Dodaj do ulubionych

babeszioza

20.11.08, 13:42
mój piesek leży pod kroplówką w lecznicy i nie wiem czy mam go
zabrać na noc do domu stan jego jest ciężki, lekarz zostawia to
mojej decyzji. Dostaje leki i kroplówkę odżywczą, w domu będę mogła
go tylko poić strzykawką, nia ma siły chodzić o własnych siłach
jestem zrozpaczona i mam zupełną pustkę w głowie przoszę o radę a
może zmienić lecznicę?
Obserwuj wątek
    • burczun Re: babeszioza 20.11.08, 14:02
      nie dodałam jeszcze, że w poniedziałek psiunio miał objawy zatrucia
      pokarmowego (biegunkę). we wtorek podając lekarstwo nie zauważyłam
      niczego niepokojącego wieczorem zjadł troszeczkę (na co dzień nie
      jest łakomczuchem)w środę rano był osowiały i miał blade dziąsełka
      wię natychmiast pojechałam do najbliższego weta, wet potwierdził
      babeszjozę do 20 był w lecznicy pod kroplówką, dzisiaj rano ponownie
      zawiozłam go do lecznicy bo jest coraz słabszy. nie wiem co mam
      robić zasugerowałam weterynażowi, żeby może zostawić go na noc pod
      kroplówką ale on jakoś tak niechętnie. sama najchętniej zabrałabym
      go do domu ale ja mu kroplówki nie podłączę.
      • dorotakatarzyna Re: babeszioza 20.11.08, 15:57
        Rok temu mieliśmy problem z psem, mianowicie pies niespodziewanie silnie sie
        odwodnił. Dostał kroplówkę w lecznicy, ale lekarz kazał też podawać kroplówkę w
        domu. Pies miał załozony wenflon, lekarz dał wszystkie potrzebne rzeczy i
        pokazał jak to robić. Przez dwie godziny siedzieliśmy trzymając psa za łapkę i
        pilnując kroplówki :) Po trzech dniach pies wyzdrowiał.
        • claratrueba Re: babeszioza 21.11.08, 09:43
          Czy pies dostał Imizol i Betamox? Sama kroplówka go nie uratuje. Co pokazały
          badania krwi? Czy tylko pierwotniaka a krwinki w miare dobrze, czy juz zbyt mało?
          • burczun Re: babeszioza 21.11.08, 14:33
            zabrałam go na noc do domu powoli pije dostaje leki min.
            wspomagające wątrobę, dziś rano było odrobinę lepiej. wczoraj był
            przełom choroby, dzielny "chłopak" wygrał z paskudnym
            pierwotniakiem, jeszcze czeka nas dlugie leczenie ale zagrożenie
            życia mineło, co prawda dzisiaj cały dzień pod kroplówką ale trzeba
            wypłukać łobuza(pierwotniaka)nerki pracują poprawnie. Wczoraj byłam
            strasznie spanikowana, dziękuję za zainteresowanie.
            • claratrueba Re: babeszioza 22.11.08, 06:36
              Burczun, miałam 4 przypadki babeszjozy u moich psów, podstawa leczenia był
              Imizol- poprawa dosłownie po kilku godzinach. Ponowny zastrzyk po ok. 3
              tygodniach- zdarza sie nawrót choroby. Na watrobę pieski dostawały Esseliv-
              kapsułki, przez ok. 3 miesiące. Nie wiem w jakim stanie był Twój pies, za
              pierwszym razem stan mojego pieska był b. zły- wyniki badań krwi 1/3 normy, w
              pozostałych przypadkach juz po pierwszych objawach było badanie krwi i Imizol-
              stan psów był b. dobry. Ale kroplówek nie dostawały.
    • anna.jozwik Re: babeszioza 24.11.08, 13:57
      czy było wykonane badanie krwi? na jakiej podstawie zostala
      postawiona diagnoza? czy wykonano równiez rozmaz krwi obwodowej?
      jeśli to była rzeczywiście babeszjoza, a pies juz się lepiej czuje,
      sugerowałabym ponowne badanie krwi aby sprawdzić, czy parametry
      powrócily juz do normy i czy pierwotniak nadal jest obecny w
      krwinkach.
      • igge Re: babeszioza 25.11.08, 12:03
        Trzymaj się cieplutko. Moje dwa psiaki mimo zabezpieczenia
        najlepszymi obrożami miały oba babeszjozę i przeżyły. Szkoda, że
        przechorowanie nie daje odporności i na wiosnę znowu będę się bała.
        • burczun Re: babeszioza 25.11.08, 14:45
          niestety w sobotę pożegnałam przyjaciela jest mi strasznie źle i
          smutno.
          • anna.jozwik Re: babeszioza 25.11.08, 23:36
            Bardzo mi przykro :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka