Dodaj do ulubionych

kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja?

30.11.07, 13:59
Witam.

Problem dotyczy 4 miesięcznego Labradora. Ma biedak krzywe przednie łapy. Nie
zauważyłem problemów z chodzeniem, chyba go to nie boli.
Mimo wszystko byłem u weta chirurga ortopedy, zrobiliśmy zdjęcia RTG, z
których wynika, że stawy są ok., ale kości promieniowe przestały rosnąć lub
rosną znacznie wolniej niż kości łokciowe i w konsekwencji te drugie się
wyginają w pałąk, krzywiąc nogi i jednocześnie powodują ucisk na staw łokciowy.

Jesteśmy umówieni na operacje za tydzień. Będzie ona polegała na złamaniu
kości promieniowych, by łokciowe mogły swobodnie rosnąć.

Czy to jedyna możliwa droga? Czy takie przypadki są częste? Lekarz mówił nam
też, że musimy się liczyć z powtórzeniem zabiegu po 2-3 miesiącach:(

Prosimy o opinie.

Pozdrawiam
M.
Obserwuj wątek
    • nusiekpusiek Re: kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja? 02.12.07, 12:48
      Podnoszę Ci wątek, może jakiś specjalista odpowie. Pozdrawiam.
    • avasawaszkiewicz Re: kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja? 04.12.07, 14:09
      Właśnie napisałam wywód na stronę i oczywiście wszystko straciłam - niech to
      szlak! wrrrr
      Spróbuje w skrócie to opisać.
      Takie problemy zdarzają się dość często szczególnie u ras psów dość szybko
      rosnących. Etiologia nie jest jednak do końca znana - podejrzewa się urazy,
      problemy żywieniowe, niedokrwienie okolicy , zaburzenia pracy komórek chrząstek
      a nawet przyczyny genetyczne.
      Niestety w przypadku znacznej różnicy w długości kości czego wyznacznikiem może
      być postawa, bądź wyginanie się jednej z kości ingerencja chirurgiczna jest
      konieczna. DO tego im szybciej wykonana tym lepiej z racji tego, że czas działa
      tu na niekorzyść. Za długa kość bowiem coraz bardziej ulega deformacji co
      utrudnia powrót do fizjologicznego jej ustawienia w przyszłości i do tego może
      wpływać na okoliczne stawy bądź być przyczyną dodatkowych urazów.
      Z tym, że dziwi mnie troszkę proponowana metoda łamania kości promieniowej,
      która to w przeważającej większości utrzymuje ciężar ciała licząc na to, że
      funkcję jej przejmie już przecież wygięta kość łokciowa, która to nawet w
      naturalnych warunkach nie jest tak obciążana a co dopiero gdy siła jej jest
      znacznie osłabiona.
      Co do powtarzania tego typu zabiegów owszem nie wykluczone może się tak zdarzyć
      ale nie można tego planować na 100% wszystko zależy od tego jak organizm będzie
      z nami współpracować.
      Pozdrawiam - Ava
      • michal.t.z Re: kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja? 05.12.07, 17:22
        Dziękuję za podniesienie tematu;) a Pani doktor za odpowiedź. Jednocześnie
        przepraszam, bo wprowadziłem Panią w błąd. Rosnąć bowiem przestały kości
        łokciowe, a nie promieniowe. Myślę, że moja niezamierzona pomyłka mogła dać Pani
        niezłą zagwozdkę - bo jak Pani pisze to kości promieniowe w przeważającym
        stopniu dźwigają psa.

        Winien też jestem ciąg dalszy historii. Byłem na dodatkowych konsultacjach u Dr
        A.Janickiego - podobno jednego z lepszych ortopedów w PL. Jego diagnoza była
        taka sama, więc zdecydowaliśmy się na operację. Tak jak Pani doktor pisze, czas
        ma znaczenie, bo na zdjęciach RTG widać było już naprężenie w stawach łokciowym
        i nadgarstkowym.
        Mój psiak jest dziś właśnie operowany. Trzymajcie kciuki.
        • avasawaszkiewicz Re: kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja? 05.12.07, 23:31
          3 mam kciuki dajcie znać co i jak.
          Pozdrawiam - Ava
          PS ale nie wykonujecie tej operacji u dr. Janickiego???
          • michal.t.z Re: kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja? 06.12.07, 20:01
            Piesek już jest z nami. Wszystko jest ok. póki co. Bardzo się ucieszył jak nas
            zobaczył w szpitalu gdy po niego przyjechaliśmy.
            Chodzi sam, choć nie chętnie - woli spać;) Jest dzielny, nie płacze, nawet
            plastikowy kołnierz mu za bardzo nie przeszkadza. Ale myślę, że to dlatego, że
            jest jeszcze osłabiony po tej operacji.
            Za tydzień idziemy na pierwszą kontrolę, za 2 tyg. ściągamy szwy, a za miesiąc
            kolejne zdjęcie RTG.

