Pies po obcięciu

05.06.08, 17:04
Witajcie,
Mam problem...posiadam pieska rasy Shih tzu...mial on dluga siersc,
ale niestety ostatnio bardzo zaniedbalam czesanie i porobily mu sie
koltuny przy samej skorze, siersc mu sie sfilcowala :( Wiem,
wiem..to moja wina i jestem na siebie bardzo zla ze zaniedbalam tak
piekna siersc;( Bylam z moim psiakiem u fryzjera. Pani ogolila mi
mojego pupila do skory (zostalo ze 2 cm):( Myslalam ze sie
poplacze...Nic z tymi koltunami nie dalo sie zrobic :( Teraz
wiem...psa tej rasy nie powinno sie obcinac..wlos to urok tego
psa...po prostu nie moge sobie przezalowac mojej glupoty..ale
ok..juz jest po fakcie...siersc odrosnie i znow mu zapuszcze..tym
razem nie zaniedbam nigdy czesania i nigdy juz nie pojde do
fryzjera!!!!!! No ale teraz przechodze do mojego problemu...moj
pupil ma bardzo wygolone w tylnej czesci podbrzusza, tzn. obok
siuraczka, i ogolnie w tych rejonach...ma az tam czerwone:( CAly
czas sie tam lize...nie chce nawet chodzic:(:( Smaruje mu to oliwka
(tak kazala pani fryzjerka). Co moge jeszcze zrobic zeby mu ulzyc i
pomoc? Widze ze meczy go to...moze to wloski odrastaja i go kluja?
Moze jest za bardzo wygolony:(?? Fryzjerka powiedziala ze moze byc
tak do pieciu dni, dzis jest 3 i nie widze poprawy :( Doradzcie mi
cos...:(
    • szopiczka Re: Pies po obcięciu 05.06.08, 17:24
      a moze to po prostu alergia ktorej wczensniej nie bylo widac?jak to wyglada?sa
      czerwone krostki czy placki?
      • lucek361 Re: Pies po obcięciu 05.06.08, 17:40
        Wydaje mi sie ze nie, ze to nie alergia! To jest raczej efekt
        obciecia..on nigdy nie byl obcinany, a teraz tak gdzie ma najciensza
        i najwrazliwsza siersc ma wygolone do skory..kloje go to, swedzi i
        piecze! To sa zaczerwienione miejsca...:(:(
        • dorma35 Re: Pies po obcięciu 05.06.08, 19:38
          A może po prostu najlepiej iść do weterynarza ? Na pewno pomoże :)
          • lucek361 Re: Pies po obcięciu 05.06.08, 20:37
            Zobaczymy, moze pojde do weterynarza...dzieki:) Jeszcze skontaktuje
            sie z ta fryzjerka...a nikt z was nie mial pieska po obcieciu? Zaden
            tak sie nie zachowywal..??
            Pozdrawiam:)
    • moonalisa Re: Pies po obcięciu 06.06.08, 12:00
      jeśli po wizycie u weterynarza.okaże się ,że to nie alergia lub inna dolegliwość
      , kup pieskowi kubraczek-kamizelkę/taką jak noszą yorki lub chihuahua/,który go
      opatuli szczelnie tak jak sierść-da mu to poczucie bezpieczeństwa i dawnego
      komfortu , teraz może czuje się po prostu jak nagi/tym bardziej ,że wcześniej
      nigdy nie był tak krótko strzyżony/.Ubranko musi być z przewiewnego
      materiału/ale nie za lużne,ściśle,ale nie za mocno opinające ciało/ w dolnej
      części, miejsca wygolone i podrażnione muszą mieć dostęp powietrza.
      • lucek361 Re: Pies po obcięciu 06.06.08, 12:44
        Wczoraj rozmawialam z ta pania fryzjerka co obcinala mi pieska!
        Powiedziala ona zeby sie nie niepokoic poniewaz to jest normalne
        zachowanie po takim obcieciu...Mamy dalej smarowac pieska oliwka i
        zajmowac mu czas zeby nie mogl sie lizac...Taki stan wedlug niej ma
        potrwac kilka dni. Co wy na to? Nad tym kubraczkiem to sie
        zastanowie..mam taki co mial na zime, ale jest stanowczo za
        cieply:D Musze sie rozejrzec...Tez mi sie wydaje ze teraz czuje sie
        taki lysy i goly...po prostu czuje sie nie swojo..zawsze mial taka
        dluga siersc, a teraz nagle nic..Az przykro mi na to patrzec, jak
        biedaczek nie moze sie odnalezc w nowej sytuacji:( Oby siersc szybko
        odrosla...No i teraz wydaje mi sie ze w tej tylnej czesci
        podbrzusza, gdzie ma taka delikatna siersc, to ze teraz go tam
        swedzi (chyba odrastaja mu wloski) i znow sie lize..i chce zeby go
        drapac..ale dlaczego on sie tak dziwnie zachowuje? caly czas w
        legowisku...w ogole nie chce wychodzic..jakby byl obrazony (przez
        pierwszy dzien byl strasznie)...na spacer idziemy tylko na
        chwilke..do duzej trawy mnie ciagnie bo go tak fajnie drapie (podoba
        mu sie)...po chodniku nie chce isc bo zaraz staje, kladzie sie i
        lize...:(
        • tenshii Re: Pies po obcięciu 06.06.08, 13:27
          Zdecydowanie powinienes się udać z nim do weta, choćby profilaktycznie.
          Pani fryzjerka to tylko fryzjerka, nie ma wiedzy medycznej
          • majenkir Re: 06.06.08, 19:00
            Mozesz sobie odpuscic tego weta. To sie czesto zdarza - skora w tym
            miejscu jest bardzo delikatna i zostala podrazniona maszynka. Nie
            pozwol tylko mu lizac!
            Mam nadzieje, ze jest to wystarczajaca nauczka za te koltuny.... ;).
            • lucek361 Re: 06.06.08, 19:35
              Dziekuje:) Teraz zaczyna go swedziec...Niepokoi mnie tylko to ze
              jakos chowa ogon i kuli tylne lapki..w ogole nie chce chodzic..teraz
              tylko by lezal:( Ahhh...mam nadzieje ze to wszystko
              przejdzie...dalej bede smarowac oliwka...
              Ojj...teraz czekam az wlos mu odrosnie..juz nigdy nie zaniedbam
              czesania i nigdy juz nie pojde do fryzjera z pieskiem!!!! Obiecuje!!
              To wygolenie jest dla mnie baaaardzo duza nauczka..:(:(:(
            • tenshii Re: 06.06.08, 19:37
              majenkir napisała:

              > Mozesz sobie odpuscic tego weta. To sie czesto zdarza - skora w tym
              > miejscu jest bardzo delikatna i zostala podrazniona maszynka. Nie
              > pozwol tylko mu lizac!
              > Mam nadzieje, ze jest to wystarczajaca nauczka za te koltuny.... ;).

              Może i tak, ale ja wiem po sobie jak to może być.
              Moja miała na brzuchu taike dziwne plamki, ryski itd. Poprzedni wet powiedział "proszę się nie martwić, to są nieszkodliwe zadrapania od krzaków, w których biega. Nic jej nie będzie." więc nic z tym nie robilismy.
              A u nowego weta okazało się że to alergia !

              U autorki postu może być podobnie, ale nie widziała tego przez sierść, a pies też nie miał takiego dostępu....
    • moonalisa Re: Pies po obcięciu 06.06.08, 21:47
      pieski małych ras, często potrzebują poczucia bezpieczeństwa,dlatego lubią być
      noszone w różnych torebkach,spać w malutkich,miękkich budkach,a na dużych
      przestrzeniach czują się zagubione,dlatego być może twój piesek jako ,,nagi"
      czuje się nieswojo na spacerach,woli przytulne legowisko,dom....Włosy
      odrosną,chociaż być może maszynka coś uszkodziła lub go zraniła-sprawdż
      to,takie sytuacje się zdarzają jeśli piesek nie był spokojny w czasie strzyżenia.
      • lucek361 Re: Pies po obcięciu 07.06.08, 18:15
        Mam nadzieje ze to tylko to:) I szybko mu takie zachowanie
        przejdzie...Bo strasznie sie o niego martwie..:( Dziekuje za rade:)
        Teraz znowu skubie sobie ogon...Ahh...to juz 4 dzien po
        obcieciu...On chyba tez woli siebie w dluzszych wloskach...W sumie
        nie dziwie sie...On wlasnie chce lezec tylko w swoim legowisku na
        poduszcze, ewentualnie na wersalce, w poscieli...w ogole nawet po
        domu nie chce chodzic...:( Jak siedzi to tak jakos dziwnie - z tylna
        noga do gory:( Nigdy tak nie siedzial...Co do obciecia to nie ma on
        zadnego skaleczenia, a przy obcieciu byl spokojny bo bylismy przy
        nim (moze ma do nas zal, ze patrzylismy na to jak jest golony i nic
        nie zrobilismy...?). On ma taki charakterek, wiec wcale bym sie nie
        zdziwila...Bardzo bym juz chciala zeby zachowywal sie normalnie, byl
        takim szalonym psiakiem jak przed obcieciem...no i zeby wloski mu
        odrasnely...:)
        • gattara Re: Pies po obcięciu 10.06.08, 09:52
          Witaj,
          Niewykluczone, ze piesek, ktory zawsze mial dluga siersc, po
          prostu sie wstydzi swojej nagosci. Tu nie chodzi o tzw. moralnosc,
          ale on czuje sie inny. Psy maja duze poczucie wlasnej godnosci i zle
          znosza sytacje, w ktorej sa narazone na smiesznosc. Pisze z
          tzw. "wlasnej autopsji". Moja juz niezyjaca sunia obficie krwawila
          podczas cieczki, wiec, z koniecznosci, w domu nosila majtki z
          wkladem. Nie byla zachwycona, ale nie protestowala. Do czasu, gdy
          moja idiotka kolezanka wchodzac do domu dostala na jej widok ataku
          smiechu: "Ha, ha, ha, jak ten pies wyglada, ha, ha, ha" itp.
          Trzeba bylo widziec te biedna psine, nie wiedziala gdzie sie ma
          schowac, wcisnela sie w najciemniejszy kat. Coprawda kazalam
          kretynce natychmiast sie zamknac, ale zlo sie juz stalo. I nie bylo
          juz wiecej mozliwosci nalozenia jej majtek. Tak, ze wez takze i te
          ewentualnosc pod uwage.Dlatego nie wiem, czy dodatkowo nalozenie
          ubranka nie pogorszy sytuacji. A do weta chyba jednak warto sie
          przejsc. Pozdrawiam, glaski dla pieska
          • lucek361 Re: Pies po obcięciu 10.06.08, 10:14
            Taka mozliwosc tez bralismy pod uwage...On zawsze mial dluga siersc,
            a tu nagle nie ma nic..Na poczatku to w ogole zakopoywal sie w
            legowisku...chowal sie, wiec to chyba prawda - wstydzil sie...:( To
            znaczy w domu raczej nikt sie z niego nie smial ani nikt nie mowi mu
            przykrych rzeczy..tylko na samym poczatku jak przyjechalismy z nim
            od fryzjera do domu to moja siostra az sie chwycila za glowe i
            troche sie smiala...wydaje mi sie ze jej zachowanie mialo tez nie
            maly wplyw na samopoczucie pieska...teraz jest juz lepiej, ale
            niestety nie tak jak bylo przed obcieciem...wychodzimy juz na
            dluzsze spacery ale moj pupil nadal zachowuje sie troche dziwnie i
            inaczej...chyba swedzi go nasada ogona (ma tam obciete) bo na
            spacerze caly czas sie zatrzymuje i tak skreca na boki
            tyleczkiem...Dzis juz mija tydzien od obciecia...mam nadzieje ze to
            wszystko minie...Pozdrawiam i dziekuje Wam za rady:)
            • minniemouse Re: Pies po obcięciu 12.06.08, 02:25
              psy s*aja, sikaja, wala sie, liza odbyt i siusiaki na oczach ludzi
              a "wstydzilby sie" bo mu siersc ogolono, chryste!!

              chowa sie bo moze zwyczajnie mu zimno, skora go kluje i swedzi,
              a poza tym moze wyciskali mu gruczoly analne i cos mu uszkodzili.
              ale nie popadajcie w paranoje z przenoszeniem ludzkich uczuc na
              zwierzeta!!!

              Minnie
Pełna wersja