niedoświadczona pyta:)

19.01.07, 22:53
Chcę przygrarnąć 3-miesięcznego szczeniaka, nigdy nie miałam w domu psa, stąd
kilka pytań niedoświadczonej:)
Proszę o kilka rad jak powinnam odpowiednio zająć się pieskiem.
Szczeniak jest ze schroniska, nie urośnie duży, chcę go trzymać w mieszkaniu,
tylko nie wiem czy można zostawiać małego psa samego w domu na kilka godzin
(w sumie teraz jest w schronisku i też siedzi sam), co zrobić, żeby poczuł
się dobrze w moim domu, na co zwrócić uwagę, jak często wychodzić na spacer...
Będę bardzo wdzięczna za wszelkie podpowiedzi!
    • mania1119 Re: niedoświadczona pyta:) 19.01.07, 23:57
      1.Od strony emocji:duzo serdecznego ciepełka,spokoj i cierpliwosc,no i
      swiadomosc,ze straty (pogryzione kapcie,troche mokrosci na podlodze, itp) w
      zasadzie musza byc.Ale to minie.
      2.Szczeniak sika zazwyczaj po obudzeniu sie,po jedzeniu,a oprocz tego przy
      kazdej okazji.Jesli wiesz,ze bedziesz musiala zostawiac go na kilka
      godzin,rozłóż w jakims miejscu mieszkania kawalek ceraty czy linoleum (ja mam
      malego psa,to wystarczala duza taca),na tym gazety i tam ucz go siusiac.
      (,oczywiscie oprocz regularnego wynoszenia na pole).Uczysz nie poprzez wtykanie
      psiego nosa w siuśki,tylko jesli widzisz ,ze sie przymierza (kuca) to
      go "biegiem"na gazety i chwalisz.jesli nie zdążysz,zamocz gazete w
      siuśkach,połoz na wlasciwym miejscu ,pokaz mu i pochwal w tym miejscu.A jak
      jestes w domu to na poczatek co 1,5-2 godz,wynos i zawsze pochwal sukces.
      3.Ustal od razu kryteria,na co psu pozwalasz i tego sie trzymaj.Jesli nie
      chcesz,by sypial w łóżku,to nie złam sie,bo potem bedziesz miala duuuuuży
      problem.Tego pies uczy sie niezwykle szybko.I wyjatkowo trwale.
      4.Jedzenie taki szczeniak powinien dostawac 4x dziennie,jak nie zje w ciagu 20
      minut-miseczke zabierasz i dajesz przy ponownym posilku.Woda powinna natomiast
      stac stale.Jesli nastawisz sie na karmienie sucha karma,to trzeba ją wprowadzac
      po troche i powoli,chyba ze jest przyzwyczony.Dowiedz sie,czym byl karmiony i
      zacznij od tego.
      5.Szczepienia i odrobaczania w/g ustalenia przez weterynarza (zalozy książeczke
      zdrowia psa)
      6.Jesli chodzi o przygotowanie mieszkania,to jest stary sposob:obchodzisz
      mieszkanie na czworakach i patrzysz,co jest w zasiegu wzroku i działania psa
      (kable!i tym podobne)-no i wszystko co niebezpieczne musisz
      pochowac.Ewentualnie na czas swojej nieobecnosci przeznacz psu konkretny teren-
      np,przedpokoj i kuchnia,a pokoje wychodzac zamykasz.
      I nie przejmuj sie-moze porozciagac gazety,moze cos popodgryzac-tak bywa w
      pierwszysm roku.Dorosly,dobrze "zaopiekowany"=wlasciwie karmiony i wybiegany
      pies,nie sprawia wiele klopotu-zostaje sam bez problemu,a pod nieobecnosc
      wlasciciela zazwyczaj spi.Potrzeby fizjolog.zalatwia w ciagu 3-4 wyjsc na
      dobe.Zazwyczaj dobrze dostosowuje sie do trybu zycia wlasciciela.I potem jest
      wiele lat wspolnej radosci a ten pierwszy rok wspomina sie z rozczuleniem.
      • rezurekcja garsc porad z CyberSieci 20.01.07, 15:07
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=31823174&a=31983418
    • arshina Re: niedoświadczona pyta:) 20.01.07, 19:41
      ja swojego psiaka również wziełam ze schroniska miała wtedy coś około 2
      miesięcy, byłam w komfortowaj sytuacji bo miałam po maturze długie wakacje od
      czerwca do pażdziernika więc mogłam jej poświęcić dużo czasu.uczyłam ją
      zostawania w domku samej stopniowo na początku reagowała paniką i piszczeniem
      jak została sama w pokoju a ja wychodziłam do innego ale stopniowo się z tym
      oswajała pózniej zostawiałam ją samą coraz bardziej wydłużając ten czas tak że
      kiedy w pażdzierniku musiała czasami (ale rzadko) być sama po 8 h nie było z tym
      żadnego problemu.zdarzyło się nam pare razy że zniszczyła min kanape i kabel od
      kablówki ale teraz już wiem ze da się tego uniknąć zapewniając jej po 1.dużo
      ruchu przed wyjściem wtedy jakiś czas śpi i po 2.jakieś nowe zabawki albo
      przekąske najlepiej jakąs kość która zajmie jej sporo czasu.jeśli nie chcesz by
      spała na łóżku to bądż w tym konsekwenta ja na początku byłam ale podczas pobytu
      u kuzynów moja spryciula nauczyła się spać w łózku i niestety( a może stety)
      tak już zostało.mimo że śpi ze mną ma swój kojec,na początku stał w moim pokoju
      w kąciku tak by jej nikt nie przeszkadzął ale sunia tego nie zaakceptowała ona
      zawsze musi mieć wszystkich domowników na oku.jeśli chodzi o wychodzenie to ja
      wychodziłam z nią tak co 2h ale oczywiście na początku często zdarzały się jej
      "wpadki" ale dość szybko załapała o co chodzi:P wyprowadzałam ją zawsze w jedno
      miejsce niedaleko domu które jest taką publiczną toaletą okolicznych psów i do
      dzisiaj nasza sunia się tam załatwia.
Pełna wersja