karolkaililo
20.06.08, 11:47
U naszej 6 miesięcznej buldożki francuskiej pojawiła się krew(świeża, żywy
kolor) w kale(przy końcu qpki). Nie zwlekaliśmy i poszliśmy do lecznicy.
temperatura była w normie, piesek był żywy, normalnie jadł,pił i się
zachowywał. Pani doktor podała 3 zastrzyki(tu mam problemy z rozszyfrowaniem
pisma,ale wydaje mi się,że:Symlox, Atopia?, poparyna bądź też paparya(nie mam
pojęcia).Zastrzyki zadziałały ale tylko na kilka godzin więc następnego dnia
znowu zawitaliśmy w klinice i znowu mierzenie temperatury,zestaw zastrzyków i
tym razem dodatkowo kroplówka(NaCl+Glukoza i witaminy z grupy B,dodam,że było
to do tej pory najgorsze doświadczenie naszej suni)pobrano także krew na
biochemię i morfologię i znowu wszystkie zabiegi pomogły na chwilę,nastepnego
dnia odebraliśmy wyniki-wszystkie w normie, znowu ten sam zestaw zastrzyków i
antybiotyk na 3 dni-Synergal 250g i zwykła no-spa,podczas stosowania
antybiotyku wszystko było ok, ale jak się skończył krew znowu wróciła, ale nie
występuje przy każdej qpce. Pani doktor zapewniała nas,że to nic poważnego,
jakiś mały wirus,poinformowała nas,że badanie kału jestzbędne. Dodam
jeszcze,że piesek był odrobaczony Zypiranem plus na dzień przed pierwszą
wizytą.Chcieliśmy się dowiedzieć czy nasz piesek był dobrze leczony i jakie
jeszcze badania powinien przejść.