Dodaj do ulubionych

łowna kocica

22.08.07, 21:38
Mam kotkę roczną (zwykłego dachowca, czyli kota europejskiego).
Dopóki siedziała w domu zachowywała się poprawnie, czyli tak jak to
kot potrafi. Gdy tylko wywieźliśmy ją na działkę, to mimo że jest
najedzona, przez cały czas poluje na myszy. I je nam przynosi. Mam
wrażenie, że bardziej odżywia się złowionymi myszami; natomiast
wystawiona karma to tylko dla niej deser.
I tutaj moje pytania.
Czy próbować ją oduczyć polowań?
Co będzie jak wróci do miasta i skończą się wypady na myszy?
Obserwuj wątek
    • beali Re: łowna kocica 22.08.07, 21:49
      Nie można oduczyć polowania, bo to instynkt.
      Pozwól kocie nacieszyć się wolnością, a jak
      wróci do domu, będzie polowac na sztuczne myszki i tyle;-)
      Jesli masz wrażnie,że mniej je, to nawet niekoniecznie
      przez te złowione myszki,a bardziej z wrażenia.
      W końcu korzysta z wolności.
      Moja najmłodsza odkąd zaczęła wychodzic na ogród także jakby mniej je,a nie zjada przyniesionych jej przez starsze koty myszek,
      tylko bawi się nimi. Nie ma czasu na michę na razie,ale
      ja wiem,że to się unormuje z czasem, jak ochłonie;-)
      • basia555 Re: łowna kocica 22.08.07, 22:13
        Dziękuję za informację
      • volkl Re: łowna kocica 22.08.07, 22:16
        Mam kocurka, który ma 4 lata, jest bardzo czysty, grzeczny a wdomu
        bywa wtedy kiedy zechce, reasumując więcej bywa na podwórku. Zimą
        przybiera na wadze do około 5-6 kg. Jest niesamowitym łowcą, karma
        wystawiona na tarasie (w jego ulubionym miejscu) stoi nietknięta
        nawet przez 7 dni. Obserwuję go czasem i podziwiam, leży sobie pod
        krzewem ukryty i poluje na wróble które zwabione jego karmą próbują
        się posilić. Na podwórku i w jego przyległym terenie nie znajdziesz
        jednej myszki a to właśnie za jego sprawą. Samce są bardziej leniwe
        natomiast samice a zwłaszcza jak mają młode są niesamowite Taka jest
        kocia natura i trudno byłoby to zmienić
    • avasawaszkiewicz Re: łowna kocica 23.08.07, 11:12
      Proszę nie odbierajmy Twojej kocicy tego co NAJPRZYJEMNIEJSZE!!! Toż to dla niej
      raj a już na pewno nie do oduczenia. To jest to co w niej żyje!!!
      Jedyne co musicie zrobić po powrocie z działki, to kota odrobaczyć! A to, że ona
      Wam przynosi swoje zdobycze najlepiej o Was i o niej świadczy. Przychodzi się
      pochwalić, pokazać czy nawet oddać jeśli kładzie Wam je np na stole (najlepszy
      na to moment goście na objedzie :)). Często koty wcale swoich zdobyczy nie
      zjadają sam rytuał i namęczenie się aby złowić sprytną mysz to jest wyczyn. Jak
      już wrócicie do miasta raj skończy się - nie skracajcie go więc proszę. A w domu
      dobrze jest po takich harcach zmniejszyć troszkę podaż pokarmu bo kot na pewno
      Wam przytyje.
      Pozdrawiam - Ava
      • saana Re: łowna kocica 23.08.07, 16:37
        to myslicie ,ze obroza z dzwoneczkiem jest nie fair wobec kota???
        • nessie-jp Re: łowna kocica 23.08.07, 20:07
          Nie zakładaj obroży kotu wychodzącemu! Jeśli lubi szaleć po krzakach itp, to
          może się taką obrożą o coś zaczepić i autentycznie na tym powiesić... :(
        • beali Re: łowna kocica 24.08.07, 14:40
          Nie fair to mało powiedziane. Jest pomysłem zupelnie nieprzemyslanym.
          Wbrew naturze zwierzęcia przede wszystkim-narażasz
          zwierzę, którego natura wyposazyła w umiejętnośc bezszelestnego poruszania się, co chroni go przed zagrażającemu mu np. psami.
          Kot z dzwonkiem jest bezbronny, podobnie jak ten pozbawiony pazurków.
          Decydując się na kota wychodzącego trzeba zaakceptowac fakt,że mamy drapieznika, który poluje i zabija swoje ofiary.
          • saana Re: łowna kocica 26.08.07, 02:06
            no koty musza miec obroze, zwlaszcza jak wychodza, np.ze wzgledu na wlasne
            bezpieczenstwo. Do tatuazu w uchu moge mu nie zajrzec zbyt szybko. Takie wymogi
            w Szwecji.
            A tak wiadomo, kot w obrozy -czyli zaszczepiony wykastrowany. I nikt go nie
            zabierze np,do schroniska.
            Ponad to te obrozki z dzwoneczkami sie zaklada ze wzgledu na ptaki..teraz jak
            ptaki rozsiewaja rozne chorobska chyba lepiej zeby ich koty nie zarly. Niesadzicie?

            • beali Re: łowna kocica 26.08.07, 07:45
              Przepisy,więc trzeba się podporządkować co do obrózki.
              Pewno nie biegaja tam bezpańskie psy itd.
              Dla mnie kot, któremu nie pozwala się polowac zakładając dzwonek,
              jednoczesnie zezwalając mu na wychodzenie, jest biedny i tyle.
              Człowiek lubi aż nadto poprawiac naturę;-/
              Ptaki zawsze roznosiły choroby, więc nie ma co przesadzać;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka