iw1978
03.12.07, 17:46
Mój jamnik (długowłosy, szczupły sześciolatek) ma problemy z kregosłupem - dyskopatia i zwapnienie krążków. W kwietniu miał problemy z chodzeniem, ale udało się je zażegnać farmakologicznie. Niestety problem powrócił - od niedzieli pies ma w zasadzie niewładne tylne nogi. Na razie dostał steryd i antybiotyk. Jutro idziemy do ortopedy. Zapewne zaproponuje operację. Czy takie zabiegi są skuteczne? Jak duże jest ryzyko? Proszę o radę ekspertów, ale też o doświadczenia forumowiczów. Ktoś już pewnie przez to przechodził. Będę wdzięczna za wszelkie rady i informacje. Jesteśmy z Wwy.