Dodaj do ulubionych

Ranny gołąb

12.02.08, 19:03
Znalazłam gołębia, z raną na karku i grzbiecie, chyba ofiara kota.
Rana nie wygląda na świeżą, ale dość brzydka, jakby miał dziurę. W
domu przyszedł do siebie, je (pić nie chciał) i całkiem żwawo biega,
nie próbuje latać. Oczywiście jutro zaniosę go do weterynarza, ale
czego mogę się spodziewać - po jakim czasie może wyzdrowieć, czy się
nie oswoi, czy po prostu będę mogła go potem wypuścić i sobie
poradzi? Gdzie mogę znaleźć porady jak się opiekować takim ptakiem.
Zdjęcia:
hotimg5.fotki.com/p/a/89_230/66_81/g1_w.jpg
hotimg12.fotki.com/p/a/89_230/66_81/g2_w.jpg

Obserwuj wątek
    • joewel Re: Ranny gołąb 13.02.08, 15:07
      Jak teraz się czuje ten gołąb? i jak po wizycie u weta?
      Najważniejsze czy je, ponieważ wiele ptaków w domu jest tak zestresowanych, że
      przestają jeść. Miałem z ~3 lata temu podobny przypadek, gołąb przeżył i od tego
      czasu nawiedza mój balkon wraz z partnerką : ), ranna nie koniecznie mogła
      powstać od kota, groźniejsze są wszystkie "kunowate" a także ptaki drapieżne.
      Karmić go można mieszanką dla gołębi lub ewentualnie dla średnich papug
      oczywiście z dodatkiem piasku potrzebnego dla procesu trawienia + poidełko ze
      świeżą wodą. Pozdrawiam serdecznie
      • bpaczek Re: Ranny gołąb 13.02.08, 22:57
        > Jak teraz się czuje ten gołąb? i jak po wizycie u weta?
        > Najważniejsze czy je, ponieważ wiele ptaków w domu jest tak
        zestresowanych, że przestają jeść.

        Będzie dobrze. Pani weterynarz obejrzała, skrzydła całe, łapki całe,
        tylko muszę pilnować, żeby się rana nie zapaskudziła, mam przemywać
        rywanolem i smarować maścią antybiotykową. Sam się skubie zawzięcie,
        gdzie tylko może dosięgnąć, więc go nie boli. Wcina pszenicę i kaszę
        gryczaną, pije wodę. Jak zacznie latać, będę go mogła wypuścić, a
        jak nie zacznie, pozostanie jako sublokator :)
        • avasawaszkiewicz Re: Ranny gołąb 14.02.08, 11:23
          No to wspaniała wiadomość.
          3mamy w związku z tym za Was kciuki - Ava
          PS a czym go karmisz?
          • bpaczek Re: Ranny gołąb 14.02.08, 19:25
            > PS a czym go karmisz?
            Dałam mu do wyboru (jak temu osiołkowi :)) różne rodzaje kaszy, ryż,
            pszenicę, gotowane ziemniaki, makaron, twaróg, jajko na twardo
            (oczywiście wszystko rozdrobnione), okruchy chleba. Najchętniej je
            pszenicę, pęcak i kaszę gryczaną, skubnął twarogu. Pije wodę. Biega
            po kuchni, rozgląda się, jeszcze nie próbuje podlatywać. Żwawo się
            porusza, ale wciąż "przymulony", daje się wziąć do ręki bez oporu.
            Zgodnie z zaleceniami smaruję, obserwuję i czekam, co z tego będzie.
            • joewel Re: Ranny gołąb 17.02.08, 13:56
              Hej pozdrawiam serdecznie.
              Pamiętaj o piasku - ponieważ ptaki by dobrze strawić ziarna potrzebują właśnie piasku, ja swoje karmię pszenicą, kaszą - średnią,pęczakiem, gryczaną, ryżem, dodaje mieszankę dla papug - troszkę sera żółtego, białego.
              Zajmowałem się wieloma chorymi ptakami i parę z nich się do mnie przyzwyczaiło -jeśli ci nie będzie przeszkadzał to super -będzie miał troszkę szczęścia w nieszczęściu ;-) (w tym co go wcześniej spotkało)
              • bpaczek Re: Ranny gołąb 24.02.08, 11:48
                Nie miała baba kłopotu... :)
                Gołąb zdrowieje, ale z prawym skrzydłem coś ma nie w porządku,
                wyraźnie słabiej nim macha. Może fachowiec rozpozna ze zdjęcia czy
                to uszkodzenie samego skrzydła, czy może rana na grzbiecie
                spowodowała naderwanie ścięgna lub coś w tym rodzaju. Podejrzewam
                jednak, że coś mu się stało wcześniej i dlatego drapieżnik do
                dopadł. Chyba do pełnej sprawności nie powróci i będzie moim
                domownikiem.
                A tak w ogóle, czy da się określić w przybliżeniu wiek tego
                osobnika? Długo musiałby się ze mną męczyć, gdyby pozostał
                niepełnosprawny? :)
                hotimg8.fotki.com/a/89_230/66_81/or.jpg
                • joewel Re: Ranny gołąb 24.02.08, 23:52
                  Witam
                  Gołąb jest dojrzały tzn. ma powyżej 2 lat ale ile dokładnie ma to ci nie powiem
                  : ) Na zdjęciach wcześniejszych widziałem jak skrzydła dobrze są ułożone, lotki
                  się schodzą. U weta - dokładnie był zbadany?
                  Gołębie mogą dożyć do 20 lat, lecz to tylko czysta teoria : )
                  Ogranicz mu jeszcze przez 2 -3 tygodnie -ruch skrzydłami ( bo może oszczędza
                  skrzydło) a później możesz go sprawdzać z niskiej wysokości, spuścić a jak o'k
                  to później podrzucić go do góry i zobacz czy lot będzie w porządku ( w
                  przestronnym pomieszczeniu).
                  Pozdrawiam serdecznie
                  • bpaczek Re: Ranny gołąb 25.02.08, 20:16
                    > U weta - dokładnie był zbadany?
                    No właśnie nie, to były tylko pobieżne oględziny, na pewno nic
                    złamanego nie ma, ale czy go boli np. od stłuczenia, tego raczej nie
                    dałoby się rozpoznać przy jednokrotnym rozprostowaniu skrzydła.

                    > Ogranicz mu jeszcze przez 2 -3 tygodnie -ruch skrzydłami ( bo może
                    oszczędza skrzydło) > a później możesz go sprawdzać z niskiej
                    wysokości
                    Na razie tylko obserwuję. Sam się "przeciąga", od czasu do czasu
                    przebiegnie parę kroków z lekkim machaniem, kilka razy z trudem i
                    krzywo, ale podfrunął 20-30cm. Jakby sam wiedział, że ostrożnie może
                    zaczynać, ale bez forsowania się :) Dużo śpi, więc się zapewne
                    regeneruje. Poza tym bardzo sympatycznie grucha :)

                    Dzięki za zainteresowanie, Twoje porady były bardziej przydatne niż
                    eksperta :)
                    • joewel Re: Ranny gołąb 26.02.08, 01:13
                      Miło mi : )
                      Fajnie że spotykam osobę która widzi skrzywdzone ptaki - bo niestety większość
                      ludzi przechodzi obok nich obojętnie.
                      >Poza tym bardzo sympatycznie grucha :)
                      Moim sąsiadom gruchanie gołębi przeszkadza - uważają że jest za głośne i nie ma
                      w tym nic fajnego : )
                      Odrobacz go przeciw pasożytom wewnętrznym (np. lewamizol/levamisol może być w
                      tabletkach lub płynie), a jak mu sie rana wygoi to też przeciw pasożytom
                      zewnętrznym -przeważnie są to środki w proszku dla gołębi lub ptaków (przy
                      których trzeba uważać by nie posypać mu oczu i dzioba). Dostaniesz te środki u
                      weta.
                      Pozdrawiam serdecznie
    • rezurekcja Re: Ranny gołąb 13.02.08, 21:59
      www.pychotka.pl/przepisy-kulinarne/porady-i-
      ciekawostki/dokarmiajmy-ptaki.html tu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka