Dodaj do ulubionych

Leczyć czy uśpić....

25.04.08, 14:28
Witajcie, mam ogromny problem z moim półtorarocznym spanielem. Od samego
zakupu cos z nim było nie tak, przede wszystkim bardzo brzydko smierdział,
potem doszedł do tego świad skóry i rany , które powstawały w miejscach gdzie
intensywnie sie drapał. Weterynarz po wykluczeniu nóżeniowca i swierzbowca
zapisywał rózne leki, miedzy innymi Ketokonazol. świąd troche ustapił , smród
pozostał. Natomiast teraz choroba jakby zaatakowała z podwójną siłą, wypada mu
w ogromnych ilościach sierść,tworzą sie rany,psiak niemozliwie sie drapie.
Badania wykazały grzyba microsporum oraz jakąs bakterie. Nastepna dawka leków
ale przyznam , że czarno to widzę, lekarz również - zasugerował rozważenie
uspienia. Mam dobre checi stawienia czoła tej chorobie, może ktoś z Was ma
jakies doświadczenie w walce z tym uporczywym grzybem, bardzo prosze o
pomoc,bo ogromnie przywiążalismy sie wszyscy do naszego pupila i nie łatwo mi
bedzie podjąc decyzje o ew. uśpieniu.
Obserwuj wątek
    • yuka66 Re: Leczyć czy uśpić.... 25.04.08, 16:42
      Bardzo Ci wspolczuje, nie potrafie Ci dorodzic co zrobic, ale skoro
      od poczatku pies byl chory, to powinnas byla go zwrocic hodowcy.
      Jesli kupilas u pseudo-hodofcy, napisz to ku przestodze dla innych,
      niech nie robia tego samego bledu. Moze wtedy skonczy sie zarabianie
      na cierpieniu zwierzat.
      • minge77 Re: Leczyć czy uśpić.... 25.04.08, 17:26
        Tak, masz racje, powinnam przestrzec wszystkich którzy kupuja zwierzeta u takich
        pseudohodowców. Nie zależało mi na zakupie psa z rodowodem dlatego zdecydowałam
        sie kupno taniego psa. Niestety to był największy błąd , wedle zasady - co
        tanie, to drogie!, bo w sumie leczenie juz sporo kosztowało! Byłam przekonana,
        że ten nieprzyjemny zapach, który mu towarzyszył juz od samego poczatku był
        wynikiem złej pielegnacji poprzedniego własciciela, dopiero szczegółowe badania
        przyczyniły sie do postawienia prawidłowej diagnozy. A zwierzak sie meczy , a my
        razem z nim...
        • aganiok32 Re: Leczyć czy uśpić.... 25.04.08, 21:35
          zmienić weta i leczyć
          czy masz możliwość dowiezienia psa do W-wy?
          • minge77 Re: Leczyć czy uśpić.... 25.04.08, 21:47
            niestety, mieszkam na południu Polski
      • chiton Re: Leczyć czy uśpić.... 25.04.08, 18:48
        Barrrdzo'' mądra'' rada-zwrócić hodowcy ,przeciez on nie leczyłby
        psa tylko zabił.
        • fatima5 Re: Leczyć czy uśpić.... 25.04.08, 22:14
          Napisze Ci moj przypadek moja 6 letnia suka zachorowala na skore ..
          Wrzody bąble , nieprzyjemny zapach...
          Mnostwo badan i gronkowiec zlocisty i psudomodass.
          Pelno lekow , autoszczepionek...
          Gronkowiec zlocisty wyleczony , psudomodas nigdy..
          Ktoregos dnia bez zadnych objawow wstala i zemdlala juz sie nie
          obudzila , pies jadl szalal..
          WEt stwierdzil zawal.
          Ja mam inne zdanie od tych lekow siadlyjej nerki co w konsekwencji
          spowodowalo niewydolnosc serca.
          Takze ladowanie antybiotykami czy sterydami psa moze dopiero
          doprowadzic do jego zgonu...
          Radze Ci kąpac w przeciwgrzybicznym szamponie dla psow , nie
          napisalas jaka to bakteria.
          IMAVEROL - to srodek przeciwgrzybiczny do kąpania.
          Jezeli w posiewie wyszla bakteria mozesz rowniez kupic MANUSAN a
          takze Vagothyl .
          wszystko to sie rozciencza (wd ulotki) i mozna kąpac psa .Robi sie
          taki szampon
          Dla wzmocnienia odpornosci podaj beta glucan jak i omega 3 i6 .
          W zadnym wypadku nie usypiaj , a lecz .
    • sliwka1977 Re: Leczyć czy uśpić.... 26.04.08, 13:13
      Kiedy nasz Tytus do nas "przywędrował", to przyniósł ze sobą właśnie microsporum
      canis. Było tak, że gdzieś po około dwóch tygodniach naszemu Bilbowi (kot, który
      już z nami był) zaczęły się pojawiać łyse plamki koło uszu i na tylnych łapach.
      To nie swędziało, bo Bilbo się nie drapał, chociaż mogło by się tak wydawać, bo
      pojawiły się takie jakby strupki (ale tak właśnie się objawia microsporum).
      Pomogły tabletki lamisil i cotygodniowa kąpiel w nizoralu. To było długie i
      żmudne leczenie (ok. 2-3 miesięcy?), ale nigdy nie przyszło mi do głowy uśpienie
      Bilba!!!! Nie rób tego, tylko walcz do końca! Jak można tak po prostu uśpić
      swojego przyjaciela z powodu jakiegoś grzyba! Zmień weta, skonsultuj tę chorobę
      z innymi, zrób dokładne badania i walcz!
      PS. nie wspomniałam o tym, że przy okazji mnie i mojemu mężowi też pojawiły się
      czerwone plamki na skórze i w gruncie rzeczy dermatolog przepisał również
      lamisil. Całe mieszkanie trzeba było na nowo "wyprać" wymyć i posprzątać
      doszczętnie, ale było minęło i wszystko wróciło do normy :)
    • egradska Re: Leczyć czy uśpić.... 26.04.08, 17:46
      Napisz, skąd dokładnie jesteś, może podpowiemy Ci jakis sprawdzony gabinet:) A
      poza ty, przypominam sobie, że skóra psa śmierdzi, kiedy są kłopoty z tarczycą -
      nie wiem, czy braliscie to pod uwagę. Półtora roku to pierwsza młodość psa, ja
      bym się w zadnym wypadku nie poddawała...
      Trzymam kciuki za czworonoga i pozdrawiam, e
    • anna.jozwik Re: Leczyć czy uśpić.... 28.04.08, 22:59
      Niestety spaniele to rasa predysponowana do kłopotów ze skórą.
      Chorują nawet psy z hodowli, choroby skóry dotykają psy w tej rasie
      bez względu na to czy pies posiada rodowód czy też nie :-(
      Wasz przypadek jest dosyć ciężki - grzybica skóry powikłana jeszcze
      wtórnym zakażeniem bakteryjnym. Wszystko razem. Niełatwe do leczenia
      niestety, dlatego powinniscie uzbroic sie w cierpliwosc.
      Grzybica z samego założenia leczy sie kilka miesiecy, zazwyczaj
      około 10 tygodni lub dłużej. Oczywiscie codziennie sotsujac leczenie
      doustne oraz kąpiele w szamponach przeciwgrzybiczych plus leczenie
      miejscowe zmian na skórze, czyli smarowanie tym co przepisze wet. To
      długa i żmudna droga, ale jesli zalezy Wam na psie, to sprobujcie
      znalezc w sobie siłę woli i poświęćcie psu codziennie troche czasu
      na leczenie jego choroby. Jesli pies choruje, trzeba mu pomóc, a nie
      myśleć od razu o uśpieniu. Tym bardziej że grzybica jest jak
      najbadziej wyleczalna. Jesli potrzebujecie jeszcze jakiejs
      konsultacji weterynaryjnej, można np. zadzwonic tutaj:
      therios.strefa.pl/
      • minge77 Re: Leczyć czy uśpić.... 29.04.08, 08:50
        Bardzo serdecznie dziekuje za odpowiedź. Jestem teraz w 6 dniu leczenie, owszem
        widzę lekką porawę, nie powstają nowe ogniska choroby a to duży plus , ponieważ
        stan zapalny rozwijał sie w bardzo szybkim tempie. Podjęłam wyzwanie i stosuje
        sie do wszystkich zaleceń pani weterynarz, rano Ketokonazol, wieczorem
        Doxacyklina, lakcid , no i miejscowo Unofungicyd. Pogoda mi sprzyja, bo grzyby
        nie lubią słońca, więc jestem dobrej myśli. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka