rumburakk1
19.01.07, 21:03
sorry ale nie mam zdjecia - może jutro. Wygląda zupełnie jak ten
www.uroczysko.waw.pl/main.php?PageType=image&Picture=doran024.jpg
tyle że nasza znajda jest czekoladowa z identycznym białym krawatem. wygląda
niemal identycznie. łaził bidak po podwórku więc go wzieliśmy ale za bardzo
nie wiemy co zrobić . ja sie boje że ma jakieś robale abo co... założyłem mu
obroże na pchełki i dałem karme sklepową bo nie chciał jeść. okazało sie ze
chyba tym był karmiony bo niczego innego już nie chce. jak był głodny to jadł
wszystko a teraz szuka swojego 'woreczka". generalnie sympatyczny stworzak -
ktoś go zostawił jak się wyprowadził z osiedla. obrożę znosi bez protestu i
jest grzeczny bardzo. szkoda go . chyba jakos spróbuję go ucywilizować z powrotem.
Co z nim robić? Wyprać go jakos treba bo cokolwiek brudny jest. no i
odrobaczyć. Ło matko - już mnie kręci w brzuchu na sama myśł.
I jeszcze jedno - jak sprawdzić czy to kot czy kocica? Jest niewielki w
sumie. babka go wzięła i mówi że kocurek. jest dość jakby tu powiedzieć
zaborczy. nie wpuszcza obcych kotów na podwórko i jak trzeba to idzie "na
noże". twardziel. ale kompletnie nie wiem czy to chłopak czy dziewczyna bo go
na ręce na razie nie biorę.