oja44
04.03.07, 19:00
Dzis zauwazylam w miejscu gdzie kot najchetniej przebywa biale,a raczej
kremowe, podluzne "cos", dlugie okolo 1 do 2 mm, przypomina jakies jajka czy
larwe. Po sprawdzeeniu futerka okazalo sie,ze ma to pod ogonem kolo odbytu.
Wyczeslam mu futerko, ale wzdluz bokow nic nie wylecialo. Dlugi czas mielismy
problem z pchlami, wlasciwie to wciaz go mamy, bo wiadomo,ze pchly zyja w
otoczeniu i tylko czekaja, zeby zaatakowac. Dokladnie 10 dni temu podalam
kotu krople "Advantage". Dorosle pchly zniknely z futra, odchodow tez nie ma.
Czy to co dzis znalazlam moze byc jakims stadium pchly, moze poczwarka? A
moze to larwy tasiemca, czy glisty? jesli ktos moze mi cos poradzic, prosze
niech pisze.