merolik
26.09.08, 18:15
Witam !
Pisałam jakis czas temu o czarnym wyprysku na pyszczku mojego
przewlekle chorego kota. Weterynarz stwierdził, że to brodawka i
powiedział, że dopóki nie przeszkadza, a kot jej nie rozdrapuje, to
nie trzeba nic robić. W ciągu ostatniego miesiąca brodawka się
powiekszyła. Na tylnej łapce wyczułam kolejną, a wczoraj też na boku
kotka. Trochę poczytałam i wiem, że to w związku ze spadkiem
odporności. Co mozna zastosować, żeby zahamować rozsiewanie i
ewentualnie zmniejszyć/zlikwidować juz istniejące?
(Bardzo proszę o nieodsyłanie mnie do lokalnych weterynarzy, w moim
regionie nie trafiliśmy na naprawdę kompetentnych, leczymy kota
opierając się na informacjach/radach internautów z podobnymi
doświadczeniami i jest lepiej niż było przedtem. Kot ma nieżytowe
zapalenie jelit, codzienne wymioty zostały zahamowane, zdarzają się
sporadycznie, kot ma apetyt. Zaakceptował karmę Intestinal i żywi
się wyłącznie nią, a leczony jest Encortolonem, Metronidazolem -już
kończymy podawanie tego ostatniego, dostaje też Famidynę, przy
wymiotach Cerenię, a oprócz tego suplement: Calo-pet).
Będę wdzięczna za pomoc,
Edyta