Dodaj do ulubionych

chory kocurek

29.10.07, 23:20
Mój Cat choruje już bardzo długo. Miał krwiste dziąsła, wykrzywiony
ząb i kłopoty z jedzeniem (dławienie). Po podaniu leków bywało na
jakiś czas lepiej, potem znów gorzej itd. Był 2 razy usypiany, ale
lekarz nie stwierdził co to za choroba, bo w jamie ustnej nie było
widać żadnej przyczyny choroby. Teraz mimo,że jadł bardzo wychudł, a
ostatnio pojawiła się padaczka. lekarz nie wie czym to wszystko
jest spowodowane. poradźcie co robić,może ktoś miał podobny problem?
Obserwuj wątek
    • baremi Re: chory kocurek 30.10.07, 15:22
      Klikam żeby podbić wątek bo wiem, że to ważne.
      • yola72 Re: chory kocurek 30.10.07, 15:29
        dzięki, kochana jesteś :-)
    • olna Re: chory kocurek 30.10.07, 19:11
      a test na bialaczke robilas?
      • yola72 Re: chory kocurek 30.10.07, 19:44
        vet nie chce mu zrobić żadnych badań bo mówi, że i tak będą złe.
        Mogę go zabrać do porządnego veta dopiero w piątek niestety- 150 km
        • mist3 Re: chory kocurek 30.10.07, 20:44
          ale test na białaczkę to przecież kwestia - jest albo jej nie ma!!!
          Rzeczywiście musisz chyba zmienić weta.
          • yola72 Re: chory kocurek 30.10.07, 21:24
            zmienić veta to podstawa, ale niestety nie jest to takie proste w
            tym przypadku.....jesli do piątku mój Catuś da radę to zawiozę go do
            renomowanej kliniki, już sie umówiłam
    • anna.jozwik Re: chory kocurek 31.10.07, 00:54
      Tu przez internet nic Ci nie pomożemy. Kota trzeba po prostu
      porządnie zdiagnozowac, a nie bawic się w zgadywanki.
      Badanie krwi, badanie moczu, rtg, byc moze takze usg, te wszystkie
      badania się kotu należą. Jesli bedzie postawiona diagnoza, dopiero
      wówczas bedzie można rokować co do przyszłości kota i jego leczenia.
    • yola72 Re: chory kocurek 07.11.07, 23:25
      mój Catuś już od tygodnia nie żyje..... to straszne:(((((((
      • baremi Re: chory kocurek 09.11.07, 16:35
        Jeszcze raz Yolu - bardzo mi przykro z powodu Catusia, ale nie wiń siebie. Podniosłam ten wątek żeby przy okazji podkreślić jak wiele dobrego robią na forum tut. weterynarze, choć wiadomo, że nie wszystko można przez internet. Można korzystać z ich rad za darmo, widać, że kochają zwierzęta. Niestety, nie wszyscy są tacy, a czasem nie mamy wyboru i innych możliwości i korzystamy z porad tych, którzy są dostępni. I zostajemy bez zwierzątka, ale za to z poczuciem winy. To przykre co piszę, ale jest i tak.
        • nusiekpusiek Re: chory kocurek 09.11.07, 23:21
          baremi napisał(a):

          "I zostajemy bez zwierzątka, ale za to z poczuciem winy. To
          przykre co piszę, ale jest i tak".

          Dokładnie tak jest, jak piszesz. Zostajemy z poczuciem winy. Ja
          teraz żyję z takim poczuciem winy. Żebym chociaż spać mogła...
          • yola72 Re: chory kocurek 12.11.07, 21:42
            ja śpię, ale Catuś śni mi się.... np., że przeżył po uśpieniu i
            nadal cierpi, ale da się coś zrobić. Takie same sny miałam po
            śmierci moich bliskich ludzi
            • bobralus Re: chory kocurek 12.11.07, 22:32
              najwazniejsze, ze kotek juz nie cierpi i ze na pewno mial dobre zycie ze
              wspaniala wlascicielka. trzymaj sie, Catuś na pewno jest ci wdzieczny, ze
              robilas dla niego wszystko co moglas.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka