Dodaj do ulubionych

szczeniaczek a buda

02.09.09, 10:15
przybłąkał się do nas szczeniak (kundelek), wg. weterynarza ma około 5 miesięcy, w tej chwili ma około 20cm wysokości i podobno wiele większy raczej nie urośnie, narazie jest wygłodzony, niechętnie wchodzi do domu, załatwia potrzeby tylko na zewnątrz (mieszkamy w domku więc nie ma z tym problemu), nie chcemy żeby mieszkał w domu, wolelibyśmy żeby urzędował w budzie koło domu ale nie wiemy czy takiemu maleństwu nie będzie za zimno podczas jesiennych nocy czy w zimę (narazie śpi na klatce i ma uchylone drzwi żeby mógł w każdej chwili wyjść), buda będzie ocieplona. Pomóżcie, to nasz pierwszy zwierzak i nie wiemy za wiele. Ponownie do weterynarza idziemy dopiero za 2 tyg. (na szczepienie)
Obserwuj wątek
    • semi-dolce Re: szczeniaczek a buda 02.09.09, 10:30
      My też nie wiemy czy nie zmarznie, zwłaszcza nie widząc psa.

      W budzie czy nie psem i tak trzeba się zajmować. Chodzić na spacery. Pracować z
      nim by miał jakieś zajęcie. Zabezpieczyć teren, zadbać o szczelne ogrodzenie
      posesji lub zbudować wygodny kojec. Buda nie może być za mała ani za duża. Musi
      mieć odpowiednia wyściółkę - podobno najlepsza jest bardzo gruba warstwa słomy,
      bo nie chłonie wody i nie zamarza. Musi mieć przedsionek chroniący od wiatru. No
      i pies powinien być "mrozoodporny" tzn. z odpowiednim rodzajem sierści i
      podszerstka, pies krótkowłosy czy długowłosy z lichym podszerstkiem zimą będzie
      marzł, zwłaszcza jeśli jest to mały pies.
      • myszka_84 Re: szczeniaczek a buda 02.09.09, 10:53
        nasze
        słoneczko


        narazie
        straszny chudzielec


        na spacery chodzę z nim 3 razy dziennie (może być trochę ciężej jak się dzidzia
        urodzi a może to nastąpić lada dzień albo dopiero na koniec miesiąca), ma do
        swojej dyspozycji 1/3 całej działki (około 200m kwadratowych), zabezpieczona
        jest działka raczej odpowiednio (trochę jest chyba za duża przestrzeń pod bramą
        ale niewiele mogę na to poradzić, póki co go nie korci więc nie powinien uciec,
        a w razie czego ma medalik z adresem i telefonem)
        • semi-dolce Re: szczeniaczek a buda 02.09.09, 11:39
          Medalik z adresem i telefonem nic nie da pewnie, raczej zabezpiecz teren.
          Zachipuj psa.

          Pies słodki :)

          Nie wiem czy nadaje się na dwór. Ja bym go wzięła do domu. Tym bardziej jeśli za
          moment będziesz rodziła, żeby pies i dziecko wychowywały się razem, to cudowna
          sprawa. Masz idealną sytuację - nieco podrośnięty szczeniak powinien doskonale
          zaprzyjaźnić się z dzieckiem i później, gdy dziecko zacznie być mobilne (moje
          zaczęło w wieku 4 miesięcy, tzn. wówczas zaczęło pełzać) być jego świetnym
          kompanem. Nie próbuj odseparować psa od dziecka, bo takie postępowanie może
          doprowadzić w przyszłości do niebezpiecznych sytuacji.
          • myszka_84 Re: szczeniaczek a buda 02.09.09, 12:19
            no nie wiem, tzn. kontakt z dzieckiem pewnie że super by było (pod warunkiem że
            nie będzie uczuleniowcem) ale pies trochę brudzi w domu chyba że będę go ciągle
            kąpać i myć łapki po każdym spacerze (lubię wędrować po domu w białych
            skarpetkach a przy psie to by było średnio możliwe - doprać je będzie ciężko),
            nie wiem czy dam radę go nauczyć załatwiać się na zewnątrz ( w momencie gdy
            drzwi będą zamknięte - jak ma otwarte to wychodzi, sama w domu z małym
            dzieckiem, zima tuż tuż, czasami nie będę mogła nagle go zgarnąć pod pachę jak
            zacznie robić żeby szybko go wyprowadzić na zewnątrz), trochę mnie to przeraża.
            Można powiedzieć że to dwoje niemowlaczków do wychowania. Nie wiem czy mnie to
            nie przerośnie.
            • annb Re: szczeniaczek a buda 02.09.09, 13:50
              Widac ze ten szczeniak w swoim krotkim zyciu nie mial rozowo.A czy
              masz moze do dyspozycji ogrzewany garaz?albo jakas komorke?
              tak aby jesli beda mrozy, psiak mogl wejsc i sie ogrzac?

              Jesli nie, pozostaje Ci zrobienie ocieplonej budy.
            • semi-dolce Re: szczeniaczek a buda 02.09.09, 14:06
              Nic sie nie martw, bez problemu da się to pogodzić.

              A jeśli myślisz, że pies brudzi w domu to poczekaj aż dziecko skończy no pól
              roku, może 8 miesięcy. Jest milion razy bardziej syfogenne od psa.
              • majenkir Re: 02.09.09, 14:46

                semi-dolce napisała:
                > A jeśli myślisz, że pies brudzi w domu to poczekaj aż dziecko
                skończy no pól roku, może 8 miesięcy. Jest milion razy bardziej
                syfogenne od psa.

                Hehe, tyz prawda ;).
                Piesek sliczny :).
    • ontarian jak mozesz ?! 02.09.09, 15:31
      czlonka rodziny w budzie chcesz trzymac?
      • myszka_84 Re: jak mozesz ?! 02.09.09, 15:50
        no właśnie mam dylemat... wszyscy w domu są za tym żeby mieszkał w budzie i z jednej strony faktycznie przydałby się zwierzak na dworze, ale tego mi szkoda na dwór, z drugiej strony mam obawy czy dam radę z "bliźniakami", buda nie zając nie ucieknie, można ją w każdej chwili zrobić jakby co, może dam radę, muszę się pooszczędzać trochę żeby dzidzia nie pospieszyła na świat niech poczeka do terminu to będę miała 3 tyg. żeby trochę psiaka podszkolić. jedyne co mnie w jego wychowaniu przeraża to nauka sygnalizowania że potrzebuje siusiu i chce wyjść.
        • etta2 Re: jak mozesz ?! 02.09.09, 17:46
          Śliczny psiaczek, aż szkoda go, by żył w budzie.
          Nie przesadzaj, że nie dasz rady, jak się chce to można praktycznie
          wszystko. Poczytaj trochę literatury jak uczyć psiaka czystości, jak
          go ułożyć i wychować. Masz doskonałe wręcz warunki, by dać mu dom, a
          będąc przy maluchu, możesz też poświęcić mu trochę czasu, bo z
          pewnością do pracy nie pobiegniesz.
        • mist3 Re: jak mozesz ?! 02.09.09, 21:23
          nie musisz robić psu legowiska w swojej sypialni czy salonie, piesek
          może mieć miejsce w kuchni czy przedpokoju - trzeba go tylko od
          małego tego uczyć. Szkoda go rzeczywiście na budę, ale lepsza
          ocieplana buda niż to co miał...
          Co do twoich obaw - troszkę brudu dziecku nie zaszkodzi - dzieci
          chowane w sterylnych warunkach są o wiele częściej narażone na
          alergie.
          Moja znajoma ma w domu 2 psy - małego i dużego, synek ma 3 lata,
          zero alergii (choć oczywiście to nie jest reguła), za to świetny
          stosunek do zwierząt. Drugie dziecko w drodze. Tak więc naprawdę
          można to pogodzić bez zbytniego fanatyzmu z jednej lub drugiej
          strony,
          • myszka_84 Re: jak mozesz ?! 02.09.09, 22:05
            kilkoro innych spacerowiczów posiadaczy piesków mówi że spokojnie się nauczy że
            nie można sikać w domu wystarczy tylko że o odpowiednich dla niego porach go
            wypuścimy na dwór, że z czasem sam się też nauczy dłużej trzymać, ale jeśli
            będzie np. całą noc spał w przedpokoju i mu się zdarzy to jak już gdzieś
            wyczytała jest bez sensu go karcić bo i tak nie będzie wiedział za co mu się
            oberwało więc zostaje tylko szmata i wycieranie, faktycznie tak jest że z czasem
            sam się nauczy? bo jakoś nie chce mi się w to do końca wierzyć.
            • minniemouse Re: jak mozesz ?! 02.09.09, 22:17
              skoro masz dom, to zainwestuj w drzwiczki dla psa, elektroniczne
              zeby mogl wychodzic i wchodzic kiedy chce
              doggydoorsonline.com/wp-content/uploads/2008/10/doggy-doors-282x300.jpg

              sa tego rozne rodzaje, pies nosi obrozke z pilotem ktory mu to
              otwiera

              a dla bezpieczenstwa mozna wstawic drugie drzwi bez otworu ktore
              beda zamykane kiedy nikogo w domu nie ma, i na noc.
              oczywiscie psa trzeba uczyc 'wolania' ze chce wyjsc tak czy siak.

              jesli chodzi o skarpetki to zmien na szare :)

              ale tak na powaznie- rzeczywscie przy zwierzetach nie bedziesz miala
              idealnego porzadku, ale tez pomysl ile radosci daje zwierze.

              tak ze juz teraz zdecyduj sie co dla ciebie jest wazniejsze -
              rzeczy materialne czy emocjonalne bo potem za pozno na zgrzytanie
              zebami, i dla psa i dla ciebie.


              Minnie
            • minniemouse Re: jak mozesz ?! 02.09.09, 22:27
              jest bez sensu go karcić bo i tak nie będzie wiedział za co mu
              się
              oberwało więc zostaje tylko szmata i wycieranie, faktycznie tak jest
              że z czasem
              sam się nauczy? bo jakoś nie chce mi się w to do końca wierzyć.



              nie calkiem prawda, psa nalezy pilnowac i nie dopuszczac aby w domu
              brudzil, jak juz zlapiesz na siusianiu to nalezy ostrym tonem
              powiedziem "NIE!" i kategorycznie wyprowadzic na dwor. ale
              rzeczywscie krzyki, bicie nie ma sensu.

              ale zebys tez wiedziala ze pies m.inn. oznajmia posluszenstwo i
              uleglosc przez posikiwanie, moze wiec tak byc ze jak bedziesz na psa
              krzyczec albo go bic to on bedzie w tym momencie siusiac i co wtedy,
              pewnie bedziesz myslala ze on taki "zlosliwy".



              tak ze juz teraz kup sobie ksiazki o wychowywaniu psow, i o ich
              zachowaniu i psychologii.

              ja polecam Stanley'a Corena
              Jak Rozmawiac z Psem.

              Minnie
              • myszka_84 Re: jak mozesz ?! 02.09.09, 23:12
                chodziło mi o karcenie za siki które znajdę na podłodze po nocy, mogą one tam
                być 5min a mogą być i 5godz więc skarcony rano może nie załapać za co
    • friendii będzie sikał na zewnatrz 02.09.09, 22:55
      Uwierz, że naprawdę zdecydowana większość zdrowych i normalnych
      psychicznie psów nie sika tam gdzie mieszka. Taką mają naturę.
      Niektóre są do tego stopnia rygorystyczne, że o ile właściciele
      zabierają je na spacery, nie sikają nawet we własnym ogrodzie, a
      dopiero za ogrodzeniem.
      Gdy szczeniak w wieku 4 tygodni pierwszy raz wyjdzie ze swojego
      legowiska już więcej w nie nie nasika - będzie wyskakiwał i robił to
      na zewnątrz (oczywiście psy trzymane w klatkach muszą załatwiać się
      wbrew naturze dosłownie "pod siebie", także dlatego trzymanie psa w
      kojcu jest dla niego mało fajne).
      Trochę czasu potrwa zanim szczeniak w głowie rozszerzy sobie
      pojęcie "tam gdzie mieszkam" na cały dom, ale naprawde większości
      psów się to udaje. Ludzie, którzy mają psy, to nie męczennicy,
      którzy mieszkają w oparach siusików swoich pupili :))) Już raczej
      przygotuj się, że od czasu do czasu pies zwymiotuje w domu, ale do
      tego momentu juz go tak polubisz, że będziesz sprzątać bez
      specjalnie dramatycznych negatywnych emocji. Pozdrawiam Ciebie i
      psiaka
    • myszka_84 Re: szczeniaczek a buda 02.09.09, 23:24
      no nic póki co dziękuję wszystkim za pomoc, cały dzień się dziś Gucio czaił i
      zaglądał do mnie z klatki więc w końcu ma posłanie w przedpokoju, blisko mnie.
      A jutro może jakiś wypad do sklepu po jakieś ciekawe książki.
      • minniemouse Re: szczeniaczek a buda 03.09.09, 05:18
        chodziło mi o karcenie za siki które znajdę na podłodze po nocy,
        mogą one tam
        być 5min a mogą być i 5godz więc skarcony rano może nie załapać za
        co


        no pewnie ze nie bedzie wiedzial o co chodzi - bo niby jak?

        Minnie
    • mamula_to_ja Re: szczeniaczek a buda 04.09.09, 10:15
      Jeśli to jest wasz pierwszy pies i pierwsze dziecko to na pewno łatwo nie będzie.
      Myślę że na dworzu zimą będzie mu za zimno zdecydowanie.
      Aczkolwiek budę możecie postawić. Taką z prawdziwego zdarzenia. Na lato się
      przyda. A bedzie miał możliwość od razu ją poznać. Może ją polubi. Są psy z
      natury lubiące siedzenie na dworzu. (Moi znajomi mają. Przybłęda. Małe to to,
      niewyględne a w domu nie wyrabia i chce siedzieć na dworzu. Jakbym nie widziała
      na własne oczy to bym nie uwierzyła. Suka w zimę w mróz jęczała że chce wyjść z
      domu(niespacerowo bo spacer odbyła) Wypuścili ją a ta do budy...A poza tym jest
      normalna i przemiła :-P)
      Jeśli macie garaż - zróbcie też tam legowisko i jakieś wejście dla psa.
      Jeśli chodzi o dom - kup w Ikei czy na allegro bramkę na schody - taką anty
      dziecięcą (jesli dom macie piętrowy...:-P). W ten sposób ograniczysz psu teren w
      samym domu i górne pietra będą "czyste".

      Tak nie trzeba karcić psa za sikanie. Wasz jest już spory i przy 3 spacerach
      dziennie szybko sobie ustawi częstotliwość. Za czesto tez nie można bo potem
      pies nie wytrzymuje. Przyzwyczai sie np. ze jest non stop na dworzu a potem
      nagle zaczyna wychodzić "tylko" trzy razy.

      Bramę bym jakoś prowizorycznie na dole dosztukowała. Może kawałkiem parkanu z
      jakiegoś Leroy'a albo co. Jak znam siebie to bym się bala ze pies pojdzie i
      przepadnie.

      Ps. Pamiętajcie tylko że buda musi być odpowiednia i lepiej np. Kocy do srodka
      nie napychać bo one łapią wilgoć i kiedy jest mróz stają się niebezpieczne.
      Słoma ponoć jest najlepsza.
      Zyczę Ci powodzenia i dużo cierpliwości :-)

      • mist3 Re: szczeniaczek a buda 04.09.09, 22:10
        najlepsze do budy są ścinki polarowe - do dostania w sklepach
        tekstylnych albo po prostu kupuje się w ciuchlandzie bluzy czy inne
        rzeczy polarowe i tnie na kawałki - ja co prawda zajmuję się
        wyposażaniem budek dla bezdomnych kotów - ale w tym wypadku nie ma
        to znaczenia. Z tym, że buda dla psa, który chce być z człowiekiem
        to naprawdę ostateczność
    • myszka_84 Re: szczeniaczek a buda 05.09.09, 01:07
      Gucio już kolejną noc śpi w przedpokoju, dziś mu pozwoliliśmy wejść dalej do
      mieszkania i w związku z tym że się już bardzo dobrze i pewnie u nas czuje to
      chcemy zrobić test, zamkniemy drzwi na zewnątrz i zobaczymy czy wytrzyma noc czy
      zasika szmaty na podłodze. Jeśli wie że to jego miejsce (jego leżanka zajmuje
      1/3 zamkniętego przedpokoiku) to może będzie starał się wytrzymać jeśli jeszcze
      nie tej nocy to może kolejnej, chcę go trochę przetrzymać i nauczyć zanim urodzę
      (może się coś uda). Już doskonale rozumie co znaczy "idź na miejsce" czasami
      tylko z pełną premedytacją udaje że nie słyszy, już nie protestuje też przy
      zakładaniu szelek na spacer i grzecznie chodzi na smyczce. Będą z niego ludzie
      ;) a jakby mógł to by się ciągle bawił i gryzł, niech się tylko ktoś przewinie
      koło niego i kucnie albo siądzie na podłodze to przepadł. Kochany jest :D
      • friendii Re: szczeniaczek a buda 05.09.09, 11:18
        Nie wiem, jak wcześnie rano wstajecie, ale przy szczeniaku dobrze
        byłoby się poświęcić i np. o 5 - 5.30 wypuścić go na zewnatrz. Do 9
        to on raczej nie wytrzyma - jak będzie duży nie będzie problemu. A i
        z zasady jak się tylko obudzi od razu go na zewnątrz na siku dajcie,
        bo szczeniak sika dosłownie zaraz po przebudzeniu. Powinien szybko
        załapać, że załatwiać się należy na zewnątrz
        • myszka_84 Re: szczeniaczek a buda 05.09.09, 22:33
          wstaję o 7, zamknęliśmy drzwi wczoraj koło 23 i do rana żadnych niespodzianek na
          podłodze a jak wyszłam z nim na dwór to pierwsze co siusiu i od razu kupka i już
          happy chciał wracać, ale dzielnie wytrzymał noc :D on rozumie że załatwiać się
          należy na zewnątrz, jak ma drzwi otwarte to sam wychodzi ale w zimę nie mogę
          zostawić otwartych drzwi, okienko nie wchodzi w grę (budowa drzwi nie pozwala) a
          sygnalizować narazie nie umie że musi wyjść
          przeszedł sam siebie wieczorem ale nie zdążyłam uruchomić kamery :( leżał przed
          lustrem i warczał i szczekał sam na siebie ^_^
          • tenshii Re: szczeniaczek a buda 06.09.09, 09:41
            Zobaczysz, będziecie mieli razem w dzieciątkiem mnóstwo pociechy z tego psiaka :)
            One naprawdę potrafią sprawić że życie staje się jeszcze piękniejsze :)
            Powodzenia
          • friendii Re: szczeniaczek a buda 06.09.09, 11:13
            Spokojnie do zimy on podrośnie, a dorosły pies umie kontrolować
            zwieracze, tzn. nie nasika w domu nawet jak mu się chce załatwić -
            oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Jeśli zapewnisz mu minimum
            trzy spacery dziennie (rano, po południu, przed snem); w tym
            koniecznie jeden, a najlepiej dwa - dłuższe, wtedy on po prostu
            będzie czekał z załatwieniem się na czas wyjścia na spacer. Może też
            okazać się, że gdy bedzie duży, będzie chciał sam bawić się w
            ogrodzie dłużej, a w domu będzie nocował - zobaczysz, jak się będzie
            zachowywał.
            Oczywiście, tak jak człowiekowi, zdarzą mu się sytuacje naglące.
            Moja suka czasem, gdy zje kości ma ochotę zrobić kupę o czwartej nad
            ranem - wtedy po prostu przychodzi i mnie budzi, wstaję, bo wiem, że
            sprawa jest nie cierpiąca zwłoki. Wszystko będzie dobrze -
            zobaczysz :)
            • myszka_84 Re: szczeniaczek a buda 06.09.09, 14:40
              dziś była dla Gucia sytuacja nagląca, piszczał pod drzwiami sypialni już o 6:30
              a nie jak zwykle wychodziliśmy o 7 więc szybko wstałam i wyszliśmy, grunt że się
              udało i podłoga czysta, potem też zrobiłam test i nie otworzyłam mu drzwi, jak
              tylko musiał wyjść to przychodził do mnie i wracał do drzwi także wie że w domu
              nie wolno i sygnalizuje nam to, w ciągu dnia jeszcze nie umie trzymać dłużej i
              co max 3h musi wyjść ale się nauczy w końcu tak jak piszecie. Nie żałuję że
              mieszka z nami w domu :D
              • friendii Re: szczeniaczek a buda 06.09.09, 21:21
                bo jeszcze pęcherz ma mały, jak urośnie to i pęcherz będzie
                wytrzymalszy i czas bez sikania się wydłuży :)
              • etta2 Re: SUPER!!!! 06.09.09, 23:59
                Piesek sygnalizuje potrzebe wyjścia, a to już baaardzo dużo! Za
                takie zachowanie POCHWAŁA I NAGRODA! Będzie dobrze, nic się nie
                martw. Cieszę się, że przygarnęliście tego psiaka, że ma miejsce w
                domu a nie w budzie, że tak szybko się aklimatyzuje. Nie zmarnujcie
                tego psinka, zapowiada się bardzo dobrze. Trochę zadbania, trochę
                troski i....będziecie mieć posiechę, NAPRAWDĘ.
    • mili_vanili Re: szczeniaczek a buda 06.09.09, 23:44
      fajnie, że przygarneliście psiaka - szacun :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka