s_elka8
05.02.07, 20:02
Nasz kocur (brytyjczyk) obecnie ma 9 miesięcy i waży około 6,5 kg. Miesiąc
temu został wykastrowany ma wszystkie konieczne szczepienia i 2 razy był
odrobaczny, jest wesoły, dobrze się rozwija i w zasadzie był zdrowy. Jednak
bardzo martwi nas,że dwa razy (raz jak miał około 5 mies., drugi raz wczoraj)
miał napad jakby duszności. W obu przypadkach kot spokojnie leżał i nagle
jagby go coś wystraszyło, zaczął nienaturalnie szybko odychać i równocześnie
wydawał niepokojące odgłosy (jakby charczał). Kot nie zmienił pozycji ciała,
trwało to ponad pół godziny. Później zasnął i wszystko się uspokoiło. Czy to
są objawy astmy czy może innego schorzenia - a może jest to spowodowane np.
kulami włosowymi (nadmieniam, że kot dostaje 2 razy w tygodniu około 1 cm
Defurr-UM bo w obecnej chwili dość intensywnie lnieje)? Jakie należałoby
zrobić mu badania aby wykluczyć lub potwierdzić ewentualną astmę? Jak można
pomóc kotu w takich sytuacjach? Czym takie napady duszności mogą być u kota
spowodowane, czy może jest to uwarunkowane genetyczne? Będziemy wdzięczni za
wszystkie informacje.