misiek121319 29.12.08, 21:45 macie jakies sposoby na uspokojenie kota w Sylwestra. Moj strasznie boi sie fajerwerek, jak wiekszosc zwierzxakow. Nie wiem co zrobic by czul sie bezpieczniej... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kontik_71 Re: fajerwerki i kot 29.12.08, 22:10 Passiflora... genialnie wplywa na uspokojenie maluchow.. Mozna tez stosowac przy przeprowadzkach, jezdzie do lekarza, itp.. No i oczywiscie otwarta szafa w ktrej moa sie zakopac :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiek121319 Re: fajerwerki i kot 29.12.08, 22:43 to sa jakies tabletki? ile mu dac? to taki 3.5 kg persik. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina.galli Re: fajerwerki i kot 29.12.08, 22:43 ja zamykam kota w łazience na ten czas- łazienka bez okna więc sie biedak nie stresuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkaniec_marsa Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 19:21 Stresuje się jeszcze bardziej. Ciemno, głośno (huk petard), brak właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: fajerwerki i kot 29.12.08, 23:27 To jest homeopatia. Dodajesz 10 kuleczek do mieczki z woda i sprawa zalatwiona... Odpowiedz Link Zgłoś
salimis Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 10:33 Ja przede wszystkim nie otwieram okien.Zamknięte trochę tłumią huk i robię ciut głośniej telewizor.Póki okna zamknięte to koty interesują się nawet kolorowymi fajerwerkami,wystarczy że otworzę okno znikają z prędkością światła. Odpowiedz Link Zgłoś
ideefiks Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 11:13 misiek121319 napisała: > macie jakies sposoby na uspokojenie kota w Sylwestra. Moj strasznie boi sie > fajerwerek, Pozwól mu w tą "wyjątkową noc" wleźć do szafy, do której na codzień ma pewnie zakaz wstępu. Odpowiedz Link Zgłoś
basia555 Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 11:33 Mój kot jest 'nieczuły' na fajerwerki i inne tego typu 'atrakcje'. Nie mogę tego powiedzieć o psie. Niestety nie ma na to lekarstwa. Wszystkie środki uspokajające są dla zwierząt szkodliwe (np. mogą spowodować paraliż kończyn). Pozostaje tylko włączone radio i spokojne głaskanie po łbie. Odpowiedz Link Zgłoś
sherman-doberman Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 11:59 Kotu zapewnić cichy, spokojny kącik, aby mógł się schować.Psa po łbie nie głaskać - bo to tylko umocni jego strach, Ignorowa, zachowywać się normalni, wyjśćdo ogrodu i oglądać samemu, Pies albo przełamie strach i podąży za tobą, albo schowa się do piwnicy: mój obecny kot kompletnie się fajerwerkami nie wzrusza,nawet łazi sobie po ogrodzie, a pies ucieka, gdzie pieprz rośnie, chociaż nauczył się ignorować strzały z broni palnej i przelatujące samoloty - przedtem i z tym był kłopot. Odpowiedz Link Zgłoś
basia555 Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 12:56 No niestety. Pies ma takiego stracha, od kiedy w lesie nad jego łbem przeleciał samolot wojskowy. Nie ma na jego strach siły. Żadne wychodzenie na balkon itp. On schowałby się w mysią dziurę (gdyby tylko się w nią zmieścił - owczarek szkocki). I to by było na tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
swinka.w.koronie Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 11:33 Moje koty spędzaja sylwestra pod łóżkiem. W tym roku zostaną same ale mam już plan: przy pozamykanych oknach i opuszczonych roletach zewnętrznych jest ciszej i całkiem ciemno, pozatym zostawie im otwartą piwnice. Mam nadzieję, że sobie poradzą i żaden nie zejdzie na zawał :) Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek_k2 Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 13:05 Dopóki nie jest za głośno, mój kot się nie przejmuje. Ale ma też otwartą łazienkę, gdzie ma trochę spokoju, jeśli go potrzebuje. Odpowiedz Link Zgłoś
asimka Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 13:16 Najlepszym sposobem by kociak nie szalał i nie dostawał furii podczas sylwestra jest zamknięcie go w pomieszczeniu gdzie huk i widok petard będzie zminimalizowany do minimum np.łazienka,przygotuj mu tam posłanie miseczki z wodą i jedzonkiem i kuwetkę,jeśli zamierzasz wyjść z domu na sylwestrową zabawę zrób to samo co jest napisane wyżej lub zasłoń okna i puść zwierzaczkowi radio jeśli posiadasz kontakt w łazience też włącz radio kociak nie będzie osamotniony i będzie sie lepiej czuł. Jeśli ta opcja Ci nie odpowiada zaobserwuj co Twój kociaczek robi w stresujących sytuacjach moje kociaki a mam ich 5 np.chowają się do łóżka jeśli Twój kociak ma też taki swój azyl chroniący go przed nie przyjemnymi sytuacjami to poprostu pozwól mu tam poleżeć jeśli jest to szafka z ciuchami to przygotuj ją tak aby drzwiczki były uchylone i się nie zamkykały(kociak może je podrapać) połóż jakiś ręcznik by nie zaśerściły Ci ubrań i na tą jedyną raz do roku noc pozwól mu tam leżeć. Jeśli masz impreze w domu no cóż koty tego nie lubią:(((,ale jest na to rada przenieś go do drugiego pokoju ze wszystkimi jego rzeczami miski,kuweta legowisko,zasłoń okno i pilnuj żeby nikt Twojego pupila nie drażnił swoją obecnością,nie radziłabym przenoszenia kociaka np.do znajomych,rodziców lub sąsiadów kociak znacznie gorzej to zniesie w swoim domu wie że ma swój azyl i skrytki chroniące go przed stresującymi sytuacjami więc pozwól mu pozostać w jego miejscu i stwórz mu odpowiednie miesce:))) Powodzenia:))) Nemo,Ariel,Pysio,Psikus i Burkuś życzą powodzenia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorey Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 13:36 fajerwerek... a twojej polszczyzny się nie boi?;) Odpowiedz Link Zgłoś
misiek121319 Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 14:57 fakt "fajerwerkow" no ale to takie raz w roku używane słowo:P wybacz:P Odpowiedz Link Zgłoś
milka1st Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 13:51 szafa jest najlepszym pomysłem :-) U mnie dodatkowo będzie kilka osób i obawiam się, że nie zostanie to przyjęte przez moje koty ze zrozumieniem , wiec już teraz mają otwartą szafę z wymoszczoną kołderką , żeby się przyzwyczajały że tam jest bezpiecznie. środków uspakajających nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Pssiflora 30.12.08, 16:55 nie jest srodkiem uspokajajacym tylko homeopatycznym, ludzie zajmujacy sie homeopatia wiedza jak ona dziala i wiedza, ze ze zwyklymi lekarstwami i chemia nie maja nic wspolnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
nexstartelescope Re: Pssiflora 30.12.08, 18:37 Ha, Kontik! Tu się chowasz! Wracaj na 69, dosyć juz tego dąsania :) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: fajerwerki i kot 30.12.08, 21:30 Raczej nie stosuj żadnych porad Goździkowej, homeopatii i passiflory Odpowiedz Link Zgłoś