Dodaj do ulubionych

Nocne budzenie!.

30.03.07, 15:18
Chciałam zapytać,moja półtoraroczna suczka(niesterylizowana)ma taki problem,a
właściwie ja go mam.Nie wiem czy to jej nawyk się utrwalił czy to może coś z
jej pęcherzem może być że nie potrafi wytrzymać:ostatni raz wychodzę z nią na
dwór ok.godz.22 o godz.1 w nocy potrafi przyjść obudzić że chce iść na dwór
wysikać się,póżniej o godz.3 jest to samo,a potem to do południa
wytrzymuje,czy jest jakaś rada na to.Przy dzieciach tyle nie wstawałam co
teraz przy niej.Tak długo będzie tupać pazurkami drapać się energicznie aż
obudzi oczywiście mnie inni domownicy mogą spać.
Obserwuj wątek
    • alex29 Re: Nocne budzenie!. 31.03.07, 18:16
      Hej, mój 8-miesięczny seter też każdej nocy przychodzi do mnie i budzi mnie.
      Ale on nie chce wyjść na sikanie ! Po prostu przytula się na chwilę, domaga się
      drapania za uszkiem i po chwili już go nie ma. Ja też nie potrafię go tego
      oduczyć.
    • avasawaszkiewicz Re: Nocne budzenie!. 01.04.07, 23:56
      Najpierw musimy poznać przyczynę.
      Być może sunia ma problemy z pęcherzem? Być może jest nie wybiegana, i z nudów
      budzi Cię dla rozrywki, gdyż nie może w nocy spać.
      Może przyczyną tego budzenia w nocy są inne problemy suni jak np; sercowe.
      Być może za dużo pije, dostaje słone jedzenie???
      A jak to wygląda czy rzeczywiście dużo i długo siusia???
      A ile jest w stanie wytrzymać w ciągu dnia??? Jaki macie rytm wychodzenia??? Co
      dokładnie dostaje do jedzenia??? Od jak dawna to trwa??? Czy sunia nie szykuję
      się lub nie ma w tej chwili cieczki???
      Pozdrawiam - Ava
      • tina51 Re: Nocne budzenie!. 02.04.07, 12:39
        odpowiem po kolei:na spacery chodzi dwa razy dziennie po ok.godzinie mam tyle
        dobrze że mieszkamy blisko lasu,więc biega do woli,aż czasem mówię że za
        dużo,mamy swoje podwórko gdzie też z dziećmi gania,jest bardzo aktywna fizycznie
        jak budzi w tej nocy to nie żeby się nią zająć ona tylko się wysika trochę tego
        moczy jest jakiś czas to trwa,obowiązkowo poleci pod bramę i do domu to raptem
        może 5 min,po powrocie do domu natychmiast zasypia za jakieś 3-4 godz.to samo
        o tych problemach sercowych nie pomyślałam, a może zbyt intensywnie biega za
        dużo ma wysiłku?
        rano idziemy sobie na godzinny spacerek,póżniej ok.17-18 też na jakąś godzinkę
        czasem dłużej zależy od pogody,jest jeszcze podwórko
        pić pije ale przed spaniem zauważyłam że nie pije w nocy też nie pije,bo miska
        jest do rana pełna,
        jedzenie ma przygotowane bez żadnych przypraw,bez soli [mięso z ryżem i
        warzywa,z makaronem,czasem jakiś biszkopt ale rano i suchą twardą bułkę to już
        bez tego się nie obejdzie lubi tak pochrupać,żadnych słodyczy
        najdłuższa jej przerwa z sikaniem to może 5 godz.ale to od ostatniego jej
        wyjścia w nocy do rana,ostatni raz jest wyprowadzana wieczorem ok.godz.22-23,w
        ciągu dnia to trudno stwierdzić bo sama sobie wychodzi na dwór i nie wiem czy
        za każdym razem robi siku
        okres cieczki się zbliża ,ale to trwa już dosyś długo nie myślałam że to może
        być choroba jakaś
        byliśmy na szczepieniu lek,wet.na ten temat nie wykazał zainteresowania
        powiedział widocznie taką ma naturę
        a ona jest tak nauczona że w domu się nie wysika stąd te moje pobudki,a jak już
        obudzi mnie to potem biegiem leci na dół po schodach i jak tylko jest na dworze
        to nie szuka miejsca tylko zaraz robi{bo w ciągu dnia widzę czasemm że właśnie
        szuka miejsca,krąży ogląda,wącha a potem dopiero sika.
        najgorsze jest to że ona zaraz zaśnie a ja niepotrafię póżniej spać jak tak dwa
        razy w nocy obudzi to po spaniu
        czy idzie ją tego oduczyć????????
        próbowałam ją przetrzymać w nocy ale to nic nie dało a nie mogę pozwolić aby
        budziła dzieci,więc ja ta ofiara,jakie to poświęcenie
        ale się rozpisałam ups.
        Pozdrawiam
        • avasawaszkiewicz Re: Nocne budzenie!. 03.04.07, 11:07
          No jest to dość frustrujący fakt. Ale wygląda na to, że ona jednak potrzebuje
          skoro tak leci i siusia. Zapewne ma jeszcze słabe zwieracze i poprostu nie
          wytrzymuje a z racji braku ćwiczenia zwieraczy i pęcherza - bo sama mówisz, że
          może wychodzić kiedy chce w ciągu dnia nie ma wprawy. Do tego nie pije dużo ale
          widzę, że dostaje dość wodniste jedzenie (to bardzo dobrze) - ale o której
          godzinie??? Rozumiem, że nie wszelkie inne ewentualności (zap. pęcherza itp to
          jeśli chodzi o układ moczowy) zostały wykluczone. No i pozostaje to serduszko
          ale wątpię. Szczerze mówiąc bardzo prawdopodobne, że ten psiak tak ma choć z
          wiekiem podejrzewam,że będzie się to na pewno poprawiać.
          Co do nadmiernego biegania wątpię :).
          Pozdrawiam - Ava
    • pauliszka77 Re: Nocne budzenie!. 02.04.07, 15:08
      Moj 4 miesieczny pies.Ostatni raz wychodzi ok 22 a potem noc w noc budzi mnie o
      4 ewentualnie 5 rano zeby sie wysiusuac.Jak sie juz wysiusia to nie idzie spac
      tylko zaczyna biegac po mieszkaniu i sie bawic wiec mam noc w noc nieprzespana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka