arvena
30.06.03, 00:26
mój 1,5 roczny bokserek dziś zaczął charczeć, początkowo myślałam, że coś mu
siedzi w gardle, ale to trwa już cały dzień:( nie non stop, ale co jakiś
czas biedaczek tak jakby kaszle, taki atak trwa kilkadziesiąt sekund i mu
przechodzi...
nie mogę pójść z nim do weterynarza w poniedziałek, dopiero we wtorek- co
mogę mu podać, żeby psiakowi ulżyło??
z góry dziękuję za porady!
pozdrawiam
marta