Dodaj do ulubionych

kot z kotką

27.11.06, 17:02
Proszę o pomoc,mam ogromny problem , nie wiem jak postępowac. Miałam w domu
kotkę 2,5 letnią i kupiłam kocurka 1,5roku -persy . Są z sobą 3dni i nie mogą
się przyzwyczajic do siebie. Nastawione są bojowo do siebie . Kotka jest
zestresowana, nie chce jesc i bardzo się boi. Jak mam postępowac aby im
pomóc?, czy jest nadzieja ze się zaprzyjaznią? Będę bardzo wdzięczna za
wszystkie rady.
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: kot z kotką 27.11.06, 17:44
      Przede wszystkim NIC NA SIŁĘ!!! Zarówno jednemu jak i drugiemu poświęcaj wiele
      uwagi. Dla obydwu jest to ogromny szok i stres! Kotce nagle odebrano całe jej
      terytorium. Samiec pojawił się w nowym miejscu gdzie do tego wszystkiego jest
      niezbyt miło nastawiony kot właściwie kotka. Muszą same do siebie przywyknąć.
      Koniecznie powinny mieć oddzielne kuwety! Oddzielnie powinny być karmione, tak
      aby nie czuły żadnego zagrożenia. Jeśli karmisz swoją kotkę rób to jak zawsze,
      a kota zamknij w innym pomieszczeniu - nie oczekuj, że ona od razu zje.
      Najpierw będzie musiała się upewnić czy napewno intruz nie przeszkadza i nie
      zagraża o ile w ogóle stres jej pozwoli na przełamanie. Masz trudny orzech do
      zgryzienia ale one muszą same między sobą ustalić hierarchie i się poustawiać.
      Staraj się w to wszystko nie ingerować - no chyba, że nastąpi (tfu, tfu
      odpukać) sytuacja w której będziesz musiała zareagować. Z czasem przestaną na
      siebie zwracać uwagę.
      Pozdrawiam - ava
      • emil993 Re: kot z kotką 27.11.06, 18:49
        Bardzo dziękuję za odpowiedz bo bardzo to przezywam , kocham moją kotkę i
        rozumię co przezywa a ta wypowiedz dała mi wiele otuchy i nadzieję ze z kazdym
        dniem będzie lepiej. Jeszcze raz dziękuję za dobre rady.
        • oxygen100 Re: kot z kotką 27.11.06, 22:33
          to oswajanie moze trwac roznie dlugo. Bipi warczala i syczla na malutka Coco
          ponad tydzien. Pozniej przestala, ale przez caly czas bardzo dokladnie ja
          obserwowala. Niestety toleuja sie bawia, ganiaja, ale big love to to niejest:((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka