Dodaj do ulubionych

Ruja Urojona

05.07.08, 19:12
Witam!
Mam kotkę ok 4 letnią (dokładnie nie wiadomo), która co jakiś czas zachowuje
się tak jakby miała ruje. Kotka miała kiedyś kocięta, ale została
wykastrowana. Mimo to co jakieś dwa miesiące, przechodzi okres w którym ciągle
"mrauczy", wystawia tyłek, i schodzą się do niej kocury.
Zaczynam już podejrzewać, że weterynarz który dokonywał zabiegu czegoś nie
wyciął. Czy ktoś się tym spotkał?

Rozważam ewentualność że może kotka ma jakiegoś guza który ektopowo wydziela
hormony płciowe...ale skąd w takim razie taka okresowość.
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: Ruja Urojona 05.07.08, 20:05
      może zostały jajniki albo to syndrom trzeciego jajnika?
    • albert.flasz1 Re: Ruja Urojona 05.07.08, 20:19
      To niemożliwe, kastracja usuwa wszystkie możliwe problemy, a nawet
      więcej. Przeczytaj dokładnie co na ten temat piszą na stronie
      vetserwis a potem przekonsultuj to na forum miau.
      • bobralus Re: Ruja Urojona 06.07.08, 09:46
        niektore kotki tak maja jest to wlasnie syndrom 3 jajnika, mimo wyciecia
        narzadow plciowych byc moze gdzies pozostaly gruczoly wydzielajace hormony, ale
        nie jest to wynik niedopatrzenia lekarza. kotke chyba mozna wyciszac hormonami,
        trzeba sie wybrac do weta i porozmawiac o mozliwosciach.
        • albert.flasz1 Re: Ruja Urojona 06.07.08, 10:00
          Straszne. Znaczy, mimo to jest narażona na ropomacicze i raka
          sutka??? A może zabieg był wykonany w nieodpowiednim momencie? Na
          stronie vetserwis na pewno jest to wyjaśnione.
          • marzenia11 Re: Ruja Urojona 06.07.08, 11:31
            Ropomacicze pewnie nie (no bo gdzie?), ale na nowotór sutka raczej tak niestety (i wcale nie piszę tego ironicznie, wręcz przeciwnie). Czyli sterylizacja nie jest jednak pewnym panaceum na wszystko.
            • szopiczka Re: Ruja Urojona 06.07.08, 12:25
              dobrze wykonana kastracja jest bo mowimy o kastracji(wycieciu wszystkieg) a nie
              sterylizacji(podwiazaniu)
              teraz "modne" staly sie guzki w pochwie wiec proponuje sprawdzic ta opcje
              • bounty_14 Re: Ruja Urojona 06.07.08, 15:51
                Jak dla mnie jest to typowy syndrom 3 jajnika. Objawia się on 'objawami rujopodobnymi', jest to spowodowane wydzielaniem hormonów płciowych. Skąd to się bierze? Nie jest to przyczyną źle wykonanego zabiegu, choć wielu właścicieli kotów tak twierdzi. Hormony biora się z pojedyńczych komórek, podobnych do tych, z których zbudowane są jajniki kotek - jest to syndrom koci, u psów raczej się z takim nie spotkałam ;)

                W tym wypadku zostaje tyko kuracja hormonalna na wyciszenie...

                Co do mozwliości raka sutka itp., tak masz rację jest taka mozlwiosć, w tym przypakdu sterylizacja nie zabobiega temu, ale z tych pojedyńczych tworów wydzielana jest znacznie mniejsza ilosc hormonów, co powoduje, że i ryzyko guzów sutków jest o wiele mniejsze...


                Do marzeny - sterylizacja/kastracja nie jest nigdy panaceum na wszytskie choroby, nawet wykastroana kotka moze dostac guzów sutkow...


                A co do pojecia sterylizacja/kastracja (bo ktoś tutaj sie doczepił) - rzeczywiście rozróżnia się podwiązanie jajników (ovarioctomia) oraz wyciecie mamcicy wraz z jajnikami (ovariohysterectomia), ale raczej w dzisiejszych czasach nawet weterynarze ie nazywają pełnego wycięcia 'kastracją', tak to już jest, że przyjęło się, że 'kastarcja' to termin dotyczący samców.
                Poza tym teraz malo kto, nie usuwa całosci organów rozrodczych, chyba już wychodzi z praktyki samo podwiazywanie...
                • suche Re: Ruja Urojona 06.07.08, 23:26
                  Dzięki za pomoc, poczytam o syndromie trzeciego jajnika. ( oczywiście zgodnie z
                  zaleceniami albert.flasz1 zajrzę na vet serwis i miau <lol> )
                  Może można oznaczyć kotce hormony płciowe i wszystko będzie jasne.
                  Zastanawiam się tylko na czym polega ta terapia na wyciszenie i zastanawiam się
                  czy nie lepiej zostawić kotkę tak jak ma niż faszerować ją jakimś świństwem
                  (czyt. hormonami).
                  Celowo użyłam terminu "kastracja" gdyż właśnie taki zabieg został wykonany.
                  Chciałam być dokładna :P


                • mmk9 Re: Ruja Urojona 07.07.08, 09:40
                  a ja mam tak u suki. Trwa to krocej, bo tylko kilka dni, wygląda na
                  to , że to jest odpowiednik środkowego okresu normalnej cieczki, bo
                  i "puścić" się potrafi /chodzi wolno po obejściu/. Chyba byla
                  operowana na początku ciąży urojonej, bo około 2 miesiące po 1
                  cieczce.
                  • bounty_14 Re: Ruja Urojona 07.07.08, 22:09
                    Po pierwsz eNIGDY nie powinno sie sterylizować suki/kotki podczas ciąży urojonej.

                    Terpia 'na wyciszenie' - tutaj użylismy po porstu łatwiejszej nazwy, jest to normalna terapia hormonalna, ale możliwe, ze nie trzeba jej stosowac, to zalezy od natężenia objawów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka