maruda2
12.09.07, 10:11
miesiąc temu moja 5-miesięczna kotka miała wypadek - przestraszyła
się suszarki do włosów i wykonała niefortunny skok. Na skutek tego
uraziła się w łapkę - wyglądało to groźnie, bo kicia po kilku
krokach siadała i nie chciała/mogła chodzić. Została oczywiście
zaniesiona do weterynarza. Łapka została dokładnie obadana, ale nie
stwierdzono żadnego poważnego uszkodzenia ani złamania.Mogło to być
stłuczenie lub naciągnięcie ścięgna.Niemniej przez kilka dobrych dni
utykała na tę łapkę. Później obie zapomniałyśmy o wypadku.
Niestety kilka dni temu problem kociej łapki powrócił. Czasem kotka
budzi się w nocy z krzykiem i trzyma w górze uszkodzoną poprzednio
łapkę.Zastanawiam się , więc co ją budzi - ból, czy jakiś skurcz?
Ale prawie zaraz daje sobie tę łapę dotykać, oglądać, nie utyka na
nią,przeciąga, skacze po meblach i ogólnie zachowuje się jak zdrowy,
zadowolony z życia kociak. Skąd więc ten krzyk? Może ktoś spotkał
się z czymś podobnym? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.