pikotek
01.11.07, 19:57
Witam wszystkich.
Mój Lolek zerwał kolejne wiązadło krzyżowe.. Lolek jest 8,5 letnim beagle z
zmniejszającą się nadwagą.
W lutym tego roku przeszedł pierwszą operację - rekonstrukcji wiązadła. Rana
wygoiła się dobrze, a że jest przewrażliwiony na swoim punkcie to długo ta
łapkę oszczędzał.. Do wczoraj - zerwane drugie wiązadło :-( w poniedziałek
operacja, o 17.30... Boję się, czy tamta łapa wytrzyma obciążenie?? jak
zniesie kolejną w krótkim czsie operację??
Poprzednio nie były zalecane żadne zabiegi rehabilitacyjne, ale poczytałam
forum i widzę że zrobiłam błąd.. ile mogłam sama we własnym zakresie zrobić!!
Mieszkam w bloku na 3 piętrze i przez 2 mce nosiłam go na załatwianie potrzeb
na dwór.. Loluś waży 20 kg, schudła na Royalu Obesity 3 kg...
nie idzie nam to dobrze, ale z zalecanej dawki 190 g dostawał 150 g i gotowane
warzywa..
Pomóżcie, jak tym razem mam mu pomóc?
Boję się czy tama łapa wytrzyma jego kulenie? jak to zniesie..
Blady strach mam przed oczami..
Czekam na Wasze rady z niecierpliwością.
Jakie środki przeciwbólowe ew. mu podawać?