arnie31
14.07.07, 13:07
Labrador-6 mscy,ok 17 stej,dorwał się do ludzkiej kupy na spacerze,której
niewiele ale zjadł:(.Rano wymioty-3 razy-raz treścią z wieczora,potem
bardziej rzadkie,o godz 13 i 15 powtórka,rzadkie wymioty,o godz 16 stej
trochę suchej karmy(!!!był pod opieką mamy,która mimo zakazów dała mu jeść)
wieczorem 3/4 porcji eukanuby,rano dziś sytuacja identyczna z wczoraj.Pies
wesoły,bawi się,biega,psoci itd.Kupka w normie.Był u lekarza ale jego wet na
urlopie.Nie wiem czy mogę poczekać przy całkowitej głodówce do jutra i
zobaczyć co się bedzie działo(od 4 h nie ma wymiotów)czy też trzeba brać psa
w taxi i wieżc go już dzisiaj????Help!!!!!