            Operację została przeprowadzona w innej klinice, nie u dr. Janickiego. A to
            dobrze czy źle?
            • wrexham Re: kości promieniowe przestały rosnąć. Operacja? 07.12.07, 12:10
              to wspaniale, ze z pieskiem juz wszystko dobrze, oby wyzdrowial calkowicie;
              chcialabym cie zapytac o koszt operacji (przynajmniej przyblizony); mam psa z
              wywichnietymi rzepkami i tez wybieram sie do dra janickiego; wiem, ze
              konsultacja u niego jest trzy razy drozsza niz u innych ortopedow, chcialabym
              psychicznie przygotowac sie na kwote jaka byc moze przyjdzie zaplacic za zabieg
              (o ile dr janicki uzna, ze takowy ma sens, bo inny lekarz powiedzial, ze juz
              jest za pozno - pies trafil do mnie juz w takim stanie ze schroniska); bede
              wdzieczna za odpowiedz
              pozdrawiam wrex.
              • michal.t.z Re: kości łokciowe przestały rosnąć. Operacja? 07.12.07, 13:37
                Hmm no właśnie ceny u dr Janickiego może powalić na kolana...

                Każdy zabieg jest inny, więc i cena inna. Za naszą operację cena katalogowa była
                1200 pln za łapę! Czyli razem 2400, ale że byłby to jeden zabieg to dr obniżył
                cenę do 1800 za całość.

                I tak było to prawie 2 razy więcej niż w innej klinice, którą też nam polecano.

                Choć z wizyty, rozmowy i diagnozy dr Janickiego byliśmy zadowoleni, bo widać
                było od razu, że jest dobrym specjalistą, to jednak na operację po prostu nie
                było nas stać.
                • wrexham Re: kości łokciowe przestały rosnąć. Operacja? 07.12.07, 15:08
                  no to ja juz widze, ze to beda grube tysiace, bo trzeba bedzie pewnie cos
                  rekonstuowac (tak mowil jeden ortopeda);
                  watpie, zebym dala rade... choc widzec malucha jak normalnie chodzi to bylby
                  szczyt szczescia;
                  a czy mozesz napisac gdzie operowales psa i ktora jeszcze lecznice ci polecano?
                  • michal.t.z Re: kości łokciowe przestały rosnąć. Operacja? 07.12.07, 18:05
                    Pójdź do dr Janickiego na konsultacje - na pewno będziesz 'mądrzejsza' o opinie
                    uznanego ortopedy. Może zaleci inny sposób leczenia?

                    My poszliśmy właśnie z taką nadzieją, ale niestety jego diagnoza była taka sama
                    jak innego ortopedy. Ale warto było spróbować.

                    Operację wykonaliśmy w klinice Multiwet. www.multiwet.com.pl
                    • wrexham Re: kości łokciowe przestały rosnąć. Operacja? 07.12.07, 19:51
                      dzieki michal, u nas tez nie ma szans na inne opcje procz operacji (obustronne
                      zwichniecie rzepki czwartego stopnia) o ile operacja wchodzi w gre i psu mozna w
                      ogole pomoc...
                      no nic, do dra janickiego sie wybieramy na pewno
                      pozdrowienia dla was i glaski dla pieska
                      wrex.
                    • avasawaszkiewicz Re: kości łokciowe przestały rosnąć. Operacja? 08.12.07, 12:06
                      Multiwet też ma dobrego chirurga także jestem pewna, że wszystko będzie w porządku.
                      Owszem potwierdzam, że dr Janicki jest krótko mówiąc drogi ale on w
                      przeciwieństwie do wielu innych lekarzy operacji takich wykonał już wiele dla
                      niego to nie jest 3cia czy 5ta w życiu kiedy to może wziąć troszkę mniej kasy.
                      Ponadto on wcale nie namawia do wykonywania zabiegów u niego to dobrowolny wybór
                      właściciela.
                      Wiem tylko tyle, że za to ma MNÓSTWO zwrotów i poprawek po innych i czasami
                      okazuje się, że jego ceny wcale nie są wygórowane i opłacało się kilka miesięcy
                      wcześniej wydać troszkę więcej u niego.
                      Na pewno jednak w tym wypadku tak nie będzie!!!
                      Wszystko będzie dobrze 3 mam kciuki z całego serca.
                      Pozdrawiam - Ava
                      • wrexham pani doktor... 08.12.07, 14:57
                        ...wiem, ze przez internet nie da sie ocenic konkretnego przypadku, ale czy
                        spotkala sie pani z przypadkiem operowania wywichnietych rzepek (czwarty
                        stopien, chyba ze znieksztalceniem kosci udowych - ale to ostatnie to moja
                        'diagnoza'); pies ma ok 4 lat i to prawdopodobnie stalo sie w wieku
                        mlodzienczym; jakos sobie radzi, ale mogloby byc lepiej...
                        wrex.
                        • avasawaszkiewicz Re: pani doktor... 08.12.07, 21:08
                          No pewnie, że tak. W takim przypadku choć jak słusznie zauważyłaś każdy jest
                          choć troszkę inny nie ma wyjścia trzeba operować i to jak najszybciej aby nie
                          doszło do zmian zwyrodnieniowych w stawach, przykurczów mięśni, które utrudnią
                          powrót psa do "normalności" choć i tak obawiam się, że już na dobre efekty
                          ciężko będzie liczyć jeśli pies ma już 4ry lata.
                          Jeśli to rzeczywiście jest IV stopień to bardzo często zdarza się ów
                          podejrzewane przez Ciebie zniekształcenie kości udowych więc pewnie masz rację.
                          Co do "to prawdopodobnie stało się w wieku młodzieńczym;" to raczej oceniłabym
                          to jako wadę budowy struktur kostnych w stawie kolanowym raczej tła
                          genetycznego. Jeśli nawet zdarza się urazowe zwichnięcie rzepki na ogół dotyczy
                          to jednej strony.
                          Czy jest to rasa psów miniaturowych? Czy więzadła są całe?
                          Pozdrawiam - Ava
                          • wrexham Re: pani doktor... 08.12.07, 21:42
                            avasawaszkiewicz napisała:
                            Czy jest to rasa psów miniaturowych? Czy więzadła są całe?

                            to jest maly piesek, wazy niewiele ponad 6 kilogramow (dokladnie 6.10); co do
                            tych wiezadel to nie wiem, bo najpierw jak bylam u lekarza, zeby zrobic rtg, to
                            mnie skierowal do ortopedy sugerujac rtg w znieczuleniu ogolnym bo psa trudno
                            przekrecic na bok, do tego przykurcze sa naprawde dosc silne wiec obraz bylby
                            jego zdaniem sfalszowany (nie wykluczal wtedy urazu kregoslupa i nie
                            zdiagnozowal wywichniecia rzepek); powiedzial, ze konczyny sa bardzo bolesne;
                            poszlam zatem do ortopedy, ktory stwierdzil ten 4. stopien i nawet nie wspomnial
                            o rtg, wykluczajac uraz kregoslupa oraz oceniajac szanse operacji na zerowe,
                            zatem odpuscilam sobie ten temat, zwlaszcza, ze dodal, iz ten defekt pozwala zyc
                            bez odczuwania bolu (sic!); potem, lekarz, ktory kastrowal psa, zasugerowal
                            jednak wizyte u dra janickiego (tu na forum tez mi go polecono), bo moze jednak
                            mozna by psu pomoc; no i dlatego zaczelam zglebiac ten temat operacji;
                            do tego musze dodac, ze pies jest (wlasciwie to byl...) wnetrem pachwinowym; w
                            necie na vetserwisie wyczytalam, ze psy wnetry maja tendencje do tego
                            wywichniecia rzepek i pytalam nawet tego ortopedy czemu tak sie dzieje, ale
                            okazalo sie, ze on pierwsze slyszy, zeby te dwie rzeczy mialy ze soba cokolwiek
                            wspolnego;
                            wiec prawde mowiac kiedy pies przyjechal do mnie ze schroniska, to kiedy
                            zobaczylam, ze jest wnetrem (w mosznie bylo tylko jedno jadro) to na wlasny
                            uzytek postawilam sobie te diagnoze z wywichnieciem rzepek, a poniewaz pies byl
                            pokurczony to dodalam jeszcze to znieksztalcenie kosci udowych; wyglada na to,
                            ze glupi ma szczescie bo wszystko sie potwierdzilo;
                            te wiezadla sa chyba cale, bo ortopeda nic nie mowil o zerwaniu, a zwichniecie
                            jest przysrodkowe; uff, to chyba wszystko...
                            mam juz 150 zlotych, jeszcze troche, a uzbieram na konsultacje ;)
                            tylko, ze nie obejdzie sie pewnie bez zdjec rtg, a to nie jest w kosztach
                            wizyty, ale szkoda mi tego psa bo jak znajdzie dom staly to juz nie bede miala
                            wplywu na to czy ktos sie uprze, zeby go leczyc czy nie, wiec robie co moge poki
                            jest umnie;
                            pozdrawiam wrex.
                            • michal.t.z Re: pani doktor... 09.12.07, 13:10
                              Pozazdrościć psu takiego opiekuna jak Ty... :)

                              Wracając do chirurga z Multiwet - cieszę się, że Pani doktor potwierdziła opinię
                              o nim. Nam, laikom, też wydał się kompetentny. Jest co prawda znacznie młodszy
                              niż dr Janicki ;) więc i doświadczenie ma mniejsze, ale nie będziemy przecież
                              dyskryminować weterynarzy ze względu na wiek;) - to tak pół żartem ;)

                              Idziemy we środę na konsultację i zmianę bandaży więc dam znać.
                              Trzymam kciuki za Twojego psa Wrex.
                              • wrexham Re: pani doktor... 09.12.07, 15:34
                                oj, michalku narazie to ja mam tylko dobre checi, a to dosc powszechne jest;
                                podobno cos jest nimi wybrukowane, ale nie pamietam co ;)
                                ale dzieki za kciuki - przydadza sie nam
                                pozdrawiam i czekamy na dalsze wiesci o twoim piesku (to znaczy zyczymy sobie
                                uslyszec jak szybko wraca do zdrowia i hasa za pileczka)
                                wrex.
                            • wrexham wyslalam do pani na priw link do zdjecia psa 09.12.07, 16:10
                              tak na wszelki wypadek - moze cos sie da ustalic na tej podstawie; czy jest
                              barzo zle, czy to zwylka postawa u psow z wywichnietymi rzepkami, czy zwykle
                              wygladaja gorzej...
                              • wrexham nie spadaj bo pani doktor nie zobaczy... 11.12.07, 15:00

                                • avasawaszkiewicz Re: nie spadaj bo pani doktor nie zobaczy... 13.12.07, 00:55
                                  Nie wiem czemu jakoś ten wątek mi minął - przepraszam.
                                  Po zdjęciach sądząc to długotrwały proces i po samej postawie psiaka widzę, że
                                  jakakolwiek działalność chirurgiczna to jedno a dopiero rehabilitacja po
                                  ewentualnych zabiegu to zupełnie nowy problem.
                                  Psiak ma przykurcze, postawa jest zupełnie zmieniona, nie wiem w jakim stanie są
                                  mięśnie (półścięgnisty, półbłoniasty) jaka jest ruchomość st. kolanowych jak
                                  wyglądają osie kości podudzia bo na pewno uległy deformacji, jak zaawanosowane
                                  są zmiany zwyrodnieniowe w stawach. Niestety tego wszystkiego bez dotknięcia i
                                  zobaczenia psiaka a także owszem bez zdjęć rtg nie ocenimy przez internet.
                                  A nie masz żadnych zdjęć rtg?
                                  Pozdrawiam - Ava
                                  • wrexham Re: nie spadaj bo pani doktor nie zobaczy... 13.12.07, 19:55
                                    jeszcze nie mam zdjec, bo nie bylam u dra janickiego; ale sie wybieram i wtedy
                                    napisze na pewno;
                                    pozdrawiam wrex.
                                    • avasawaszkiewicz Re: nie spadaj bo pani doktor nie zobaczy... 13.12.07, 23:51
                                      No to czekam :)
                                      Pozdrawiam - Ava
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka