marghot
27.03.07, 08:40
Proszę o pomoc; opis wydarzenia:
Córka znajomych była z psem na spacerze, podczas którego mały drań biegał jak
nakręcony przy siatce ganiając się i szczekając na psa po drugiej stronie.
Dziewczynka w końcu zapięła psa na smycz, jednak ten wciąż szarpał. Chciała
go lekko skarcic i machnęła rączką smyczy. Niestety tak niefortunnie, że pies
został uderzony sprzączką metalową - nie wiem czy w nos, głowę czy w szyję
lub pod przednią pachę - na pewno przednia częśc tułowia (stawiam na głowę).
Piesek zaskowyczał (zapewn z bulu) i od razu stał się markotny, nie chciał
spacerować. Po powrocie do domu był nadal osowiały, nie chce (nie może?)
wskakiwać na fotel (jego ulubione miejsce), waha się przed wchodzeniem i
schodzeniem ze schodów. Apetyt mu dopisuje. jednak chodzi wolno i jest jakiś
smutny.
Pytanie: co mogło sie wydarzyć?
Zaprzyjaźniony lekarz będzie dostępny dopiero dziś wieczorem lub jutro rano.
Chciałabym wiedzieć co to może być. Bardzo się niepokoimy, choć dziś juz
piesem ma się nieco lepiej, to do stanu idealnego jest daleko.