Dodaj do ulubionych

Na co jest chora moja kotka?

20.03.08, 13:19
Zwierzaczek ma albo chory żołądek, albo jelita, albo nerki.
Wcześniej były wymioty, potem biegunka. Po wielu kroplówkach (z
powodu odwodnienia) i antybiotyku biegunki ustały. Kotek je
indestinal w kilku postaciach (suchy, saszetki i paszteciki). Karma
jest droga, a kotek szuka "normalnego" jedzenia. Chętnie je gotowane
mięsko kurczka. Wołowinę niechętnie. Strasznie ją kusi surowe mięso!
Kiedy je gotową karmę ciągle jest głodna, po zjedzeniu gotowanego
kurczka jest syta, dobrze śpi. Ma 13 lat, więc śpi dużo i jest już
mniej aktywna. A może to z powodu choroby? Niestety biegunka
powraca. Wtedy ratuję kotka enteramidem (nie bez walki!), ale
ostatnio nie daję rady. Kupa brzydka! Już dwa dni. Dałam dwa razy
metrinidazol. Docierają do mnie różne informacje. Jedni radzą
podawać trilac, inni lekcid, taninę. Jak zestawić te leki? Czy
bakterie zawarte w lakcidzie pomogą? Jak one działają? Będzie mi
lepiej pielęgnować kotka, gdy zrozumiem na czym polega leczenie i
jak działa odpowiednia dieta. Weterynarz z lecznicy też próbuje.
Ostatnio pomógł antybiotyk (nie wiem jaki?) Kupa była dobra, ale
kotka bardzo marna. Bez apetytu i chęci do życia. Jakie "cud-
składniki" zawierają diety weterynaryjne? Nie chciałabym uzależniać
kotki od tych kuleczek, bo kiedy skusi ją coś innego(a nie sposób
zamykać drzwi i jeść lub gotować jak złodziej we własnym domu i to
przed najmilszym jego lokatorem!),bo zaraz jest panika. Znowu będzie
biegunka! Bardzo proszę o odpowiedż. Może jakiś miły weterynarz
wytłumaczy mi, jak pielęgnować moją podopieczną, żeby była zdrowa i
szczęśliwa?
Obserwuj wątek
    • yuka66 Re: Na co jest chora moja kotka? 20.03.08, 14:31
      A czemu nie mozesz jej dawac tego surowego miesa? Nie wyobrazam
      sobie jak jakies przetworzone suche kulki moga byc zdrowsze od
      swiezego miesa, ktore koty jadly od wiekow.
      • vesna08 Re: Na co jest chora moja kotka? 20.03.08, 20:42
        No, właśnie. Gdzie te czasy? Pewnie trzeba samemu, drogą prób i
        błędów (tylko, że na tych próbach ucierpi kotek) stworzyć menu. Boję
        się za to zabrać, bo kocica niemłoda. Twóje zdanie, to miód na moje
        uszy, a nie ciągłe :"indestinal do końca życia!" Ale to okropnie
        brzmi, co? A jak strasznie smakuje! Zanim zacznę tworzyć dietę kotki
        muszę na 100% wiedzieć, co jej jest! Kiedy chory kot może dostawać
        lakcid albo trilac, a może też taninal, albo ALVEO? Czekam na pomoc!
    • monikawet Re: Na co jest chora moja kotka? 20.03.08, 15:39
      Co znaczy :ma chore albo to,albo to,albo tamto?Na jakiej podstawie postawiono
      diagnozę?Robiono dodatkowe badania:krew,mocz,rtg?
      Jeśli dieta weterynaryjna pomaga,zatem dlaczego z niej rezygnować?Czemu
      dokarmiać kota czymś ,po czym okazuje się,że ma rozwolnienie...?
      • vesna08 Re: Na co jest chora moja kotka? 20.03.08, 20:11
        No, właśnie w trzech różnych miejscach trzy diagnozy? Co się dzieje?
        Dlatego szukam porady. Po USG i RTG stwierdzono, że są powiększone
        trochę nerki, dość duży żołądek, a reszta wyglądała zgodnie z
        wiekiem kotki. To był stan po poważnej niestrawności spowodowanej
        zbyt dużą ilością zjedzonego wołowego gotowanego mięsa. Wtedy
        kreatynina była 2,5 ,a mocznik 117. Dieta RC-Renal. Biegunki
        wróciły, lekarz wtedy stwierdził, że to mocznica i bardzo
        szybko "zakwasza" się przewód pokarmowy, i nie ma dobrych rokowań.
        Zmieniłam gabinet, tam wykluczono mocznicę. Mocznik mógł być
        podniesiony, bo kotek nie chciał jeść z powodu niestrawności (po
        dwóch dniach postu była karmiona strzykawką) i postawiono na chore
        jelita. Nikt mnie nie poinformował o ostatecznej diagnozie. Dieta RC-
        Indestinal. Biegunka trwała. Kropówki, kroplówki, kroplówki... Dieta
        ciągle - Indestinal. Wymioty po proponowanym enteramidzie albo "na
        próbę" metronidazolu, "a może by tak nifuroksazyd?" i nadal
        biegunka. Nadszedł piękny dzień, kiedy po pewnym antybiotyku (nie
        zdradzono jakim) biegunka skończyła się.
        Wtedy kreatynina była 1,3, a mocznik 40 (parę dni wcześniej, przed
        kolejną serią kroplówek 53, a kreatynina 2,5). Kotka nie bardzo chce
        jeść karmę-dietę. 1kg zawartości saszetek, albo puszek kosztuje 40,-
        ! Sucha karma też w tej cenie, ale tej kotek zjada mniej. Jak
        spojrzeć w oczy najmilszemu z domowników i sypać do miseczki suche,
        brzydko pachnące kulki? Jak nie będzie innego wyjścia, to... trudno.
        Wszystko dla dobra kotka. Ale ciągle będę szukała sposobu karmienia
        zwierzaczka czymś normalnym. Przecież składniki stosowane przez
        producentów karm nie spadają z nieba. Wiem, że tam są witaminy i
        minerały, ale jak może kosztować 40,-pln pulpa buraczana, której
        jest tam najwięcej? Najgorsze jest jednak to uzależnienie. Kiedy
        tylko zwierzątko zje coś innego - choroba wraca!
    • avasawaszkiewicz Re: Na co jest chora moja kotka? 20.03.08, 23:45
      Zaraz, zaraz od początku.
      Jakie jeszcze badania dodatkowe zostały przeprowadzone poza krwią, usg i rtg?
      Czy wykonywane było badanie kału??? Kiedy ostatni raz kotka była odrobaczona i
      czym? Jak wygląda obraz trzustki w badaniu usg?
      Jak poza biegunkami czuje się koteczka?
      To ja zacznę od tego, że wciąż drążyłabym problem przyczyny tych problemów.
      Wciąż lekarze działają objawowo - dieta, antybiotyki ale na co??? - diagnoza
      "chore jelita" jest jakby nie do końca jasna (stwierdzenie chory nos nie mówi
      nam, czy jest zapalenie błon śluzowych, polipy, wrzody, nowotwory itp.) stąd
      trudno nam cokolwiek doradzać.
      Owszem trilac czy też lakcid to prawie to samo choć różnią się nie tylko ceną
      ale i ilością szczepów czy też ilością bakterii. Każdy z tych preparatów można
      stosować ze spokojem ducha i do tego mogą pomóc :) ustabilizować florę
      bakteryjna naruszoną częstymi biegunkami.
      Oto cytat "Działanie:
      Preparat w postaci zliofilizowanej w powlekanych mikrogranulkach,
      zabezpieczających bakterie przed inaktywującym działaniem soku żołądkowego.
      Preparat regeneruje i przywraca możliwości rozwoju prawidłowej flory bakteryjnej
      jelit. Zawarte w nim szczepy bakterii wytwarzają kwas mlekowy, który obniża pH w
      przewodzie pokarmowym oraz zapobiega rozwojowi drobnoustrojów chorobotwórczych.
      Szczep Lactobacillus acidophilus kolonizuje i rozmnaża się w jelicie cienkim i
      grubym stwarzając korzystne warunki do rozwoju Bifidobacterium bifidum, którego
      obniżone stężenie w przewodzie pokarmowym może być przyczyną występowania
      przewlekłych zaparć. Szczep Lactobacillus delbrueckii subsp. bulgaricus
      produkuje naturalne związki o właściwościach antybiotycznych.
      Wskazania:
      Zaburzenia jelitowe wywołane antybiotykoterapią. Zaburzenia czynnościowe jelit
      spowodowane brakiem prawidłowej flory bakteryjnej. Ostre i przewlekłe zapalenie
      jelit. Przewlekłe zaparcia zwłaszcza wieku starczego."
      Co do diet specjalistycznych. Owszem są one idealnie zbilansowane i wiele
      zwierząt muszą być karmione nimi do końca życia. nie oznacza to jednakże nie da
      się stworzyć podobnej diety domowymi sposobami choć ciężko będzie aż tak
      dokładnie wycyrklować ale jest to możliwe.
      Ale najpierw trzeba wiedzieć o jakiej diecie powinniśmy mówić a więc CO DOLEGA
      zwierzakowi - nie to jakie ma objawy.
      Pozdrawiam - Ava
      • vesna08 Re: Na co jest chora moja kotka? 21.03.08, 19:38
        Było robione badanie kału, wyników nie znam. Stwierdzono bakterie i
        pewnie stąd dieta - indestinal. Było odrobaczanie. Ale jeszcze raz
        zapytam, czy napewno? O trzustce ze mną nikt nie rozmawiał. Może
        wyniki nie sygnalizowały zmian. Muszę, jednak zapytać. Będę po
        świętach robiła kocicy kontrolne badanie krwi (pewnie lekarz zlecił
        to badanie z powodu chorych nerek). Kotuś czuje się dobrze. Ma
        apetyt, ale muszę bardzo uważać na to czym umilam jej dietę
        weterynaryjną. Pewnie wcale nie powinnam nic wkręcać, ale to
        błagalne spojrzenie spod stołu rozmiękcza moje postanowienia!
        Raz "poprawiałyśmy" z kotkiem kupę enteramidem i udało się. To było
        po zjedzeniu dawnej ulubionej saszetki PERFECT FIT sensitive. A
        ostatnio wyciągnęła kawałek gotowanej wątroby z miski psa i zjadła!
        Biegunka, a jakże, wróciła. Podaję trilac, taninę i metronidazol.
        Kupy lepsze. Ciągle podaję między karmą dietetyczną coś normalnego,
        np.gotowane mięso kurczaka albo indyka. Chcę się przekonać, czy
        napewno kotkę da się wyleczyć tylko przy pomocy diety
        weterynaryjnej. Jeżeli nie będzie innego wyścia będzie kicia musiała
        jeść kuleczki, a od święta saszetki (bo strasznie drogie)
        indestinala. Od kiedy podaję jej tej trzy specyfiki (albo jakiś z
        nich), a może dlatego, że odważyłam się dodawać do menu mięsko,
        kotka jest bardzie syta, ładnie śpi, jak mały kotuś. Wraca do
        dawnych nawyków, np. szukania ciepłego miejsca. Jeszcze niedawno,
        jak była w bardzo złym stanie spała w jednym miejscu bez względu,
        czy było ciepło, czy zimno. Była smutna. Teraz wystawia nosek za
        drzwi, żeby zobaczyć gdzie wychodzi piesek z panem. Może tęskni za
        wyprawami do lekarza, a było ich sporo, kiedy to nawet chora
        kontrolowała całą drogę. Dziękuję za zainteresowanie. Serdecznie!
        Dziękuję za poradę o co pytać lekarza. Mam nadzieję, że będę mogła
        napisać o diagnozie i coraz lepszym zdrowiu kotki.
        • vesna08 Re: Na co jest chora moja kotka? 21.03.08, 21:39
          Zapomniałam napisać, że po antybiotyku, który zatrzymał biegunkę
          kotka bardzo żle się czuła. Słabła z godziny na godzinę. Straciła
          apetyt. Przy okazji ostatniego zastrzyku była kolejna kroplówka. Po
          niej badanie krwi. Wtedy kraetynina była 1,3 , mocznik 40. Niby
          kotek powinien dobrze się czuć. Ale tak nie było. Nic nie jadła, a
          wodę tylko lizała. Po dwóch dniach kotka zaczęła chwiać się na
          nóżkach i zaczęłam karmić ją strzykawką. Tak było dwa, albo trzy
          dni. Pojechałam kupić nową porcję karmy i wtedy pani ze sklepu
          poleciła pasztecik dla rekonwalescentów. Kotka "wciągnęła" go w parę
          minut i ... rozjadła się. Od tej pory apetyt jej nie opuszcza.
          Lekarz mojej kotki, który wierzy tylko w cudowne, uzdrowieńcze
          działanie diet weterynaryjnych pewnie odmówiłby dalszego leczenia,
          gdyby wiedział co dałam chorej do jedzenia! Wiem, że tego jedzonka
          nie można podawać często, ale dobrze, że takowe jest.
