barbara7
27.07.07, 11:45
Nasza sunia, o której zaburzeniach równowagi pisałam, rzeczywiście, jak
trafnie zdiagnozowała Ava, wróciła z tygodniowego pobytu w klinice. Wczoraj ją
odebraliśmy. Najpierw przez 10 minut opowiadała nam w swoim języku, co się
działo, powrót do domu wyraźnie ją ucieszył. Niestety, na razie nie wstaje.
Nie merda ogonem (raz się zdarzyło). Nogi ma prawie nieczułe. Jest nadzieja,
że to się cofnie. Mamy cierpliwość i i postaramy się, jeśli tylko to będzie
możliwe, postawić ją na nogi. Na razie ją masujemy. Wynosimy na trochę na
trawę. Próbujemy stawiać, ale nie opiera się na nogach, chociaż zaraz po
powrocie do domu, próbowała się podnieść i na chwilę udawało jej się oprzeć na
przednich łapach. Czy ktoś może ma doświadczenie w rehabilitacji domowej
zwierząt po takiej chorobie? Jak sobie radziliście na co dzień? Jakie
ćwiczenia szczególnie pomogły?