Dodaj do ulubionych

rozwolnienie u cocker spaniela

09.09.07, 08:46
witam, sunia ma skończone 9 tyg., od wczoraj jest u nas - ogólnie
bardzi radosny i zadowolony szczeniak tylko to rozwolnienie mnie
martwi - moze spowodowane jest to zmiana karmy a moze normalne u
takiego małego psa ?? podpowiedzcie cos - robaków w stolcu nie widac
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: rozwolnienie u cocker spaniela 09.09.07, 11:31
      witaj,

      8 tygodniowy golden mojej siostry też robił rzadką kupkę. Okazało się że to przez robaki. NIe było ich widać przed podaniem środka na robaki. Po podaniu i wydaleniu robaków rozwolnienie ustąpiło.

      Pozdrawiam
      • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 09.09.07, 15:09
        może i racja, na wszelki wypadek przejdę się do weta jutro po
        tabletke
    • anna.jozwik Re: rozwolnienie u cocker spaniela 10.09.07, 00:09
      Rozwolnienie nie jest normalne u żadnego psa, a tym bardziej u
      małego. U małego psa rozwolnienie jest duzo większym ryzykiem, bo
      szybciej doprowadza do odwodnienia psa.
      Przycyzn rozwolnienia jest mnóstwo, własnie od zmiany karmy
      począwszy, przez stres spowodowany zmiana właściciela i środowiska,
      poprzez zarobaczenie, na infekcjach wirusowych i bakteryjnych
      skończywszy. Nie rozstrzygniemy jaka przyczyna spowodowała
      rozwolnienie u Twojego psa przez internet, a wiec wizyta u weta
      obowiązkowa, a im wczesniej tym lepiej, dla psa.
      • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 10.09.07, 13:47
        poza coraz mneijszym rozwolnieniem nic jej chyba nie dolega, jje aż
        jej się uszy trzęsą dosłownie i w przenośni, dużo pije, rozrabia,
        jest wesoła - może trochę zbyt chuda ale wygląda na zdrową sunię -
        do weterynarza oczywiście pójdę, mam tylko pytanie czy faktycznie
        szczeniętom na odrobaczenie podaje się pastę a nie tabletki ?? tak
        sie dziś dowiedziała moja starsza córa w sklepie zoologicznym
        • anna.jozwik Re: rozwolnienie u cocker spaniela 10.09.07, 23:11
          Na odrobaczenie psa można podać zarówno pastę, jak i tabletkę,
          zawiesinę, krople, czy zastrzyk. Do wyboru do koloru - możliwości
          jest bardzo wiele, bo ile preparatów, tyle możliwości, a tych jest
          bardzo dużo.
          Tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia, jaką postać będzie miał
          środek odrobaczający. Ważne jest tylko by był dobrany dokładnie do
          wagi zwierzęcia, a wiec najlepiej przed wizytą zważyc ja w domu.
          • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 11.09.07, 15:40
            o dziękuję bardzo za radę, niestety dopiero dzisiaj idę do weta - ma
            jakieś dziwne godziny przyjęć i wczoraj nie udało mi się zastać go w
            gabinecie po południu
    • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 11.09.07, 18:29
      jesteśmy po wizycie psu nic nie dolega, dostała zawiesinę na
      odrobaczenie - bo powinno się wyko0nać drugie i już
    • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 12.09.07, 12:48
      były robaki :( mam nadzieje ze teraz juz ich nie ma ??
    • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 19.09.07, 13:08
      no niestety rozwolnienie nie ustąpiło - nie do końca, nie jest to
      rzadkie ale często niestety, wet powiedział że jak za tydzień jej
      nie minie to dopiero cos jej poda ale ja mam dość rzedkich kup w
      domu kilka razy dziennie, co sama moge jej podać ??? waży 4,7 kg
      • anna.jozwik Re: rozwolnienie u cocker spaniela 19.09.07, 20:03
        Proponowałabym zbadac jej kał w kierunku lambliozy i w kieruku
        aktywnosci trypsyny. Dobrze byłoby najpierw zbadac co jest przycyzną
        tego rozwolnienia, a dopiero potem leczyc.
        Tymczasowo, doraźnie, możesz jej podawac np. rozkruszone tabletki
        węgla leczniczego wymieszane z wodą na papkę albo, zamiast węgla,
        smectę do kupienia w aptece bez recepty. Smectę trzeba rozpuścić w
        pół szklanki wody i podawac pieskowi to do picia strzykawką do
        pyska, bo sama pewnie nie bedzie chciała tego pić.
        • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 19.09.07, 22:09
          trochę mnie Pani nastraszyła prawdę mówiąc - wiem że lambliami można
          zarazić się od psa - mam nadzieję, że nie to jej dolega ale
          oczywiście pójdę skonsultować się z weterynarzem - u nas jest nim
          Młody lekarz prawdopodobnie bez doświadczenia i bezpośrednio po
          studiach nie wiem czy to dobry wybór lecznicy, owszem udziela
          informacji na każde zadane pytanie ale nie pytany sam nic mi nie
          podpowiedział
    • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 04.10.07, 09:30
      no to rozwolnienie mamy juz z głowy :) wet podał psu zastrzyk w
      piatek i od tamtej pory jak ręką odjął :) mam nadzieję że już jej
      tak zostanie :) aha lekarz podał jej zastrzyk z biotylu
      • anna.jozwik Re: rozwolnienie u cocker spaniela 04.10.07, 21:19
        Biotyl to antybiotyk, a więc zapewne przyczyną rozwolnienia (prócz
        robaków) bya także jakaś infekcja bakteryjna. Poniewaz jest to
        antybiotyk, trzeba go kontynuowac jeszcze przez kilka dni.
        Cieszę się że rozwolnienie juz ustąpiło :)
        Pewnie czeka Was jeszcze jedno szczepienie wkrótce?
        • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 06.10.07, 11:04
          no właśnei podobno nie czeka nas szczepienie a najbliższe to
          wścieklizna - pytałam o to i uzyskałam odpowiedź że wszystko zależy
          od tego czym się szczepi, nie wiem a jeśli chodzi o biotyl to
          mieliśmy kontynuować gdyby po pierwszym zastrzyku nie pomogło ...
          to teraz nie wiem w końcu jak to ma być ?? ... wet do którego
          chodzimy jest młodym lekarzem po akademi we Wrocławiu, odbywał
          praktyki w Niemczech i stamtąd czerpie swą wiedzę głównie, mam
          nadzieję że dobrze trafiliśmy i wszystko będzie ok, aczkolwiek dziś
          w nocy znów załatwiła się w domu ale potem stolec nie był wodnisty,
          powiedziałabym że raczej normalny
          • anna.jozwik Re: rozwolnienie u cocker spaniela 06.10.07, 22:46
            Hm, być może we Wrocławiu ucza studentów inaczej, ale mnie uczyli że
            jak zacznie się podawac antybiotyk, to trzeba go kontynuowac przez
            kilka dni, bo w przeciwnym razie u tych bakterii które nie
            zostaną 'wybite' rozwija się opornosc na ten właśnie antybiotyk i w
            przyszłości może już nie pomóc. Moze źle zrozumiałąś, może zadzwon
            jeszcze raz do lecznicy i zapytaj co z tym antybiotykiem.
            Jeśli piesek dostał ostatnią zbiorczą szczepionkę po skończeniu 12
            tygodni (ważne!), to rzeczywiscie została juz tylko wścieklizna.
            • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 07.10.07, 21:08
              tak też dostała, po zakończeniu 12 tygodni ostatnią dawkę szczepień -
              to dobrze tak ? nie nie zrozumiałam źle weta długo rozmawiamy
              zawsze i o wszystko dokłądnie pytam
              • anna.jozwik Re: rozwolnienie u cocker spaniela 08.10.07, 23:10
                Bardzo dobrze, cieszę się, że piesek został prawidlowo zaszczepiony.
                Natomiast tego osobliwego dawkowania antybiotyku ciągle nie
                rozumiem. Przeciez nawet ludzki internista przepisuje zawwze
                antybiotyk na 5-7-10 dni. Nie na jeden.
                • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 09.10.07, 09:58
                  no nie wiem ja się na tym nie znam wiem jak jest z ludźmi natomiast
                  weterynarzem nei jestem :) grunt że od półtora tygodnia mamy spokój
                  z rozwolnieniem :) zdarzyło się tylko w niedzielę ale chwilowe -0
                  chyba pożarła coś na dworze niestety jest jak odkurzacz :( ale jak
                  już zwróciłą zawartość żołądka to się uspokoiła bo była dość
                  niespokojna popiskiwała, widocznie coś jej dolegało - zupełnie nie
                  wiem jak ją oduczyć tego zjadania wszystkiego na spacerach ... no i
                  zaczyna się też inny problem przy próbie wyciągania czegoś z pyska
                  właśnie na spacerze warczy na nas i atakuje zębami :(
                  • a_na Re: rozwolnienie u cocker spaniela 09.10.07, 10:18
                    nika1228 napisała:
                    > no i zaczyna się też inny problem przy próbie wyciągania czegoś z
                    > pyska właśnie na spacerze warczy na nas i atakuje zębami :(

                    Czemu mnie to nie dziwi...
                    To praktycznie standardowy problem psów z pseudohodowli...
                    • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 10.10.07, 13:52
                      widzę że jesteś jasnowidzem i wiesz z jakiej hodowli kupiłam psa, to
                      ciekawe ... hmmm ... no cóż akurat wydaje mi się, że z hodowlą nei
                      ma to nic wspólnego po prostu taki etap "znalazłam to moje jak
                      śmiesz mi to zabierać " i tyle ... każdy pies, którego miałam od
                      dzieciństwa przechodził coś takiego - a wspomniałam o tym bo córka
                      chodzi z nią często na spacer i chcę się szybko pozbyć tego
                      zachowania i oczekiwałam porady a nie naskakiwania bo "głupia baba
                      kupiła psa z pseudohodowli i teraz się dziwi" wyobraź sobie
                      koleżanko (?) że nei każdego stać na psa z wielopokoleniowym
                      rodowodem a zwierzaki bez takowego też zasługują na ciepły i miły dom
                      • a_na Re: rozwolnienie u cocker spaniela 10.10.07, 19:51
                        nika1228 napisała:
                        > widzę że jesteś jasnowidzem i wiesz z jakiej hodowli kupiłam psa, to ciekawe
                        ... hmmm ...

                        Cóż...nie trzeba być jasnowidzem...szczenię z dobrej hodowli otrzymuje wyprawkę
                        w postaci karmy na conajmniej tydzień-dwa pobytu w nowym domu - a do tego
                        dostaje szczegółową "instrukcję obsługi"....


                        >no cóż akurat wydaje mi się, że z hodowlą nei ma to nic wspólnego po >prostu
                        taki etap "znalazłam to moje jak śmiesz mi to zabierać " i tyle ...

                        No widzisz...wydaje ci się...
                        I akurat ma to wiele wspólnego z pochodzeniem psa.


                        > a nie naskakiwania bo "głupia baba kupiła psa z pseudohodowli i >teraz się
                        dziwi" wyobraź sobie koleżanko (?) że nei każdego stać na >psa z
                        wielopokoleniowym rodowodem a zwierzaki bez takowego też >zasługują na ciepły i
                        miły dom

                        Niestety dokładnie tak jest - masz psa niewiadomego pochodzenia i możesz się po
                        jego charakterze i zdrowiu spodziewać wszystkiego...zazwyczaj nie jest to nic
                        dobrego ... i najczęściej koszty leczenia takich psów znacznie przewyższają
                        cenę psa rasowego.

                        A jeśli kogoś nie stać na psa z rodowodem,to należy sobie na takiego psa
                        uzbierać (wystarczy odkładać co miesiąc tyle,ile kosztowałoby utrzymanie
                        psa-uzbiera się bardzo szybko)- albo zaadoptować jakiegoś spaniela w potrzebie
                        (a takich prawie spanieli w schroniskach jest sporo).A przykładanie ręki do
                        prosperity pseudohodowli jest po prostu niehumanitarne...
                        • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 12.10.07, 09:03
                          skoro jestes taka humanitarna i madra to moze sama zaadoptuj sobie
                          psa dorosłego ze schroniska, nie wiadomego pochodzenia i czesto ze
                          skrzywiona psychiką a o mojego się nie martw - nie rosiłam tu o
                          krytykoowanie tylko o poradę w konkretnym temacie - a żeby wyjaśnić -
                          pies jest po rodowodowych rodzicach a to dlaczego nei ma rodowodu
                          zostało mi szczegółowo i dokładnie wyjaśnione ...
                          i jeszcze jedno ... skoro uważasz że zakup psa bez rodowodu jest nie
                          humanitarny to może bardziej humanitarne byłoby utopienie wszystkich
                          szczeniąt, które rodowodu nie posiadają i uśpienie wszystkich
                          kochanych przez właścicieli kundelków ?? takie jest Twoje zdanie ??
                          bo owszem ja jestem za tym aby sterylizowac te psiaki i ich nie
                          rozmnażać ale od razu skazywać na śmierć bo nei mają papieru ?? to
                          chyba lekka przesada nie uważasz ?
                          • a_na Re: rozwolnienie u cocker spaniela 12.10.07, 10:10
                            nika1228 napisała:
                            > skoro jestes taka humanitarna i madra to moze sama zaadoptuj sobie
                            > psa dorosłego ze schroniska, nie wiadomego pochodzenia i czesto ze
                            > skrzywiona psychiką

                            Oj..no i trafiłaś jak kulą w płot...mam także adoptowanego dorosłego spaniela z
                            azylu...mam także przygarniętego dorosłego kundelka z ulicy...

                            > i jeszcze jedno ... skoro uważasz że zakup psa bez rodowodu jest >nie
                            humanitarny to może bardziej humanitarne byłoby utopienie >wszystkich szczeniąt,
                            które rodowodu nie posiadają i uśpienie >wszystkich kochanych przez właścicieli
                            kundelków ?? takie jest Twoje >zdanie ??


                            Heh...typowa reakcja ...
                            Humanitarne jest nie nakręcanie pseudohodowli - a można to zrobić poprzez NIE
                            KUPOWANIE od handlarzy.Skończy się popyt,to skończy się produkcja...
                            Nigdzie nie napisałam,że należy "wybić" istniejące kundelki i nierasowce - ale
                            żeby ich nie rozmnażać i kupowaniem nie zachęcać rozmnażaczy - proste.

                            > bo owszem ja jestem za tym aby sterylizowac te psiaki i ich nie
                            > rozmnażać ale od razu skazywać na śmierć bo nei mają papieru ?? to
                            > chyba lekka przesada nie uważasz ?

                            A czym jest takie życie dla suk?
                            www.arka.strefa.pl/Pseudohodowle/pseudohodowle.html
                            Nie uważasz,że należy z tym walczyć?
                            • albert.flasz1 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 12.10.07, 12:25
                              a_na napisała:

                              > A czym jest takie życie dla suk?
                              > www.arka.strefa.pl/Pseudohodowle/pseudohodowle.htmla
                              > Nie uważasz,że należy z tym walczyć?

                              Detaliści i amatorzy... Tam dopiero jest profesjonalny byznes i
                              profesjonalna walka z nim, bo to - rozumiesz, i rynek większy i
                              klientela znacznie bogatsza, choć także podobno bardziej wymagająca:
                              www.prisonersofgreed.org/
                              • nika1228 Re: rozwolnienie u cocker spaniela 12.10.07, 14:10
                                prawdę mówiąc bardziej przemawia do mnie link wklejony przez
                                alberta ... ale aby uspokoić wasze obawy mój pies nie pochodzi z
                                podobnej do przedstawionych w obu linkach hodowli ... może nie
                                została zakupiona z profesjonalnej hodowli ale na szczęście nei
                                znajdowała się w takich warunkach ...
                                oczywiście uważam , że trzeba pomagać zwierzakom i walczyć z takimi
                                warunkami ale kto u nas to robi ?? ano nikt ... na zachodzi
                                przynajmniej jest na to kasa i odpowiednie władze, które się tym
                                zajmują - odbierają ludziom zwierzaki zajmują się nimi i szukają im
                                odpowiedniego domu - jeśli do takiego się nadają po tym co
                                przeszły ... a u nas no cóż, szkoda gadać
                                jeśli chodzi o adopcje dorosłego psa ... przykro mi ale nie mam
                                odwagi sprowadzić do domu zwierzęcia, które nie wiadomo co przeszło
                                w swoim życiu, nie wiadomo czy się zaaklimatyzuje i jak będzie
                                reagowało ... a nasza sunia jest towarzyszem zabaw dzieci, pozwala
                                zrobić sobie wszystko (nie mówią o znęcaniu się nad nią rzecz jasna -
                                dzieci wiedzą co im wolno) i grzebanie w misce podczas jedzenia też
                                jej nei przeszkadza :) jedynie co to te ukradkiem przyniesione
                                znaleziska ze spaceru - a zdarzyło sie to szczerzenie zębów
                                dosłownie trzy razy więc nie jest to tragedia prawda? a prosiłam o
                                poradę żeby jak najszybciej pozbyć się tego zachowania a przede
                                wszystkim zbierania rzeczy niewiadomego pochodzenia z ulicy ... ot co
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka