mary4
12.07.08, 08:29
Wczoraj wieczorem wzięliśmy do domu dwie małe kotki tak około 7-8tyg, pierwsza
chowana z matką od jakiś 3tyg same -inne kocięta zostały oddane, druga z ulicy
uratowana przed śmiercią jako maleńkie kocie wychowywana w mieszkaniu z
średnio 15stoma różnymi kotami w tym rodzeństwem, Mam problem ta pierwsza już
w samochodzie jak zobaczyła druga to zaczęła fukać i złościć się… jest kotka
odważną zdecydowaną mieszkanie jej (wg zasady ja tu rządzę, odwaga z jednej
strony z drugiej trach i fukanie ) od razu daje się lubić wychowywana z
dziećmi tarmoszona itd., natomiast ta druga niby udaje że się nie przejmuje
pomrukami ale jest spokojniutka, nie zaczepia, mieszkanie zwiedziła ale
dzisiaj rano widać że się boi pierwsza po nocy mocno się na nią sadzi, są
puszczone luźno w kuchni i łazience ale druga stara się nie wchodzić w drogę
jest bardzo delikatna i subtelna… spała w transporterze w korytarzu a pierwsza
luźno w kuchni lub kartonie,
Poradzicie co obić jak je oswoić?
Są dwie właśnie do zabawy aby nie czuły się samotne, wiem że to dopiero o
jedna noc, martwię się co będzie…
Nie chcielibyśmy ich oddawać skoro są już dwie ale… ile może czasu minąć co
robić…? I czy się polubią?
Pozdrawiam Mary