Dodaj do ulubionych

kotka mi się zaczęła ganiać

12.08.07, 11:25
kotka ma ok. 9 m-cy i dziś całą noc tyłkiem wywijała, na dodatek miauczenie i
pomruki nie dawało spać nikomu :/
mam pytanie - czy jak już zaczęła się ganiać (nie znam inneo określenia na tą
przypadłość ;) to jest sens żebym dziś szukała jakiegoś weterynarza? czy
dopiero jak się jej skończy to można ją zaszczepić? kolejnej takiej nocy chyba
nie zniosę.
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: kotka mi się zaczęła ganiać 12.08.07, 15:37
      Inne okreslenie to ruja i jak sie skonczy kotke wysterylizuj.Szczepienia na to
      nie ma.
      • mist3 Re: kotka mi się zaczęła ganiać 12.08.07, 17:01
        poczytaj o różnych metodach antykoncepcji i mam nadzieję, że uznasz sterylizację
        za najbardziej bezpieczną:
        www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
        naprawdę zaraz po rujce warto umówić się na wizytę u dobrego weterynarza i mieć
        ten zabieg za sobą. jeśli kotka jest niewychodząca, a więc nie ma możliwości
        zajść w ciążę (choć zawsze może uciec) to wkrótce nastąpi kolejna ruja, a potem
        następna... i kotka wpadnie w końcu w ruję permanentną, a w konsekwencji grozi
        jej wiele groźnych chorób i i tak nastąpi konieczność sterylizacji (z tym, że
        wtedy obarczonej o wiele większym ryzykiem). jeśli natomiast jest kotką
        wychodzącą to wkrótce może zajść w ciążę - a naprawdę jest już dość kociąt na
        tym świecie i odpowiedzialny człowiek nie powinien pozwalać pojawiać się następnym
        • agentka_j27 Re: kotka mi się zaczęła ganiać 12.08.07, 23:07
          jednak jest szczepienie - poszłam dziś z kotką do weta, dał jej zastrzyk i max w
          ciągu 48 h powinno ją puścić :) na razie dalej się gania, co źle wróży na noc.
          na sterylizację się umówiliśmy za 3-4 miesiące.
          • venus22 Re: kotka mi się zaczęła ganiać 13.08.07, 00:04
            no zastrzyk to jeszcze nie szczepienie. bardzo dobrze ze bedzie
            wysterylizowana.

            Venus
            • cleare Re: kotka mi się zaczęła ganiać 19.08.07, 14:44
              czy po sterylizacji kotki nie maja ruji wogole?
              hm... tez sie nad tym zastanawiam. moja wlasnie to ma, ale jakos tym razem
              przechodzi delikatnie. wiekszosc czasu spi. wieczorem tylko jak sobie przypomni
              to pokrzyczy z pol godzinki. najgorsze ze sika mi na kazdy maly dywanik! w
              lazience i przedpokoju... juz mam dosc moczenia i prania co kilka dni...

              moze ktos slyszal o jakims dobrym weterynarzu w gdansku?
              bede wdzieczna za info :)
              • mist3 do cleare 19.08.07, 16:41
                tak, kotki po sterylizacji nie mają rui w ogóle, czasem zdarza się 1 rujka po
                sterylce (zanim kotce uspokoi się gospodarka hormonalna), ale potem koniec.
                sterylizacja ma naprawdę dużo zalet i w krajach zachodniej Europy czy USA
                traktowana jest normalnie - ani nikt nie sądzi że kotkom to szkodzi, ani nie
                rozpowszechnia innych mitów.
                im wcześniej zrobisz sterylkę tym lepiej. powtórzę jeszcze raz link:
                www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
                tam jest naprawdę wszystko o sterylizacji kotki

                • cleare Re: do cleare 19.08.07, 17:00
                  dzięki :)
          • beali Re: kotka mi się zaczęła ganiać 13.08.07, 10:22
            Podawanie hormonów moze źle skończyć się dla koty.
            Twoja kota dostała te najbardziej niebezpieczne o przedłużonym
            działaniu. Owszem przerywają ruję po max 3 dniach,ale mogą
            przynieśc skutki uboczne np[.ropomacicze,
            wypadanie sierści i mnóswto innych.
            Najbezpieczniejszą metodą dla koty jest kastracja,
            więc dobrze,że macie zamiar ją wysterlylizować.
            Zrobiłabym to przed zakończeniem działania hormonów,
            bo jak pojawi się ruja, podasz pewnie natepna dozę.
            Cztery miesiące to za długo, ruja moze pojaiwić
            się wcześniej. Około trzy miesiące to czas działania zastrzyku.
            • mist3 Re: kotka mi się zaczęła ganiać 13.08.07, 14:21
              definicja szczepienia:
              pl.wikipedia.org/wiki/Szczepionka
              szczepienie kotów
              www.vetserwis.pl/szczepienia_kot.html
              o antykoncepcji
              www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
              to był zastrzyk hormonalny, a nie szczepionka.
              wysterylizujcie ją szybko
              • twitti Re: kotka mi się zaczęła ganiać 20.08.07, 15:37
                Maz nie zgodzil sie na sterylizacje, wiec nasza kotka dostaje co 4 miesiace
                zastrzyk... Lekarz niby namawia na sterylizacje, ale ja tez mam mieszane
                uczucia... Moja ostatnia kotka byla po sterylizacji, a zmarla w wieku 10 lat na
                raka.. Prawdopodobnie bylo to zwiazane ze sterylizacja.. Rak zaatakowal uklad
                moczowy.. Tak wiec co kolwiek sie robi, czy sterylizuje, czy daje zastrzyki i
                tak sie szkodzi kotu:( na razie nasza kotka dobrze sie czuje. Jesli trzeba
                bedzie robic operacje to tak zrobimy, ale na razie nie ma sensu. Dodam ze kotka
                nie wychodzi na dwor, wiec nie ma mozliwosci zajsc w ciaze.
                • garraretka Re: kotka mi się zaczęła ganiać 20.08.07, 15:58
                  twitti napisała:

                  > Maz nie zgodzil sie na sterylizacje,

                  a to on mialby sie jej poddac?

                  >. Moja ostatnia kotka byla po sterylizacji, a zmarla w wieku 10 lat na
                  > raka.. Prawdopodobnie bylo to zwiazane ze sterylizacja..

                  a skad takie przypuszczenie? 10-letni kot to nie jest mlodzieniaszek. Zakladam,
                  ze sterylka byla robiona duuuuzo wczesniej. Po tym czasie wiele chorob moglo sie
                  rozwinac. Bez zwiazku ze sterylizacja.

                  A to, ze kotka jest niewychodzaca jest malo istotnym argumentem.
                  • mist3 Re: kotka mi się zaczęła ganiać 20.08.07, 16:30
                    podawanie hormonów szkodzi kotu!!! sterylka nie.
                    kto powiedział ci, że rak układu moczowego ma związek ze sterylizacją? bo
                    przyznam się że po raz pierwszy słyszę o takiej interpretacji. wynikałoby z
                    tego, że większość kotów holenderskich powinna w wieku 10 lat umierać na raka.
                    Tak to już jest, że zazwyczaj faceci nie chcą zgodzić się na
                    sterylizację/kastrację zwierzęcia. (może jakiś pan z forum wytłumaczy ten
                    fenomen) Jednak jak słusznie zauważyła garraretka - to nie oni się jej poddają i
                    to nie oni cierpią z powodu powikłań po podawaniu hormonów.
                    Jak masz mądrego weta, który namawia cię na sterylkę to należy to wykorzystać.
                    Są weterynarze w Polsce (niestety) którzy wolą faszerować kotkę hormonami - bo
                    to i zysk większy, a i tak trzeba będzie kotkę kiedyś ciąć - a jak już są
                    powikłania to leczenie dłuższe i znowu więcej kaski można zarobić.
                    Zacytuję jeszcze mądry tekst pani weterynarz z forum weterynaria (co prawda
                    dotyczy kocurka, ale idea ta sama):
                    "Ważna jest też sprawa dotycząca samego zabiegu. Ludzie maja obsesję
                    (szczególnie mężczyźni) na punkcie znaku męskości jakim są jądra. Znam bardzo
                    wielu mężczyzn, którzy jeśli już konieczne było wykonanie kastracji na ich
                    zwierzętach (oczywiście ze względów medycznych) prosili o implanty, aby nie
                    było widać, że zwierze pozbawione jest jąder. To trzeba przyznać jest chore i
                    mówi o naszej świadmości.
                    Zwierzęta jednak nie myślą abstrakcyjnie. Nie patrzą na siębie jak ludzie - "o
                    jaka kaleka bez nogi", "o kurczę tracę wzrok to już koniec świata", "nie ma
                    jąder ale nieudacznik". Przyjmują świat takim jakim jest. Patrzą na siebie tak
                    samo jak wcześniej. Nie ma to dla nich znaczenia jak kto wygląda. Miło by było
                    abyśmy i my - ludzie--> zwierzęta rozumne tego się od nich nauczyli. Jako też
                    Ci chwalący się, swoją inteligencją powinniśmy nauczyć się przewidywać. Głównie
                    chodzi mi o to, że nie miło patrzy się na młode kocięta gnijące w piwnicach i
                    spotykane na drogach w postaci mokrych plam i kolejnych przy tych poprzednich,
                    które myślaly, że zdobyły bezwysiłkowy posiłek. A przecież potrafimy to
                    przewidzieć."
                    Cytat wzięty z wątku:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=56429743
                    • misia007 Re: kotka mi się zaczęła ganiać 20.08.07, 17:13
                      Twitti narazasz kotke, jej zdrowie i zycie.Gdy ty dojrzejesz do operacji dla
                      nie moze byc za pózno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka