margulinka
30.04.08, 19:47
Nie wiemy jak sobie z tym poradzic, pierwszy raz mamy kotka, jest
mlody (mamy go od 1,5 roku) i stwierdzam, ze jest grubiutki...
kastrowany, lekarz ostrzegal ze takie koty tyja. Nie napychamy do
nie wiadomo czym, na sniadanie saszetka, na kolacje saszeta, ale
staly dostep do tzw "ciasteczek". Kotek domowy, ruchu nie ma zbyt
wiele, czasami chasa po ogrodku ale tyle tego. Plus kotek to raczej
obzartuch - czesto widze go z glowa w misce z ciastkami. Nie wiem co
powinnam zrobic - ograniczyc mu te ciastka? Kiedy ich nie ma chodzi
wyraznie zdenerwowany i mauczy, domaga sie ich... a zwierzeciu sie
nie wytlumaczy ze musi schudnac. Mial ktos kiedys taki problem i go
rozwiazal?