Dodaj do ulubionych

Co sie dzieje z moim psem?

14.05.09, 19:06
Zdarza sie to 3 lub 4 raz w tym m-cu, otoz zawsze podejrzewalismy ze
albo sie przejadl albo zjadl cos na dworze. Otoz ma ogromne problemy
z oddawaniem stolca, do jego oddawania podchodzi kilkakrotnie
wydajac z siebie odglosy nie do opisania (a jest to maly piesek)
Przy tym w jednym momencie pies robi sie apatyczny, brzuch ma
strasznie twardy, lezy i trzesie sie caly! I tak, czekamy pare dni,
mama daje mu wegiel i ziolka i jest lepiej, pare dni i znow jest to
samo! Ja jestem za tym by isc do weterynarza natomiast rodzice mowia
ze mu to przejdzie, ale czy tak samo mu przejdzie?
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: Co sie dzieje z moim psem? 14.05.09, 19:11
      Węglem wzmacniasz jego dolegliwości.
      Węgiel jest na rozwolnienia a nie zaparcia.
      Jak ma zaparcia można podać do posiłku oleju, albo dać do picia mleka....
    • aaaniula Re: Co sie dzieje z moim psem? 14.05.09, 19:51
      weź psa pod pachę i idź do weterynarza. Pewnie to niewychowawcze, ale możesz to
      zrobić pod nieobecność rodziców. Pieniądze zapewne uda Ci się zorganizować... No
      i powiedz mamie, że węgiel to tragiczny pomysł (możesz zasugerować, że tak
      wyczytałaś w internecie. Poza tym zalecenia takie jak przedmówczyni
      zasugerowała. Nie daj się męczyć psu
    • semi-dolce Re: Co sie dzieje z moim psem? 14.05.09, 23:30
      Prawdopodobnie nie przejdzie. Do weterynarza.
      • claratrueba Re: Co sie dzieje z moim psem? 15.05.09, 10:15
        Na pewno pies ma niewłaściwa dietę, niewłaściwą dla niego. Zaparcia wywołuje
        podawanie kości, czasem suchej karmy jeśli pies nie pije dużo (bo nie lubi- moja
        suka taka "niepijąca" jest). Dobrze jest polać jedzenie oliwą, olejem. Jeśli
        pies je "gotowane" warto by były w tym warzywa. Przy tak dużych dolegliwościach
        świetnie robi roztarty gotowany ziemniak- pies go nie trawi, jest bezwartościowy
        ale zmiękcza kupę (byle nie przesadzić- będzie za dużo będzie "rigoletto").
        Węgiel, ziółka nie pomogą, mogą wręcz pogłębiać problem. Być może nawet to
        podawanie węgla (lekarstwa na biegunkę) jest jedna z przyczyn nawracania zaparć.
        Skoro wizyta u weta jest takim problemem spróbuj najpierw zmienić mu dietę.
        Natomiast jeśli nie da to efektu (powinien być góra po dwóch dniach) idź jak
        najszybciej. Psina cierpi. Zastanów się też czy ma wystarczająco dużo ruchu-
        bieganie, skakanie pobudza w naturalny sposób perystaltykę jelit. To również
        nasz- ludzi problem. Mało ruchu= niedrożna kanalizacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka