Dodaj do ulubionych

pogryziony pies

08.05.07, 22:49
Witam, mój pies został pogryziony przez większego od siebie psa, obydwa były
szczepione itp. ale moj pies ma rana, a dokładniej ma wyrwany ze skórą piąty
pazór a także część skóry z łapki przedniej. Nie jest to jakaś duża rana, ale
widze że od czasu do czasu kuleje. Nie jest to rasowy pies, ale jest bardzo
mądry, śpi w domu. Waży 5kg. I takie pytanie, co robić z tą raną? Czy
obejdzie się bez wizyty u weterynarza?
Co robić z tą raną pozostawic jak jest, czy zrobić jakiś opatrunek, niema
złamanej łapy, zeszła z niej poprostu skura i pazur, zostałwyrwany ze skórą:/
ostatnio wogóle pies schódł i nie jest wesoły jak dawniej.... Co robic?
Obserwuj wątek
    • rezurekcja Re: pogryziony pies 08.05.07, 23:47
      grzegorzadmin napisał:

      > Witam, mój pies został pogryziony przez większego od siebie psa,

      kiedy?


      > widze że od czasu do czasu kuleje.

      znaczy sie nie dzisiaj zostal pogryziony?


      > Nie jest to rasowy pies, ale jest bardzo
      > mądry, śpi w domu. Waży 5kg.

      Nierasowosc nie jest wskazaniem do zaniechania pomocy. Wartosc psa nie zalezy
      od rasy.


      > I takie pytanie, co robić z tą raną? Czy
      > obejdzie się bez wizyty u weterynarza?

      NIE.
      Nie obejdzie sie bez wizyty u lekarza. Na dodatek to powinien byc chirurg, ale
      jesli chirurga u Was nie ma, to internista tez bedzie dobry.

      > Co robić z tą raną pozostawic jak jest, czy zrobić jakiś opatrunek,

      rane przemyc obficie woda utleniona. Opatrunek zakladac tylko na wyjscia na
      dwor, zeby pies nie zabrudzil ziemia, na chodzenie po domu nie warto robic
      opatrunku, bo pies zaraz zdejmie.
      JA swojemu robilam tak, ze okrecalam lape bandazem i dodatkowo owijalam
      woreczkiem po mleku, ktory zaklejalam tasma kelkjaca, zeby nie przemoklo
      kiedy chodzil po mokrym podlozu. TAki bucik mu robilam z tego woreczka.

      > złamanej łapy, zeszła z niej poprostu skura i pazur, zostałwyrwany ze skórą:/
      > ostatnio wogóle pies schódł i nie jest wesoły jak dawniej....

      a Ty byś sie czul dobrze na jego miejscu?
      Kiedy zostal pogryziony, od kiedy schudl? Wesoly nie jest chocby dlatego, ze
      go łapa bardzo boli.
      Chudniecie moze byc spowodowane jakims schorzeniem, tzreba to sprawdzic.

      > Co robic?

      Podac srodki przeciwbolowe.
      Poleciec do lekarza. Nawet zaraz.

      Eh, Ciebie, Grzegorz, przełożyć przez kolano, lać i patrzec, czy równo
      puchniesz. Zdenerwowalam sie.
      Miej na wzgledzie, ze pies sam sobie nie poradzi a cierpi.
      Pies jest domownikiem, nie wolno go zostawic bez pomocy.
      • grzegorzadmin Re: pogryziony pies 09.05.07, 13:05
        rozmie że najlepsze rozwiązanie to weterynarz, pewnie tak zrobie...
        wiedzialem ze to najlepsze rozwiązanie ale wiem też że to kosztuje... dlatego
        chciałęm zapytać czy można się obejść bez wizyty u weterynarza, niestarcza mi
        na jedzenie, a taka wizyta kosztuje;/
        dziękuję za odpowiedz pozdrawiam
        • rezurekcja Re: pogryziony pies 09.05.07, 14:19
          grzegorzadmin napisał:

          > wiedzialem ze to najlepsze rozwiązanie ale wiem też że to kosztuje... dlatego
          > chciałęm zapytać czy można się obejść bez wizyty u weterynarza,

          Moim zdaniem w takim przypadku, keidy psu ubyl kawalek ciala, nie mozna tego
          tak zostawic.
          Weterynarz tez czlowiek, mozesz poprosic o platnosc w ratach, mniejsze kwoty
          latwiej zaplacic.

          > niestarcza mi
          > na jedzenie, a taka wizyta kosztuje;/

          Ale nie kazdy zabieg jest bardzo kosztowny. Tu lekarz bedzie musial obejrzec
          lape, czy sie nie wdalo zakazenie, czy nie ma jakichs zmian itd. Na pewno poda
          srodki przeciwbolowe.
          Nie zapominaj o owinieciu lapy kiedy pies wychodzi na dwor.
        • avasawaszkiewicz Re: pogryziony pies 09.05.07, 21:18
          Niestety i moim zdaniem bez wizyty się nie obejdzie. Jestem pewna, że każdy
          lekarz jakoś rozbije Ci to na raty i Wam pomoże. Niestety ktoś musi na to rzucić
          fachowe spojrzenie czy oby kulawizna nie powstała w wyniku zakażenia, które
          przeszło np do stawu, jak wygląda okolica, czy wszystkie ścięgna są w porządku.
          Ta kulawizna to najlepsza oznaka, że psiaka boli. Pewnie nie obejdzie się też
          bez antybiotyku. Lekarz też powinien pokazać jak tą raną się zajmować. Jeśli
          opatrunek to na pewno na spacery ale też trzeba wiedzieć jak zakładać aby nie
          spowodować jakiś komplikacji, ucisków, obrzęków itp. Ponadto psiak nie może tego
          lizać gdyż tym pogarsza sprawę i wprowadza wspaniałą florę bakteryjną, która
          może spowodować jeszcze większe spustoszenie a co za tym idzie dłuższą terapię i
          wyższe wydatki.
          Im wcześniej się z tym wybierzesz do weterynarza tym krócej a więc i tym taniej
          będzie się wszystko goiło.
          Pozdrawiam i życzę powodzenia - Ava

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka