Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o odpowiedź lekarza.

29.07.08, 20:09
Pisałam w któryms z wątków, że mam kota chorego na przewlekłe
wytwórcze zapalenie jelit. Jest leczony głównie Encortonem (ponad
miesiąc, a przed stuprocentową diagnozą też miesiąc lub dłużej).
Nie widac żadnej poprawy, wymiotuje codziennie. Kilka dni temu
byliśmy z nim w klinice, dostał zastrzyki cymetydyny i
metoclopramidu. Lekarz powiedział odstawić Encorton, bo już zrobił,
co powinien zrobić.
Przerwaliśmy więc podawanie Encortonu (od piątku). Niestety, po
jednym dniu poprawy (apetyt, brak wymiotów), przyszły te gorsze dni.
Mimo, że kot dostaje 2 razy dziennie Cymetydynę (dziś dostanie
jeszcze 3 zastrzyk) i raz Metoclopramid (teraz Torecan, bo źle
reaguje po meto-), wszystko to w zastrzykach, mimo to wymiotuje -
dziś juz 3 razy, ma nudności, jest niespokojny i nie chce jeść :(
Czy odstawienie Encortonu może byc tego przyczyną? Spotkałam się z
opiniami, że trzeba go kontynuować nawet kilka miesięcy.

Bardzo proszę o Pani opinię.
Obserwuj wątek
    • merolik Re: Dodam, 29.07.08, 20:15
      że przez dość długi czas podawaliśmy mu tylko Encorton, dopiero od
      jakichś 2-3 tygodni także Famidynę i Metoclopramid doustnie (ale nie
      cała dawka była przyswajana (trudności z podawaniem leków, dawaliśmy
      je pokruszone i zmieszane ze śmietaną, smarowane na przednie łapki.
      Teraz kupiliśmy aplikator, ale na razie mamy zastrzyki. Też reaguje
      okropnie, ale przynajmniej jest pewność, że otrzymuje konieczną
      dawkę). Oprócz tego co tydzień dostaje zastrzyki B12 (juz 3 razy).
    • avasawaszkiewicz Re: Bardzo proszę o odpowiedź lekarza. 29.07.08, 22:33
      A ja zanim jeszcze znajdę poprzedni post zapytam czy było wykonywane badanie rtg
      z kontrastem i usg jamy brzusznej???
      Pozdrawiam - Ava
      • merolik Re: Bardzo proszę o odpowiedź lekarza. 29.07.08, 22:42
        Oto poprzedni wątek:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=82191994
        Tak, RTG, USG, gastroskopia i biopsja jelita - te badania były
        wykonywane.
    • jul-kot Re: napisz coś więcej ... 30.07.08, 00:49
      Witaj,
      Miałem kota, który ciężko chorował na zapalenie jelit, a lekarze nie
      potrafili go wyleczyć. W końcu umarł, bo po wielu antybiotykach
      podawanych na ślepo dostał taki, który go zabił.
      Od czego zaczęła się choroba Twojego kota? Co to znaczy
      stuprocentowa diagnoza? Czy ustalono przyczynę zapalenia jelit? Czym
      był leczony? Czy kot ma biegunkę? Jaki był opis badania USG?
      Encorton to steryd, który działa przeciwzapalnie, ale wtedy, kiedy
      się go stosuje. Lekarze chcieli wyleczyć to zapalenie sterydem? Bez
      rozpoznania przyczyny? Steryd nie pomoże, jeśli np. w jelitach
      rozwinęły się bakterie beztlenowe i ich toksyny zatruwają organizm.
      A podawanie wyłącznie środków przeciwwymiotnych to nie jest
      leczenie ...
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • merolik Re: napisz coś więcej ... 30.07.08, 11:17
        jul-kot napisał:

        > Witaj,
        > Miałem kota, który ciężko chorował na zapalenie jelit, a lekarze
        nie
        > potrafili go wyleczyć. W końcu umarł, bo po wielu antybiotykach
        > podawanych na ślepo dostał taki, który go zabił.


        Witaj! Tak, natknęłam się tu na historię Twojego kota. Bardzo mi
        przykro. I wiesz, jak to jest, prawda?


        > Od czego zaczęła się choroba Twojego kota? Co to znaczy
        > stuprocentowa diagnoza? Czy ustalono przyczynę zapalenia jelit?
        Czym
        > był leczony?

        Choroba zaczęła się kilka miesięcy temu od stopniowej utraty apetytu
        i wymiotów. Coraz częstszych. Diagnoza jest oparta na badaniach
        wycinka jelit. Nie ustalono przyczyny (nasze podejrzenie, nie wiem,
        czy słuszne - półtora roku na wyłącznej diecie Royal Canin Urinary,
        wg zaleceń weterynarza). Leczony od początku Encortonem.



        Czy kot ma biegunkę? Jaki był opis badania USG?

        Kot nie ma biegunki, a opisu nie było, po prostu badanie USG i
        lekarz powiedział, że nie widzi żadnych nieprawidłowości.


        > Encorton to steryd, który działa przeciwzapalnie, ale wtedy, kiedy
        > się go stosuje. Lekarze chcieli wyleczyć to zapalenie sterydem?
        Bez
        > rozpoznania przyczyny? Steryd nie pomoże, jeśli np. w jelitach
        > rozwinęły się bakterie beztlenowe i ich toksyny zatruwają
        organizm.
        > A podawanie wyłącznie środków przeciwwymiotnych to nie jest
        > leczenie ...
        > Pozdrawiam, Juliusz.
        >
        Jakie teraz leczenie? Przeciwwymiotne, ograniczające wydzielanie
        kwasów, Encorton i zastrzyki B12. Plan leczenia oparty na wymianie
        doświadczeń z członkami grupy Feline IBD na Yahoo. Pomogli nam
        więcej niż weterynarze, u których byliśmy.
        Masz jakieś sugestie, Juliuszu? Będę wdzięczna :)

        Pozdrawiam
        Edyta
        • jul-kot Re: napisz coś więcej ... 30.07.08, 15:17
          Witaj,
          Wiem, jak to jest i mam sugestie. Kot z zapaleniem jelit, który nie
          ma biegunki i nie ma zmian w USG? Powinna być ustalona przyczyna
          stanu zapalnego. Może kot był przedtem leczony antybiotykami? Czy na
          nic nie chorował? Czy dalej je suchy pokarm?
          Są koty, które regularnie wymiotują po suchym pokarmie, ja na
          przykład mam takiego. No więc daję mu surowe mięso i koserwy w
          pasztecie, po tym nie wymiotuje.
          Twój kot nie jest leczony. Dostaje tylko środki przeciwwymiotne i na
          apetyt. Steryd działa tylko przeciwzapalnie, ale moim zdaniem nie
          leczy. Może kot ma uczulenie na karmę? Napisz, czym go karmisz.
          Może spróbuj dawać mu lakcid i taninę. To też jest leczenie
          objawowe, ale często pomaga, tanina działa przeciwbiegunkowo, ale
          też przeciwzapalnie, pochłania toksyny. Nie może zaszkodzić, ja daję
          po ćwierć tabletki na 3-4 kg kota dwa razy dziennie. Można
          sproszkować i dawać z kleikiem z siemienia lnianego strzykawką do
          pyszczka albo posypywać jedzenie. Ten kleik też działa łagodząco na
          jelita, koty go lubią i nawet same piją. Spróbuj dać kotu surowe,
          wcześniej wymrożone mięso drobiowe, drobno pokrojone.
          A może kot ma coś z przełykiem, wystarczy stan zapalny górnych dróg
          oddechowych, żeby wymiotował.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • czarodziejka.0 Re: napisz coś więcej ... 30.07.08, 15:48
            Jesli widzisz ze leczenie nie przynosi rezultatu bierz kota w auto i jedz do
            warszawy lub wroclawia.Tam sa specjalisci ktorzy umieja wyleczyc zwierzaka.
            • merolik Re: napisz coś więcej ... 30.07.08, 17:58
              Dziękuję za odpowiedzi, szczególnie Juliuszowi za cenne sugestie.
              Czarodziejko, do W-wy mam ok. 300 km, do Wrocławia jeszcze dalej. Na
              razie szukanie tam specjalistów nie wchodzi w grę.

              Póki co, jedziemy jutro do kliniki po wynik biopsji (mam nadzieję,
              że będzie jakis opis, z którego coś wynika). Gastroskopia w innej
              klinice - też nie dostaliśmy opisu tylko ustne wyjaśnienie, że jest
              ok. Chyba nie tak to się robi, ale o tym wiemy dopiero teraz.

              Dieta kota - od dobrych kilku miesięcy nie tknie suchej karmy.
              (przepraszam, muszę pilnie wyjść z domu, potem dopiszę).
              • merolik Re: c.d. 30.07.08, 21:11
                Tak więc - zero suchej karmy, poza tym stał się bardzo wybredny,
                próbujemy dziesiątków karm, większości nie chce tknąć. Aha, może coś
                jeść przez kilka dni, następnie (np. po zwymiotowaniu pozywienia
                albo bez widocznego powodu) nie tyka już danej rzeczy. Co np. jada?
                Pieczony schab, gotowane mięso, drób, miał fazę na smażone ryby
                słodkowodne (oczywiście, tylko chudy środek), wędzoną makrelę (też
                tylko najchudsze kawałki (wiem, że wędzone nie jest wskazane, ale
                naprawdę był czas, gdy poza tym nie tknął niczego). Oczywiście,
                wszystko w malutkich ilościach, bardzo rozdrobnione. Surowe mięso
                rzadko jada odkąd jest chory.

                Lakcid już kupiłam wcześniej, dziś próbowałam wmieszać trochę do
                sosu z konserwy, ale akurat nie zjadł (niemożliwe, żeby wyczuł,
                prawda?), źle się czuł. Czy taninę można podawać, jeśli nie ma
                biegunki? Spróbuję oczywiście kleik z siemienia.

                Kilka razy prosiliśmy o dokładne zbadanie pyszczka i gardła. Jest
                jeszcze coś - podczas gastroskopii lekarz stwierdził, że coś widzi
                ciekawego/niepokojącego? nie wiem/ i wlał kotu do gardła kontrast
                (kot był juz pod narkozą). Zrobił zdjęcie przełyku, wygląda na
                bardzo powiększony. Porównał to do ahalazji u psów, ale stwierdził,
                że u kota jeszcze takiego czegoś nie widział, ale że być może on to
                ma. Kolejny lekarz się dziwił trochę, że badanie zostało zrobione w
                ten sposób. Dla mnie też to jest dziwne, o ile wiem, pod narkozą
                przełyk chyba nie funkcjonuje jak powinien, czy to nie dlatego płyn
                się tam zatrzymał i on wygląda na poszerzony?

                Zmartwiło mnie to, że napisałeś, że kot nie jest leczony. Spróbujemy
                jutro dowiedzieć się czegokolwiek na podstawie tego wyniku biopsji
                (o ile będzie, ostatnio, gdy tam byliśmy, nie był wprowadzony do
                systemu komputerowego, a badanie było w czerwcu. Nigdy go nie
                widzieliśmy, lekarz powiadomił nas telefonicznie i powiedział, żeby
                podawać Encorton, nie ma innej opcji).

                Uff, rozpisałam się. Dziękuję za cierpliwość, uwagę i wszelkie
                rady. :)

                Pozdrawiam
                Edyta
                • jul-kot Re: c.d. 31.07.08, 01:34
                  Witaj Edyto,
                  No więc przełyk, to już jest coś. Dlaczego nikt z tym nic nie robił?
                  Może to zapalenie jelit jest wtórne i wynika np. z głodówki? Kot
                  może wymiotować z powodu tych nieprawidłowości w przełyku i odmawia
                  łykania kolejnego rodzaju karmy, kiedy przekonuje się, że też mu
                  szkodzi. Może spróbuj podawać mu pokarm półpłynny, mój kot, o którym
                  wspomniałem, bardzo chętnie je gerberka z indyka rozrzedzonego wodą.
                  Swojemu kotu powinnaś, moim zdaniem, podawać lakcid i taninę, to
                  unormuje mu sprawy w jelitach i może tego "zapalenia" już nie będzie
                  miał. Od razu wydało mi się dziwne, że nie ma biegunki ...
                  Podawaj lakcid raz dziennie, ampułkę rozpuszczoną w wodzie,
                  strzykawką do pyszczka, powoli i nie w kierunku gardła, żeby się nie
                  zaksztusił. Taninę dwa razy dziennie, ale nie razem z lakcidem.
                  Najlepiej z kleikiem z całych nasionek siemienia, oczywiście bez
                  nasionek, też strzykawką. Ten kleik możesz też podawać sam, jeszcze
                  kilka razy dziennie po kilka ml, on łagodzi podrażnienie jelit,
                  chociaż działa trochę rozwalniająco. Oba te preparaty koty lubią,
                  nie ma problemu z łykaniem.
                  Zrób coś z tym przełykiem, bo chyba to jest przyczyna choroby ...
                  Pozdrawiam, Juliusz.
                  • merolik Re: Dziękuję :) 31.07.08, 11:43
                    Juliuszu, bardzo Ci dziękuję. Jestes jedyną osobą na forach w
                    Polsce, która rzeczywiście udzieliła mi praktycznych i, sądzę, że
                    użytecznych, rad.
                    Jeśli chodzi o ten przełyk, powiedziano nam, żeby karmić kota w
                    pozycji jak najbardziej pionowej (stawialiśmy mu miseczkę na
                    podwyższeniu). Jeden z lekarzy powiedział, że można zwęzić przełyk
                    operacyjnie, ale że to ryzykowne; inny, że tylko farmakologicznie
                    (przeciwwymiotne, nawadnianie w razie potrzeby itd.). Wiem, że
                    musimy zrobić kolejne zdjęcia z kontrastem, żeby się przekonac, czy
                    naprawdę on jest powiększony (bez narkozy). Boję się tego, przyznam,
                    myślę, że to będzie jak wyrok - lekarz powiedział, że można z tym
                    żyć, tylko niedługo. Ale wiem, że trzeba. Co nas powstrzymywało?
                    Może błędnie rozumowaliśmy, że gdyby przełyk źle funkcjonował, kot
                    zwracałby treść pokarmową, a on to robił bardzo rzadko. Wymioty to
                    przeważnie przezroczysty lub żółtawy płyn/piana.

                    Czy rozpuszczony Lakcid mogę zmieszac z karmą? Podawanie Merolikowi
                    czegokolwiek do pyszczka to horror, walczy jak lew. Zastrzyki to też
                    horror, ale troszkę mniejszy...

                    Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam :)
                    Dam znać co dalej z kotkiem.

                    Edyta
                    • jul-kot Re: Dziękuję :) 01.08.08, 02:02
                      Witaj Edyto,
                      No to się cieszę. I lakcid, i taninę możesz mieszać z karmą. Nie są
                      niesmaczne, nie są gorzkie, daj tylko mało karmy na początek, żeby
                      zjadał. Warto to podawać, bo jeśli jelita będą w lepszym stanie,
                      może i rzadziej będzie wymiotował. Te proste środki są bardzo
                      skuteczne. I spróbuj mu dawać półpłynne jedzenie, tak jak pisałem.
                      Mimo wszystko radziłbym Ci potrenować z nim podawanie leków
                      strzykawką, może zacznij od kleiku z siemienia, koty go lubią. Może
                      się przyzwyczai, a to byłoby lepiej, gdyby uniezależnić podawanie
                      leków od jego apetytu. Nie musisz mu otwierać pyszczka, podaje się
                      strzykawką za kieł, tam jest luka, bo nie ma zębów i wlejesz mu
                      nawet przy zaciśniętym pyszczku. Tylko po trochu. Ja podaję tak leki
                      kotom nawet wtedy, kiedy się mocno bronią. W jakim wieku jest kot?
                      Pozdrawiam, Juliusz.
                      • merolik Re: Dziękuję :) 01.08.08, 09:02
                        Nasz Merolik ma ok. 9 lat i jest bardzo podobny do Waszego kotka
                        Pysia. (Przy okazji - to, co robicie dla kotów, jest wspaniałe. To,
                        że są jeszcze tacy ludzie, daje nadzieję, że ten świat będzie się
                        jeszcze kręcił). Mamy jeszcze jedną kotkę, na szczęście zdrową
                        *odpukać*

                        Spróbujemy wkrótce ze strzykawką, zastrzyki są doraźnie, do
                        ustabilizowania stanu. Lakcid zaczęłam podawać już wczoraj :)

                        Pozdrawiam,
                        Edyta
                        • jul-kot Re: Dziękuję :) 01.08.08, 10:06
                          Witam,
                          I to właśnie Pysiek jest tym kotem, który wymiotuje. Widać to są
                          takie delikatesy. Już dzisiaj rano, zjadł trochę saszetki, zanim
                          zdążyłem dać mu gerberka, i poszło ... Nie robię mu badań, jakoś z
                          tym żyje.
                          Życzę powodzenia i pozdrawiam, Juliusz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka