burgundziak
18.06.07, 19:39
Witam,
Moja schroniskowa Nitka ok 11 m-cy, jak ją zaadoptowałam była zaniedbana,
odwodniona, zapchlona, zarobaczona i oświerzbiona i na ząbalach
zakamieniona... Wszystko na jednym małym nieszczęściu... (teraz SZCZĘŚCIU :D)
I od samego początku mam problem z pazurkami w tylnich łapciach :(
Czy ktoś może ma problem z pazurkami kici...?
W tylnich łapkach ciągle zbiera jej się brud, który powoduje lekkie
zapalenie(tak mi się wydaje), przy samym początku pazurka (tam gzie jest taka
otoczka - nie wiem jak to fachowo sie nazywa). Kicia nie wychodzi, jest
'blokersem', a ciągle ma ten brud... Jak go usuwam, to niektóre pazurki bez
problemu da sobie wyczyścić, a przy jednym bardzo fuka i się niezemsko wyrywa
- chyba ją to boli :(
Dziś zauważyłam, że przy tym jednym jednak jest nie tylko brud, lecz taka
żółto-zielonkawa zaschnięta skorupa (czy to ropa??).
Odkazić jej to, czy udać się do weta? Może ktoś z Was miał również taki
przypadek...??