Dodaj do ulubionych

Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o Pomoc

20.09.08, 19:31
Pieska kupilam od hodowcy w wieku ok 2,5 miesiaca, obecnie ma 4m i
przez caly ten czas piesek ma biegunke. Najpierw muslalam ze to
zmaiana karmy , jednka po tyg wezwalam weterynarza ktory dal
pieskowi zastrzyk (antybiotyk), po zastrzyku kupka sie poprawila,
jednka jak zastrzyk przestal dzialac biegunka wrocila wiec znow
wezwalam weta i znow byly zastrzyki pozniej tabletki i tak przez 1,5
m . jak piesek bral antybiotyki kupki byly ok jak tylko przestawal
brac antybiotyk znow papkowate i wodniste, zieone i smierdzace.
Poszlam wiec na wizyte do innego weta kkory stwierdzil ze to moze
trzustka i kazal kupic specjalna karme z royala . Jednak karma nie
pomogla i kupki byly nadal wodniste. Wet stwierdzil ze to cos z
trzustka (podobno trzustka nie rosnie odpowiednio szybko i wydziela
zamalo jakiegos hormonu) i ze to powinno minac do 15 m. No ale
piesek stracil apetyt byly osowialy wiec wezwalam nastepnego weta
ktory powiedzial ze to napewno nie trzustka i znow byly zastrzyki, w
czasie ktorych kupa byla ok. Po zastrzykach znow biegunka wiec teraz
mam dawac tabletki enrobioflox. Nie wiem juz co robic, do kogo
zwrocic sie o pomoc. Prosze o pomoc. Jaka moze byc przyczyna tych
biegunek? jakie badania zrobic?
Obserwuj wątek
    • daisoz Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 20.09.08, 19:38
      wyglada na zewnatrzwydzielnicza niewydolnosc trzustki, najpierw zrób
      badanie na obecnosc enzymów trzustkowych w kale to juz cokolwiek
      powie na ten temat, jesli bedzie brakowac enzymów po prostu nalezy
      je uzupełnic stosujac tabletki, biegunki biora sie stad ze na
      niestrawionych resztkach pokarmowych rozwija sie niekorzystna flora
      bakteryjna dr zosia
      • olaolika Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 20.09.08, 20:40
        Takiej wlasnie diagnozy boje sie najbardziej. Jakie sa prognozy w
        przypadku zewnatrzwydzielniczej niewydolnosci trzustki ? czy
        pieskowi moze to minac? czy bedzie musial brac tabletki do konca
        zycia ? jaka musi miec diete??
    • annajustyna Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 20.09.08, 20:34
      Moja ciotka tez tak miala. Piesek byl najslabszy z miotu i nie trawil niestety:(((.
      • czarodziejka.0 Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 21.09.08, 10:37
        Nie maco gdybac bez dobrej diagnozy...
        Psa kupilas od hodowcy czy od pseudo?
        • olaolika Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 21.09.08, 10:56
          Psa kupiłam z polecaonej hodowli owczarkow niemieckich . Piesek ma
          wszystkie papiery łacznie z wynikami badan rodzicow na dysplazje i
          jakimis niemieckimi certyfikatami.
          Dodam ze ostatnio zauwazylam w kupie biale robaki, dostal tabletki
          na odrobaczenie i robaki zniknely, teraz mam jeszcze odrobaczyc go
          ok piatku.
          • danusia100 Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 21.09.08, 13:11
            mój owczorek niemiecki ma niewydolność trzustki od 5 lat, w tej
            chwili ma 12 lat od diagnozy karmiony karmą royal intenstynal,ale
            przed posiłkiem dostaje zawsze 3 tab neopankreatiny-lek jest bez
            recepty 30 tab ok 14 zł.Poprawa natychmiastowa po zmianie karmy i
            podaniu leku
    • avasawaszkiewicz Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 21.09.08, 23:27
      Przede wszystkim powinniśmy zacząć od badań dodatkowych - krwi, kału być może
      nawet usg jamy brzusznej.
      Jak widzę właśnie okazało się, że na pewno macie problem z pasożytami. Od tego
      też zaczęliście i słusznie. Nie wykluczone niestety, że oprócz problemów
      pasożytniczych nie będzie to jedyny Wasz problem ale nie wykluczone, że na tym
      skończycie.
      Na w tej chwili na pewno radziłabym podawać psu do jedzenia pałeczki kwasu
      mlekowego i karmę dla psów o wrażliwym przewodzie pokarmowym typu np. intestinal.
      Czy wciąż psiak dostaje antybiotyki??? jak wygląda owa biegunka? jak często pies
      oddaje kał i jak czuje się w tej chwili?
      Skąd jesteś??? Może polecimy Ci jakiegoś lekarza prowadzącego.
      Pozdrawiam i czekam na wieści - Ava
      • olaolika Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 23.09.08, 08:46
        Bardzo dziekuje za odpowiedz. Piesek jeszcze jutro dostanie
        enrobioflox, podaje mu rowniez provite probiotyk. Narazie kupy sa
        ok. tzn zwarte i koloru ciemni zielonego brazowego ale nie takie
        bardzo twarde jak u doroslego psa.
        Jesli piesek ma biegunke to kupy na poczatku sa papkowate a pozniej
        staja sie wodniste koloru ciemno zielonego , takich wodnistych
        oddaje ok 5-6 a moze wiecej, traci wtedy apetyt i checi do zabawy
        rowniez.
        karme Royala intestinal podawalam mu prze ponad tydzien (za rada
        weta)zeby sprawdzic czy pomoze pieskowi, jednka nic to nie dalo wiec
        wet kazal wrococ do royala dla duzych szczeniat i obecnie jestesmy
        na tej karmie.
        Jestem z Wrocławia.
        Jesli bede robic pieskowi badania krwi i kalu to prosze napisac
        jakie?? i ile czasu trzeba odczekac po antybiotyku zeby wynik byl
        wiarygodny???
        Wet kazal po skonczeniu antybiotyku odrobaczyc pieska i teraz nie
        wiem czy go odrobaczac czy moze najpierw zrobic badania a moze
        odrobaczyc i jechac na badania ???
        Bardzo prosze o odpowiedz i z gory bardzo dziekuje.
        • danusia100 Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 23.09.08, 10:45
          bardzo ważne przy badaniu kału na enzymu trzustki-kał musi być
          zbadany w ciągu godz .albo 2 od pobrania,dokładnie nie
          pamiętam.Jeśli tak nie będzie wynik nie będzie prawidłowy.Najlepiej
          dowiedzieć się o adres laboratorium i odwież samemu.Niestety wet.o
          tym nie informują
        • tenshii Re: Nieustająca biegunka u 4 m owczarka.Prosze o 23.09.08, 11:33
          Witaj,

          Nie wiem co jakiego lekarza chodzisz, ale wybierz się do dr Kanzawy.
          Jest specjalistą chorób psów i kotów.
          Ma na miejscu całe labolatorium, usg, rtg. Wszystko zrobi na miejscu.

          U mojego psa wykrył podczasj ednej wizyty chorobę, której nie rozpoznali dwaj weterynarze.
          • olaolika Re: tenshii 23.09.08, 12:07
            Własnie wybieram sie do dr Kanzawy, dostalam jego namiary od
            kolezanki, podobno to dobry specjalista i jest laboratorium na
            miejscu. kolejny plus to ze mieszkam niedaleko wiec nie bede musiala
            sie przebijac przez cale miasto.
            tenshii czy do dr Kanzawy trzeba umawiac sie telefonicznie czy
            wystarczy przyjechac w godzinach w ktorych przyjmuje, pytam gdyz
            bede musiala wziac z soba mala coreczke.
            • tenshii Re: tenshii 23.09.08, 12:28
              Więc kochana,

              Umówień telefonicznych nie ma.
              Do niego przychodzi jednak fuuuuuullll ludzi, dlatego, jeśli zależy Ci na czasie i nie możesz siedzieć w wielogodzinnych kolejkach, żeby być pierwszą musisz być am juz godzinę przed jego dyżurem.
              Ja zawsze jeżdżę na dyżury popołudniowe. Doktor przyjmuje od 16 ale ja jestem tam już o 15 i zawsze jestem pierwsza. Wolę posiedzieć tą godzinkę niż potem siedzieć do 20 czy 21.
              A wiedzieć musisz że on dość długo trzyma w gabinecie każdego pacjenta. Ogląda całego psa, nie patrzy tylko na dany przez właściciela problem. TO mi się u niego podoba.

              Dlatego wykrój sobie czas tak aby być godzinę przed rozpoczęciem dyżuru. Naprawdę warto.
              • olaolika Re: tenshii 23.09.08, 13:14
                Wielke dzieki za rade!!!!! Zrobie tak jak radzisz i wybiore sie
                wczesniej. Wole juz poczekac te godzine przed niz pozniej do
                niewiadomo ktorej.

                pozdrawiam i jeszcze raz wielkie dzieki
                • tenshii Re: tenshii 23.09.08, 13:42
                  :)

                  Koniecznie daj znac jak było i co powiedział doktor :)
                  • olaolika Re: tenshii 23.09.08, 16:41
                    Tenshii śliczna masz sunie, ja rowniez mam labradora tylko
                    czarnego , mam jeszcze jamnika noi mojego choruska owczarka
                    niemieckiego dlugowlosego i do tego 2 male coreczki- w sumie male
                    stadko.

                    Taraz czekam az maly skonczy brac antybiotyk a jak skonczy to pedem
                    do dr Kanzawy. mam nadzieje ze to jakas bakteria a nie trzustka.
                    pozdrawiam
                    • tenshii Re: tenshii 23.09.08, 17:37
                      Dziękuję :)

                      Zdrówka dla pieska :)

                      Czekamy na wiadomości :) Buźka :*
              • sabinia2 Re: tenshii 23.09.08, 17:54
                Ludzie!!! To jest po prostu żenujące i chore:(((
                Co z tego, że fuuul ludzi? Umawiam się i jestem przyjęta o
                konkretnej godzinie, a nie czekam godzinę z chorym psem i małym
                dzieckiem!
                Jeśli Wam to pasuje to oczywiście czekajcie:)
                Pieskowi życzę zdrowia:)
                • tenshii Re: tenshii 23.09.08, 18:06
                  O co Ci znów chodzi?
                  Nie ma umawiania na godzinę bo gabinet tego nie praktykuje.
                  Jak ktoś potrzebuje to przychodzi i czeka w swojej kolejce.
                  Różne sprawy wymagają różnego czasu na wyjaśnienie.
                  Dodatkowo czasami przywożą ciężkie przypadki, np z wypadków i takie zwierzaki mają pierwszeństwo.
                  Ty to albo jesteś trollem albo ja już nie wiem
                  • sabinia2 Re: tenshii 23.09.08, 18:16
                    Ja umawiam się na godzinę i jestem przyjęta o tej właśnie godzinie.
                    Przyjmuje dwóch wetów. Oczywiscie, gdyby był nagły przypadek
                    przepusciłabym w kolejce.
                    Nie wyobrazam sobie czekać z chorym psem i małym dzieckiem godzine w
                    poczekalni.
                    A Wy sobie czekajcie. Jak za dawnych czasów. Powodzenia:)))
                    • tenshii Re: tenshii 23.09.08, 18:30
                      Twój gabinet widocznie praktykuje umowy na godzinę.
                      Być może dlatego, że ma mało klientów i może sobie na to pozwolić, ewentualnie dlatego, że wet liczy się z kasą i robi tak, żeby wyszło mu tyle spotkań ile sobie założył.

                      Nasz wet jest po prostu jednym z bardziej znanych specjalistów w mieście i przychodzi do niego mnóstwo ludzi, on jednak poświęca zwierzęciu tyle czasu ile trzeba a nie tyle ile on tego czasu ma dla jednego pacjenta.
                      Czasami jesteśmy u niego chwilę bo na przykład przyjeżdżamy po receptę i obciąć pazurki, czasem siedzimy ponad godzinę bo pies jest skrupulatnie badany, badana jest krew, zeskrobina ze skóry, weterynarz z nami rozmawia, tłumaczy wszystko, daje do wyboru kilka metod leczenia i to ja decyduję którą z nich wybeirzemy. Właśnie z tego względu nie może umówić pacjentów na konrketne godziny. Nie powie mi "przepraszam, dokończymy innym razem bo neistety właśnie musi wejść inna pacjentka". Za to go cenię. Wolę siedzieć w kolejce ale wiedzieć, że pies zostanie dobrze i fachowo przebadany niż mieć komfort czasowy ale być po prostu kolejną sztuką mięsa na stole co to płaci pieniążki.

                      PS. w tym gabinecie również przyjmuje dwóch weterynarzy, pracują na dwie zmiany, jednak większość właścicieli woli doktora Kanzawę bo jest świetny. Proste
                      • sabinia2 Re: tenshii 23.09.08, 18:48
                        Czy naprawdę wydaje Ci się, że masz zawsze rację?
                        Nawet teraz pod gabinetem widzę cztery samochody. Na pewno
                        przyjechali do dobrego weta. Mam ten luksus, że gabinet widzę z
                        okien mojeggo mieszkania (od niedawna).
                        Jeszcze raz: ja umawiam się na godzinę. Dziesięć minut przed czasem
                        dzwonię i pytam. Zdarzyło się, że wet przesunął wizytę o 15 minut.
                        I jeśli chodzi o pieniądze... sunia (z rozpoznanym chłoniakiem
                        złośliwym) bardzo płakała w nocy z soboty na niedzielę. Ja płakałam
                        razem z nią i nie wiedziałam jak jej pomóc tym bardziej, że od
                        czterech tygodni jest na kuracji chemią. Nie wiedziałam, czy mogę
                        jej podać coś przeciwbólowego. O trzeciej w nocy wyszłam z nią z
                        domu. Załatwiła się, po przyjściu do domu jakby nigdy nic stanęła
                        przed miska i czekała na jedzenie. Dałam jej troszkę i sunia poszła
                        spać. W niedzielę z samego rana zadzwoniłam do weta(mieszka
                        daaaleko, ale gabinet od niedawna ma blisko mnie) i od razu odebrał
                        telefon. Zaznaczę jeszcze, że kiedyś w niedzielę przyjechał do moich
                        piesków i za wizytę wziął tyle ile wydał na paliwo.
                        Poradził, co zrobić w razie, gdyby sunie coś bolało. Na szczęście
                        nie powtórzyło się. Umówiłam się na spotkanie w poniedziałek na 10
                        rano. Była kolejka, duża kolejka. Ja byłam przyjeta bez koleji i za
                        darmo. Polecam: doktor Piotrowski w Częstochowie. Może dlatego, że
                        jest młody to nie jest jeszcze zmanierowany. A jego pierwsza
                        diagnoza zawsze potwierdza się po przeprowadzeniu szczegółwych badań.
                        • tenshii Re: tenshii 23.09.08, 18:57
                          A widzisz, ale dzwonisz i pytasz czy już możesz przyjść. To zmienia postać rzeczy. Nie przychodzisz sobie na założmy 15 i wchodzisz do gabinetu bo to Twoja godzina.

                          Nie zawsze sa się umówić na godzinę i tak jest w przypadku tego gabinetu. Co z tego, że zapiszę się na 16 skoro pacjent przede mną będzie wymagał bardziej gruntownego zbadania niż na początku się wydawało więc moja wizyta i tak przsunie się np o pół godziny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka