Dodaj do ulubionych

problem z pekińczykiem

01.02.07, 15:28
Witam!Nasz 7 letni pekińczyk ma praktycznie bez przerwy problemy z
trawieniem.Gdy był mały często miał rozwolnienie podobnie jest teraz, ale
kilka lat temu to była tragedia!Nieprzespane noce bo pies załatwiał się po
całym domu widać też było że cierpi.Po lekach przechodziło ale po 3-4 tyg. od
nowa.Odstawiliśmy mu zwykłe jedzenie. Dostawał chrupki intestinal, ale po
jakimś czasie problem wrócił.Prof. Lechowski powiedział, że pies może mieć
jakiegoś pierwotniaka albo bakterię i pies w razie choroby miał dostawać
metronidazol przez miesiąc. Tak było ok roku, ale potem ten lek przestał
działać.Dano mu więc tylozynę też w małych dawkach i od metronidazolu dajemy
mu karmę dla alergików.Ale problem ciągle wraca. O tyle jest lepiej że nie
załatwia się w nocy i nad ranem ale w dzień np. kupa normalna rano, po
południu kupa pół normalnej pół luźnej, wieczorem rozwolnienie.Mimo że jest
systematycznie odrobaczany, miał badany kał kilka razy, to na pocz. stycznia w
kale wyszły lamblie(+).Dostał aniprazol przez 3 dni. Było rozwolnienie już 1
dnia.Dostał przez kilka dni metronidazol.Na pocz. było w porządku, ale w
czasie tego leczenia też miał rozwolnienie.Po ok 3 tyg dostał przez 5 dni
furazolidon. Kupy były raz normalne raz rzadkie. Czeka nas badanie kupy na
lamblie za 2 tyg.Ale wiem że lamblie trudno wyleczyć.Boję się, co dalej bo
naprawdę straciliśmy już pomysły. Nie wiem jak i czym go leczyć, bo wszystko
kończy się po jakimś czasie tym samym.Może ktoś nam udzieli jakichś wskazówek.
Bardzo proszę i dziękuję!
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: problem z pekińczykiem 01.02.07, 19:15
      Problem chronicznych biegunek to problem rzeczywiscie bardzo trudny do
      rozwiazania. Widze ze przetestowaliscie juz wszystkie leki pierwszego i
      drugiego rzutu jakie stosuje sie do leczenia lambliozy i innych chorob
      pierwotniaczych przewodu pokarmowego.
      Czy stolec nadal jest raz normalny a raz rzadki? Czy pies nadal dostaje karme
      dla alergikow? Jesli tak, to jaka? Czypies mial kiedykolwiek zrobione badanie
      na aktwnosc enzymow trzustkowych we krwi i na aktywnosc trypsyny w kale?
      Moze tez byc to jednostka chorobowa zwana chronicznym zapaleniem jelita
      grubego, ktorego to przyczyna nie zosatla do konca poznana. Jesli bylyby to
      rzeczywoscie owe pierwotniaki, to leki przeciwpierwotniacze ktore do tej pory
      pies dostawal w duzych ilosciach powinny zwalczyc te przyczyne. Z tego co widze
      tak sie jednak nie stalo. Dlatego to moze jednak powod tkwi gdzie indziej?
      Moznaby sprobowac zrobic psu kolonoskopie. Jest to podobny zabieg do
      gastroskopii, tylko wziernik wedruje do jelita grubego a nie do zoladka.
      Taki zabieg mozna wykonac w Klinice Malych Zwierzat SGGW. Moznaby sprobowac
      pobrac mikrowycinek tkanki nablonka jelitowego do badania histopatologicznego -
      moze ono cos wyjasni. Moim zdnaiem przycyzna moze byc np. choroba autoagresywna
      i jako jej skutek przewlekle stany zapalne nablonka jelitowego w jelicie
      grubym. Wowczas nalezaloby zastosowac sterydowa terapie polegajaca na
      immunosupresji. Czy w ogole kiedys brane byly pod uwage sterydy?
      • madej1000 Re: problem z pekińczykiem 01.02.07, 20:18
        Dziękuję,że pani dr się odezwała.Naszemu psu robiliśmy badania krwi kilka
        razy.Nie jestem teraz pewna czy były tam badania na trzustkę bo na wątrobę na
        pewno. Te ostatnie wypadły w normie wg naszej pani dr.Sprawdzę to jednak , gdy
        będę miała z powrotem wyniki bo zostały u niej w gabinecie.Pies dostaje karmę
        royal canin hypoallergenik veteriary diet.Załatwia się naprawdę różnie tego
        samego dnia potrafi załatwić się 4 razy i za każdym razem inaczej.Tak jak
        dziś.Raz normalnie raz rzadko.Trypsynę w kale zrobimy mu na wiosnę bo mieszkamy
        daleko od laboratorium i dla nas to cała wyprawa, jeszcze z takim psem. Pies
        nigdy nie był leczony sterydami.Myślimy razem z panią dr o zmianie karmy na
        eucanuba intestinal veteriary diet, ale pies nienawidzi zmian karmy, za kazdym
        razem trudno go przestawić, a poza tym ma ciągle ochotę na nasze
        jedzenie.Porozmawiam z naszą panią dr o badaniu, o którym pani
        wspomniała.Jesteśmy naprawdę zmęczeni faktem że nie potrafimy psu pomóc.Mimo tej
        choroby jest wesoły i pogodny,aczkolwiek nadpobudliwy, ale jest nam go bardzo
        żal. Badanie na lamblie miał zrobione w styczniu. po lekach za 2 tyg znowu go
        zbadamy. może zawsze to był ten problem?Naprawdę nie wiem.Pozdrawiam
        • paquime Re: problem z pekińczykiem 09.10.07, 14:15
          Witam ponownie.mam inny login bo do poprzedniego zapomniałam hasła:-).pani
          doktor piszę do pani bo ponownie, a w zasadzie wciąż mamy ten kłopot z naszym
          pekińczykiem.badanie kału na trypsynę wykonaliśmy.wyszło w porządku.przez cały
          czas od mojego wpisu pies chorował.dostawał lek jucolon, a także zastrzyki
          sterydowe powtarzane co kilka tygodni, jednak rozwolnienia powracały.nie
          wiedzieliśmy co robić i pojechaliśmy z psem do kolejnego doktora w warszawie.pan
          doktor w I etapie kazał zmienić dietę psa z suchej karmy royal canin mini adult
          na gotowanego indyka z kaszką kukurydzianą do tego pies pije napar z suszonych
          jagód, a także leki:neo-pancreatininum, ultradiar i enterovit.brał te leki około
          3 tygodni niestety po tym czasie pies wymiotował nam po kilka razy dziennie więc
          nasza weterynarz zadecydowała żeby przerwać to leczenie i zacząć etap II.w
          między czasie po badaniu krwi wyszło że pies ma helicobakter pylori i II etap
          leczenia polega na podawaniu mu zestawu antybiotyków augumentinu i metronidazolu
          oraz ranigastu.niestety po tygodniu takiego leczenia pies załatwił się rzadko 2
          razy widzę że boli go brzuch, nie chce jeść.pana doktora który zlecał nam to
          leczenie nie ma w tej chwili w kraju.nasza pani dr kazała przestać dawać psu
          metronidazol, z którym wcześniej były problemy bo pies po jakimś czasie dostawał
          po nim rozwolnienia.jesteśmy w tym momencie zrozpaczeni.nie wiemy jakie leki psu
          dawać czy sam augumentin poradzi sobie z helicobacter?czy ten nieszczęsny
          metronidazol można zastąpić innym lekiem?musimy przyznac że już w trakcie I
          etapu leczenia skończyło się u psa odbijanie i przejadanie po jedzeniu.po każdej
          suchej karmie było to notoryczne.naprawdę nie wiemy co robić nasza doktor też
          przyznała że jest już bezradna.bardzo proszę o radę i
          pomoc.pozdrawiam.paquime/madej1000

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka