ewa_samanta
13.11.03, 13:40
Zanim się zdecydowałam na yorka, posiadająjąc już 6-letniego pana rottweilera
przeczytałam tomy informacji o psychice obu ras. Kupiłam więc panią - mała ma
już skończone trzy miesiące. Nie znalazłam jednak w żadnej mądrej książce
informacji na temat reakcji malucha na dużego psa. No i mam praktykę w domu.
Mała okropnie jest za swoim "braciszkiem" - to na jego widok cieszy się
najpierw, gdy wchodzmy do domu. On zaakceptował nowego domownika. Martwi mnie
jednak jedno: mała zaczepia skacząc i obszczekując rottweilera /co jest
naprawdę zabawne/. Oboje bawią się - nie ma objawów agresji z żadnej ze
stron. Jeżeli widzę, że jest zbyt namolna uspakajam ją. Nie jestem jednak
pewna czy nie powinnam od razu nie pozwolić jej na tego typu zabawy. Zatem,
gdzie postawić granicę.