          • yuka66 Re: Na co jest chora moja kotka? 22.03.08, 09:02
            Ale jak twoja kotka reaguje na surowe mieso, nie gotowane, bo to
            jest najbardziej naturalna dieta?
            • vesna08 Re: Na co jest chora moja kotka? 22.03.08, 13:04
              Kiedy biegunki utały po antybiotyku, surowe mięso tolerowała dobrze.
              Potem nie miałam odwagi eksperymentować, bo kupy były lużniejsze.
              Muszę zrobić sobie takie dni, po 2 albo 3, kiedy kot je tylko suche
              i np. taninal. Potem próbować dodawać mokre z saszetek, bo pewnie na
              takiej diecie mieszanej zostanie Maxi isnieć. To jedzonko mokre, z
              saszetek ładnie pachnie i chcę je traktować, jako coś w nagrodę,
              kiedy siedzi pod stołem i prosi o to co my jemy. Jeżeli ten
              eksperyment nie przyniesie skutku będę musiała dodać jakiś
              medykament. Może lakcid, a może nawet metronidazol (on nie jest
              kotce obojętny w negatywnym znaczeniu). Zostaje jeszcze mi
              enteramid, ale podawanie go jest trudne, bo piguła duża, nawet 1/4
              jej część. Rozpuszczona w wodzie daje sporą porcję gorzkiej cieczy.
              Dla kotki są to prawdziwe egzekucje! Potem, chyba z emocji może
              zwymiotować i przykry proces podania leku oddala się, a efektu nie
              ma. Wiem już, że przed tymi eksperymentami muszę wycisnąć od lekarza
              prawdziwą przyczynę dolegliwości! Co powoduje, że jelita nie trawią
              dobrze wszystkiego co dla kota przeznaczone przez naturę? Dzisiaj,
              np. po 12h poszła do kuwety z "2" i pierwsza kupa była dobra, a na
              zakończenie - rzadka. Wiem, że wieczorem jadła suchy i renal, i
              indestinal, bo nieraz chce jedno, a potem drugie. Rano raz do
              taninalu i drugi raz do trilacu dostała saszetkę mokrego renala.
              Pewnie to mieszanie nie jest dobre. Nawet nie wiem, co polepszyło a
              co pogorszyło stan. Muszę jeszcze dzisiaj kupić jedzonko dla kocicy
              i będzie to jedynie suchy i mokry indestinal. Dziękuję za
              zainetresowanie i ... chyba, "do zobaczenia" na formu. Wesołych
              świąt wszystkim i ich podopiecznym czworonogom!
              • avasawaszkiewicz Re: Na co jest chora moja kotka? 28.03.08, 11:10
                Jak z reszta dobrze wiesz powinnaś systematycznie --> POWOLI zmieniać karmy
                jeśli masz taką potrzebę. Oczywiście, że najlepiej byłoby trzymać ją tylko na
                jednej karmie wtedy mielibyśmy pewność co do naszego działania ale jak z resztą
                widać nikt Cię do tego nie zmusi :).
                Sęk w tym, że takie mixy można stwierdzić dopiero po stabilizacji problemów i po
                jakimś czasie tzn. minimum 5 dni jednej karmy - intestinal i dopiero po tym
                czasie kiedy kupki są w porządku wprowadzamy jeden mały posiłek nowy (w raz z
                intestinalem) i czekamy na kupkę. Jeśli ok to ten sam dodatkowy mały posiłek
                dajemy przez 3 kolejne dni. Z czasem możemy odrobinkę zwiększać jego ilość.
                Jeśli ok to już wiemy, że w przyszłości będzie można to podawać. Jeśli jednak
                biegunka pojawi się już pierwszego dnia odstawimy jedzenie natychmiast i dajemy
                tylko intestinal. Jeśli pojawi sie drugiego postępujemy identycznie. Potem znowu
                kilka dni intestinalu (min 3) i nowa próba aby mieć pewność co działa
                rozluźniająco a co nie.
                Na pewno nie wolno zmienac karmy z jednego rodzaju na drugi bez zmian gdyż na
                podrażniony p. pokarmowy działać to będzie z pewnością biegunką a wiec co za tym
                idzie nie będzie to miarodajne.
                Pozdrawiam - Ava
                PS ale oczywiście najlepiej byłoby zostawić ja poprostu na intestinalu a w
                ramach czegoś dodatkowego gdy te oczy świdrują nasze serca błagalnym skomleniem
                o coś dobrego poprostu dać ze stołu intestinal :).
                • eva_gw Re: Na co jest chora moja kotka? 28.03.08, 16:24
                  no własnie, tez miałam wrażenie, że bardzo mieszasz swojemu kotkowi
                  w tym przewodzie pokarmowym...
                  podając kotkowi rózne dodatkowe przysmaki zakłócasz terapię, czyli
                  szkodzisz niestety swojemu zwierzaczkowi. po prostu chyba musisz
                  zacisnąć zęby i nie dać się omamić bałagalnym spojrzeniem kotka (oj,
                  sama wiem, ze to niełatwe, szczególnie jak wpatrują sie we mnie dwie
                  pary kocich oczu i jedna psia), ale tylko stosując się do zaleceń
                  dietetycznych będziesz mogła sprawdzić co faktycznie działa, a co
                  szkodzi kotu.
                  najpierw musisz ustabilizować jej przewód pokarmowy... powodzenia!
                  • vesna08 Re: Na co jest chora moja kotka? 28.03.08, 20:25
                    Oj, mieszam, mieszam. Mam wyrzuty sumienia. Naprawde pierwszy raz
                    przeczytałam w jaki sposób zmieniać karmę. Dziękuję Avo za dokładny
                    opis. Ostatnio rozmawiałam z weterynarzem, który leczył kiedyś moją
                    kotkę i zdecydowanie poleca renal. Zwłaszcza, że producent
                    przeznacza ją dla zwierząt z niewydolnością nerek i musi wziąć pod
                    uwagę złą kondycję układu pokarmowego naszarpniętego przez moczniki.
                    To prawda? Jeżeli mojej podopiecznej niedomagają nerki i
                    jednocześnie ma podrażniony przewód pokarmowy to lepiej dawać renal,
                    czy indestinal? A może jakąś karmę sensivity? Weterynarz, z którym
                    rozmawiałam o mojej kotce poleca renal z uwagi na wyniki badania
                    krwi, z którymi wypisał zwierzątko z kliniki. (Nie kontynuowałam w
                    tamtym miejscu leczenia, bo piekielnie drogo!!!)Po kroplówkach
                    kreatynina z 2,5 spadła na 1,9. Mocznik z 117 na 58. W tym miejscu
                    muszę dodać, że inny lekarz nie dopatrywał się mocznicy po
                    obejrzeniu tych wyników. Zgłupiałam i ... ucieszyłam się. Teraz
                    przeszłabym na renal, bo kicia jada go chętnie, ale czy nie
                    zaszkodzę? Bywałam z mają kotką dziesiątki razy w lecznicy i nigdy
                    nie usłyszałam o tak ostrożnym i rozsądnym przechodzeniu na nową
                    karmę. Co ja laik mogę wiedzieć, kiedy spece mówią co chcą. Dziękuję
                    Avo i Evo za mądre rady. Tylko czy przechodzić na renal i czy różne
                    postaci karmy, tzn. mokra i sucha, to dwie różne karmy i czy też
                    przechodzenie z jednej na drugą wymaga takiej ostrożności. Ciągle
                    też zastanawia mnie fakt, dlaczego, skoro kotka ma uwrażliwiony
                    przewód pokarmowy z powodu złej pracy nerek pomógł jej na biegunkę
                    antybiotyk ? Czy to bakterie z jelit zakażają nerki, czy niewydolne
                    nerki szkodzą jelitom? Czy mogę tą drogą uzyskać informację. Mój
                    weterynarz nie udziela odpowiedzi na moje zapytania. Czy chcę
                    wiedzieć zbyt dużo? Taka wiedza pomoże w pielegnacji chorego
                    zwierzątka i nie pozostawi wątpliwości co do wyboru diety, z czy mam
                    problem, że aż szkodzę! Mam w domu renal i indestinal, zamówiłam RC-
                    sensivity (mogę odmówić), co robić? Będę strasznie wdzięczna za
                    jeszcze parę mądrych rad. Dziękuję.
                    • monikawet Re: Na co jest chora moja kotka? 29.03.08, 12:31
                      Przy takich wynikach mocznika i kreatyniny odpowiedź jest tylko
                      jedna:kot ma mocznicę.I nie ma na ten temat innej diagnozy.
                      Czy dawać renal czy intestinal?Generalnie nie kombinować,nie
                      urozmaicać ,nie zmieniać.Jeśli na intestinalu jest ok,można
                      stopniowo dodawać renal.Nic na siłę..Wszystko stopniowo.
                      Zapewnić kotu komfortowe warunki..bo jak już pewnie wiesz:mocznica
                      jest nieodwracalna i nie ma praktycznej możliwości żeby kot z tego
                      wyszedł całkowicie.Co najwyżej można mu pomóc w przedłużeniu życia...
                      Warto chodzic na kroplówki(obniżycie w ten sposób poziom mocznika w
                      ustroju).Warto też może pomyśleć np.o Lespewecie stosowanym przy
                      mocznicy.
                      • vesna08 Re: Na co jest chora moja kotka? 30.03.08, 19:46
                        Witam i dziękuję. Dobrze, że już wcześniej słyszałam taką diagnozę.
                        Teraz jestem trochę silniejsza. Kocica też radzi sobie. Czeka nas
                        badanie krwi i pewnie seria kroplówek, ale to już znamy. Jeszcze nie
                        odrosło futerko na łapkach. Znam koty z mocznicą. Właściwie
                        wszystkie są w sile wieku i nikt nie oczekuje, że będą reagowały jak
                        kocięta. Zapewnimy naszej kotce godne miejsce sieniora i może
                        przeżyjemy jeszcze parę lat razem. Co do karmy powoli przechodzę na
                        renala, bo chyba bardziej kocicy odpowiada i ma aż 3 postaci (sucha,
                        saszetki i pasztecik). Kiedy nadejdzie kryzys z apetytem mam do
                        wyboru jakieś ciekawostki. Kotka na to da się złapać. Teraz, kiedy
                        pachnie jej nasz obiad dostaje porcję z szaszetki i wcina. Czy,
                        jednak lużne kupy to wynik zbyt dużej liczby moczników? Pozostaję
                        przy jednej karmie RC - renal mokry i suchy. Ale kupy bardzo powoli
                        wracają do normalnej postaci. Może po kroplówkach się poprawi?
                        Dostała od weterynarza "ipectine", ale ten proszek spowodował
                        wymioty, więc odstawiłam. Spytam o specyfik, który wymieniłaś, czyli
                        Lespewet.
                        Ciągle nurtuje mnie temat, jak weterynarz uspokoił biegunkę przy
                        uwrażliwionych przez moczniki jelitach antybiotykiem? Pewnie trzeba
                        postawić to pytanie przy najbliższej wizycie. Bardzo dziękuję za
                        P O M O C. Jak zdarzy się coś radosnego w życiu zwierzątka, nie
                        omieszkam poinformować. O pogorszeniu staniu nie myślę. W każdym
                        razie ja go nie spowoduję moją niecierpliwością i nerwowymi
                        decyzjami.
                        • olna Re: Na co jest chora moja kotka? 01.04.08, 09:51
                          > Ciągle nurtuje mnie temat, jak weterynarz uspokoił biegunkę przy
                          > uwrażliwionych przez moczniki jelitach antybiotykiem

                          przy takim mixie dietetycznym i oslabionym/chorym organizmie rozwoj
                          bakterii nie jest dziwny.Nie mozesz za kazdym razem,jak tylko zrobi
                          luzna kupke podawac metronidazolu czy enteramidu bo rozregulujesz
                          flore jelitowa totalnie.Moze dobrze byloby podawac jednak przez
                          tydzien-10dni lakcid,zeby te flore odbudowac.
                          • vesna08 Re: Na co jest chora moja kotka? 02.04.08, 14:43
                            Dziękuję za radę. Czy Lakcid podawać z posiłkiem? Kotka pojada
                            często w małych ilościach. Dla mnie 2 kupy dziennie, ale lużne to
                            już panika. Na szczęście eksperymenty już za mną i moim biednym
                            zwierzątkiem. Kicia pozostaje na jednej karmie i ... czekamy. Dodam
                            Lakcid. A jakie masz zdanie na temat taninalu przy biegunkach,
                            czy "uszczelnienie" jelit jest wskazane?
                            • olna Re: Na co jest chora moja kotka? 04.04.08, 17:14
                              taniny to chyba lepiej nie dowalac bo jednak ma dzialanie drazniace
                              na sluzowke a dwie kupki dziennie to nie tragedia i powoli powinno
                              sie samo dieta wyregulowac

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka