od Ciebie. Jeśli więc uznasz, że życie
            Twojego spiak jest dla niego ciężarem, nie czerpie z niego sadysfakcji, nie
            cieszy się nim, a Ty w raz z nim i jedynie obydwoje cierpicie - to będziesz
            wiedział, że to teraz.
            Owszem musimy zdawać sobie sprawę, że Twój psiak nie zostanie ze swoich
            przypadłości wyleczony. Teraz działamy jedynie poprawiając jego komfort życia.
            To nie znaczy jednak, że jeśli Twój psiak ma chore serduszko nie może godnie
            żyć. Trzeba też wiedzieć, że Twój psiak nie jest już młodzieniaszkiem co
            również nie oznacza, że niewiele mu jeszcze zostało życia i, że powinniśmy mu
            je skrócić. Znam kilka 10letnich bokserów z od lat leczoną chorobą serca.
            Pozdrawiam - ava
            PS - skąd jesteś??? Może Cię gdzieś wyślemy?
            • laik10 Re: Problemy z sercem u pieska i leki 28.11.06, 21:57
              We Francji.
              Jak sie kładzie to za chwilę zakasła /odksztusza/ i jak np.piła bądż jadła
              wcześniej to tak się dzieje.Ma bardzo płytkie i krótkie oddechy gdy próbowałem
              tak oddychać :ciężko mi było.Boki ma tak jakby ścisnięte /zapadnięte/.Często
              się podnosi ,wygląda tak ,że przynosi jej to ulgę ,lepiej sięwtedy chyba czuje
              gdyż dość chwilę to trwa.Nie jadla dzisiaj praktycznie -czekoladę z tabletkami
              i na wzmocnienie:),parówkę i szynkę ,nic innego nie chce tknąć.
              Gdy patrzę na nią - nie wiem czy ma to jakiś sens:( ona cierpi to jest pewne i
              ja gdy na to patrzę i niewiem gdyż ciagle wydaje mi się ,że jej się polepszy.
              Czy jest np.możliwe ,że umrze ot tak , czy to jednak ja będę musiał podjąć
              decyzję jak sugeruje wet. W jakim momencie mam to zrobić :(Cierpimy:(
              Dziekuje za wszelkie informacje i pomoc.
              • avasawaszkiewicz Re: Problemy z sercem u pieska i leki 29.11.06, 09:14
                Z Twojego opisu teraz wynika, że tutaj jednak doskwiera serduczko. Psiak
                zapewne wstaje gdyż ma problemy z oddychaniem. Pojemność płuc jest pewnie
                zmniejszona, stąd najdrobniejszy fragment płuc zuzywany jest do oddychania. To
                dlatego psiak często wstaje. Narządy wówczas nie uciskają mu na przeponę i
                umożliwiają lepszą wentylację. Co jednak do tych oddechów to jak najbardziej
                możliwe jest, że oddechy są spłycone, że psiak często oddycha właśnie z powodów
                wyżej wymienionych ale to nie oznacza, że Ty mógłbyś dać radę tak oddychać.
                Człowiek z racji swojej wielkości zupełnie inaczej oddycha. Psy oddychają
                znacznie szybciej.
                Spróbuj go jeszcze skłonić do jedzenia - najlepiej małych porcji dość
                kalorycznych - spróbuj słoiczki Gerbera dla dzieci tylko oczywiście takie z
                kurczaka, owcy itp. Chodzi o to aby pełen żołądek znów nie uciskał mu na
                przeponę.
                Co do polepszenia się. Przez internet nie jestem w stanie stwierdzić co się
                dokłądnie dzieje. Jak działają leki? Czy po ich rozpoczeciu było lepiej? Teraz
                dopiero się pogorszyło? Jeśli tak może dawka poprawi stan psiaka - aby ten
                lepiej się poczuł.
                Jak już pisałam z choroby tej nie wyleczymy go. Możemy jedynie działać
                obajwowo. Jeśli więc przestaniemy mu pomagać (leki przestaną skutkować, choroba
                jest zabardzo zaawansowana)- powinieneś się zastanowić nad eutanazją.
                Oczywiście, że Twój psiak w końcu sam umrze. To może się stać " w każdej
                chwili" być może zanim nawet podejmiesz decyzję o eutanazji. Napewno tak by się
                stało jakbyś mu odstawił leki ale tego właśnie cierpienia chcielibyśmy mu
                ulżyć. Uważam jednak, że eutanazja jest śmiercią bardziej humanistyczną - o ile
                w ogóle można tu o czymś takim mówić. Oczywiście, że powinniśmy najpierw
                spróbować psu jeszcze pomóc - jak już wyżej nadmieniłam poprzez zmianę leku,
                dawki. Oczywiście tutaj też działać powinniśmy w granicach rozsądku - bez 1000
                badań, które dodtakowo stresują psiaka zważywszy na jego stan zaawansowania.
                Tak jak już nadmieniłam decyzja ta należy jednak tylko do Ciebie. Tutaj nikt Ci
                nie pomoże jedynie najbliźsi.
                Pozdrawiam - ava
                • laik10 Re: Problemy z sercem u pieska i leki 29.11.06, 09:45
                  Tak ,tak dokładnie jest .Spacer się udał:) pomimo deszczu.
                  Dziękuję jeszcze raz za odpowiedż .
    • laik10 Re: Problemy z sercem u pieska i leki 04.12.06, 22:42
      Teraz, znowu dobrze:)
      Niewiem na ile słuszna jest moja uwaga ale w tej chorobie ,powiększonego serca -
      chyba regułą są dni dobre i złe???W czasie tych złych ,nie je ,nie rusza
      się ,często za to wstaje .
      Obecnie wet dał nowy lek na kaszel Corvental-D 200 i faktycznie kaszlenie i
      odkasływanie ustąpiło:)
      • avasawaszkiewicz Re: Problemy z sercem u pieska i leki 05.12.06, 14:23
        No to 3mamy kciuki. Co do Twojej reguły jest jak najbardziej słuszna. Tak się
        dzieje w przypadku każdej niemal choroby. Lek ten jest tu bardzo trafny,
        ułatwia psu oddychanie, roszczerza oskrzela i naczynia kriownośne (działa w
        pewien sposób rozkurczowo)- efektem jest zmniejszenie kaszlu (nie jest to
        jednak lek na kaszel :)). Lek ten jest moczopędny wiec proszę wziąć to pod
        uwagę. Psiak ma prawo cześciej domagać się spacerów.
        pozdrawiam i 3mam kciuki - ava
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka