Dodaj do ulubionych

Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator

29.03.10, 21:07
Ludzie! czemu plujecie do ucha pośrednikowi! Spowiadajcie się Bogu!
Obserwuj wątek
    • Gość: a Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.aster.pl 29.03.10, 21:20
      Bóg nie rozumie po polsku, nie wiesz o tym?
      • Gość: Sonia Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.aster.pl 29.03.10, 21:29
        Bóg nie zwerbalizuje komentarza do naszych grzechów, a spowiednik
        zrobi to tak jakby w Jego imieniu, większość spowiedników robi to
        właściwie.
        • Gość: Sługa boży Ks.Adam Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.chello.pl 29.03.10, 23:29
          Stara baba, a dalej w bajki średniowieczne wierzy - wstyd!
        • Gość: Tomasz Kaznowski Nie zwerbalizuje? IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.10, 23:39
          Nie zwerbalizuje? A ponoć wszechmocny... Może mu się nie chce? A może
          nie ma po prostu żadnego "Boga"? Która odpowiedź jest bardziej
          prawdopodobna?
          • Gość: zielony Re: Nie zwerbalizuje? IP: *.xcomp.pl 30.03.10, 09:24
            A może po prostu chodzi o Jego niezmuszanie nas do wiary?
            • Gość: Ździchu Re: Nie zwerbalizuje? IP: *.derby.waw.pl 02.04.10, 21:36
              ładne bajki - niezmuszanie poprzez grożenie ogniem piekielnym ;]
          • arius5 Władza nad umysłem. 03.04.10, 11:45
            W ten sposob ksieza zapewnili sobie całkowita władze nad ludzmi.
            Czy to dobrze, czy zle ?
            Głupie owieczki tez by zgineły bez opieki pasterza.
        • Gość: basia172 Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.chello.pl 02.04.10, 16:35
          Bóg nie musi się dopytywać, gdzie z kim, jak i ile razy.
    • Gość: dziadek Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.xdsl.centertel.pl 29.03.10, 21:28
      No tak , dwa razy byłem u spowiedzi.Raz gdy szedłem do komuni, a drugi raz gdy
      bralem ślub.Za pierwszym razem byłem przejęty, a za drugim byłem wk.... bo to
      tylko dla oka i co ludzie powiedzą.Za trzecim razem będę u samego Boga.Teraz
      czasem idę do kościoła, gdy jest pogrzeb osoby mi bliskiej.Sam zastrzeglem
      synom aby po mojej śmierci spalić zwloki a prochy rozsypać, i nie robić szop z
      księdzem.To księża mnie nauczyli wiary, a kiedyś byłem ministrantem.
      • Gość: spowiedź powszech Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.chello.pl 30.03.10, 09:59
        Popieram w 100 % bo wypisz wymaluj tak samo mam !!!Jedynie spowiedź powszechna
        może to uzdrowić !!!
      • Gość: nowyduch Spowiedz- narzedzie kontroli IP: 116.27.99.* 03.04.10, 03:35
        tez bylem ministrantem, a teraz uwazam ze religia katolicka jest najbardziej
        falszywa religia swiata. Nie pomaga ludziom, wrecz przeszkadza zyc.
        Niestety, nie doczekam sie tego kiedy umrze ostani moher. Durnoty dalej duzo
        wokol, dalej glupcy sie rodza. A w Polsce to czesciej niz gdzie indzej mozna
        spotkac ciemnote
    • Gość: psychu.eu ksiądz, nie lekarz IP: *.chello.pl 29.03.10, 21:41
      Tajemnica spowiedzi nie jest zagwarantowana prawnie tak mocno jak tajemnica lekarska, czy adwokacka. Więc jeśli nie musisz, nie mów nic w kościele katolickim, bo to może zostać wykorzystane przeciwko Tobie [w innych kościołach jest np spowiedź publiczna, gdzie nie trzeba poufnie opowiadać prywatnych historii].
      • Gość: KATOLIK Re: ksiądz, nie lekarz IP: 62.148.70.* 30.03.10, 07:57

        Słyszałem, że ponoć we Francji w KRK jest inaczej ze spowiedzią.
        Nie ma spowiedzi " do ucha księdza", tylko jest spowiedź publiczna.

        W Polsce do niedawna spożywanie pokarmów mięsnych w wigilię Bożego
        Narodzenia było grzechem, a w niektórych państwach zachodnich
        wolno było spożywać mięso.

        Chodzę do kościoła, ale diabli mnie biorą jak mam iść do spowiedzi.
        Indywidualną spowiedź uważam za idiotyzm.
    • Gość: Bonifacy A jednak sędzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 21:49
      Tak bowiem stanowi prawo kanoniczne:

      Kan. 978 - § 1. Kapłan powinien pamiętać, że słuchając spowiedzi
      występuje równocześnie w charakterze sędziego i lekarza oraz
      że został przez Boga ustanowiony jednocześnie szafarzem boskiej
      sprawiedliwości i miłosierdzia, ażeby przyczyniać się do czci Bożej
      i zbawienia dusz.
      • Gość: awo78 Re: A jednak sędzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:04
        Z wywiadu jednoznacznie wynika, że chodzi o sędziego w znaczeniu prawnym, kogoś, kto wydaje wyrok, skazuje. To chyba jasne.
        • Gość: Bonifacy Re: A jednak sędzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:23
          No więc spowiednik jest właśnie kimś takim: ocenia, wydaje wyrok
          (rozgrzesza lub nie), nakłada pokutę...
          • Gość: awo78 Re: A jednak sędzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:47
            Spowiednik ocenia sytuację, w jakiej znalazł się penitent, ale nie wydaje wyroku. Sama pokuta jest czymś symbolicznym i trudno porównywać ją z karą czy wyrokiem. Grzesznik w każdej chwili może zmienić swoją sytuację, czego nie może zrobić człowiek skazany w sądzie. Spowiednik nie skazuje, a jedynie ma uświadomić penitentowi jego stan i pomóc mu w zmianie życia. Jeżeli ktoś nie widzi różnicy między sędzią w znaczeniu prawnym, a kimś kto osądza sytuację drugiego człowieka, to trudno dyskutować.
            • Gość: Bonifacy Re: A jednak sędzia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:53
              Ależ oczywiście, że każda analogia ma swoje granice, ale skoro sam
              Jan Paweł II określił spowiednika jako sędziego, to nie może to być
              złe określenie.
              • Gość: piotr Re: A jednak sędzia IP: *.tomaszow.mm.pl 30.03.10, 10:14
                Ksiądz jest człowiekiem a człowiek nie jest istotą omylną więc
                raczej nie jemu sądzić drugiego człowieka
          • miszczu.pl i rozedrze ry_ja na ambonie 30.03.10, 11:19
            że Kowalski dal za mało w kopertę "łapówki" za wstęp do raju
    • Gość: Tomek Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.google.com 29.03.10, 21:49
      Radzę korzystać z usług profesjonalnego psychologa. Księża nie są do
      takiej pracy przygotowani.
    • Gość: Karola Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.lanet.net.pl 29.03.10, 21:52
      Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, że to sam Chrystus ustanowił sakrament
      pojednania i to On sam powołał apostołów do jego posługi. Moim zdaniem
      wyznawanie grzechów przed samym sobą (rzekomo przed Bogiem) byłoby pewnego
      rodzaju pójściem na łatwiznę, a jak wiemy to, co łatwo przychodzi, z reguły
      nie jest wiele warte.
      • Gość: Tomasz Kaznowski Rzekomo przed Bogiem? IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.10, 23:47
        "Rzekomo przed Bogiem"? Czyżbym wyczuwał tu jakieś niedowierzanie w
        istnienie owego Boga? Przecież jeśli jest i ma takie atrybuty jakie
        wierzący w niego mu przypisują to i tak wszystko wie.

        To po co ten cały cyrk? Ależ jak najbardziej po coś. Nie ma lepszego
        sposobu na związanie człowieka ze sobą niż pogrążenie go w poczuciu
        winy i jednocześnie przekonanie, że można go od tej winy oswobodzić.

        Marketingowcy największych korporacji powinni lizać buty kapłanom
        kk, zarówno ich, korporacyjne, umiejętności manipulacji jak i
        potencjał finansowy to pikuś (Pan Pikuś, przepraszam) w porównaniu z
        tym co prezentują czarni.
      • Gość: Pewex Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.chello.pl 30.03.10, 09:10
        Owszem ustalił, ale po pierwsze mówi o tym ew. św. Jana. Jedna z czterech ewangelii wybranych w 325(?) roku czyli długo po śmierci Jezusa, przez cesarza Rzymu. Przez setki lat nie wiedzieliśmy co mówią ewangelie pozostałych uczniów. Poza tym to równie dobrze może obowiązywać w spowiedzi powszechnej. Kapłan odpuszcza grzechy tym, którzy przystąpili do spowiedzi, zakładając że skoro do niej przystąpili to chceli to zrobić a ich wyznanie grzechów jest szczere i pragną poprawny.

        Zresztą spowiedź prywatna rozwinęła się dopiero około 500 roku. Więc jest to tylko pewna interpretacja słów Jezusa, dzięki której KK zgarniał całkiem przyjemne sumki podczas odpustów.

        Warto poznać historię Kościoła Rzymskokatolickiego. Jego postępowanie i kształtowanie się jego praw i motywów, które nim kierowały. Walkę z ewangeliami pozostałych uczniów Jezusa, które dawały inny bardziej ludzki obraz Jezusa, walkę o władze, wpływy i pieniadze, które wpływały na prawo kanoniczne etc.
    • Gość: Ziajka23 Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.lanet.net.pl 29.03.10, 21:57
      Hmm, myślę, że należałoby wyraźnie odróżnić zadania psychologa od zadań
      spowiednika i nie mylić tych dwóch rzeczy. Jeżeli ktoś ma problem z grzechem
      (a kto ich nie ma:)), to psycholog niewiele pomoże i odwrotnie - ksiądz
      niekoniecznie musi odnaleźć się w roli psychologa.
      • Gość: Tomek Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.google.com 29.03.10, 22:36
        Czyli ani psycholog nie pomoże, ani ksiądz?
        • 4g63 Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator 03.04.10, 09:47
          nie, nie pomoże, po prostu trzeba być dobrym (nie czynić drugiemu co tobie niemiłe) i mądrym, nie grzeszyć lenistwem umysłowym itd

    • Gość: awo78 Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:10
      Wystarczy w minimalnym stopniu znać Pismo Święte: „A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 21-23). To zbyt jasne, by dyskutować na ten temat. Aby odpuścić lub zatrzymać grzechy trzeba je znać.
      • Gość: czytacz Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 23:08
        A więc skoro tak powiedział do swoich uczniów, tchnął na nich Ducha Świętego to
        wnioskuję co następuje: jako katolik jest się uczniem Chrystusa, jako
        bierzmowany katolik ma się Ducha Świętego, podobnie, jak uczniowie Chrystusa.
        Więc skoro jest się Jego uczniem, to zapewne można uważać, że każdy z uczniów
        może odpuszczać grzechy, czyż nie? Przecież Jezus promował równość i nie uważał
        jednych za lepszych i bardziej uprzywilejowanych i uprawnionych od drugich.
        Dlatego jestem zdania, że niekoniecznie księdzu trzeba wyznać grzechy. Jeśli mąż
        zdradzi żonę i będzie żałował, a ona mu wybaczy i odpuści ten grzech, to jest on
        już odpuszczony, prawda? Po co księdza w to mieszać? Jeśli rodzic zrobi dziecku
        krzywdę, a na starość przyzna się do błędu i przeprosi, a dziecko wybaczy,
        grzech też został odpuszczony. Jeśli dziewczyna zrobi świństwo chłopakowi i
        przyzna się do tego z żalem swojej przyjaciółce, a ta przytuli ją i powie: "no
        wrednie zrobiłaś, ale widzę, że w sumie tego żałujesz", to też może odpuścić grzech.

        Czy w takich przypadkach rozgrzeszenie nie jest jakby "prawdziwsze"?

        A druga sprawa - czy Jezus powiedział: "Wy możecie odpuszczać grzechy a wy nie"?
        • Gość: Tomasz Kaznowski No ale co z czarnymi? IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.10, 00:04
          No ale jaką władzę mieliby wówczas nad Twym portfelem i poglądami
          czarni? Daj spokój, oni muszą z czegoś żyć, baranki boże biedne,
          przecież jedyne co potrafią to mówić i dzięki temu mówieniu zbudowali
          jedno z największych imperiów finansowych świata. Wmówią Ci, że bez
          ich pomocy to już prawie pewne piekło, a potem łaskawie uwolnią Cię od
          brzemienia winy. I jak tu ich nie kochać? ;)))
      • Gość: allo Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 23:12
        a jednak trzeba dyskutować: "Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny
        jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od
        wszelkiej nieprawości" (1 Jan. 1:9); "I odpuść nam nasze winy, jako i
        my odpuszczamy naszym winowajcom" (Mat. 6:12); "Ja, jedynie Ja, mogę
        przez wzgląd na siebie zmazać twoje przestępstwa i twoich grzechów
        nie wspomnę" (Izaj. 43:25); "Boć jeden jest Bóg, jeden także
        pośrednik między Bogiem i ludźmi, człowiek Chrystus Jezus" (1 Tym.
        2:5). Werset który cytujesz (Jan 20:23) dotyczy przede wszystkim
        spraw porządku kościelnego (jak w 1 Kor 5:20, 1 Tym. 1:20) a nie
        odpuszczania grzechów wymierzonych przeciwko Bogu.



      • Gość: Pewex Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.chello.pl 30.03.10, 09:20
        a co mówią o tym pozostale ewangelie? Dlaczego tylko czetery zotały wybrane? Jak wyglądała spowiedź do czasów Grzegorza I? Dlaczego pozostali uczniowe Jezusa zostali odrzuceni? Dlaczego ich ewangelie zostały pominiętę i zapomniane? Nie neguje słów Jana, neguje interpretacje KK. Interpetracje, która powstała kilkaset lat po śmierci Jezusa.

        Jezus, nawet gdyby uznać, że nei był Mejsaszem, ani nawet nie był Synem Boga, to był człowikiem wielkiem. O poglądach i naukach, których wcielenie w nasze zycie uczyniłoby je lepszym. Jezus nie dzielił ludzi na lepszych i gorszych. I co najważniejsze Jezus by nie wymyślił takich bzdur jak wymyślono kilkaset lat po jego śmierci. Gdyby Jezus zobaczył co zrobiono z jego naukami zapewne wszedłby do Bazyliki w Watykanie i zrobił to samo co zrobilił u siebie w świątyni.
      • Gość: rych81 Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 10:10
        Mam wątpliwości czy mówił to do nich jako do duchownych czy jako do ludzi. Bo
        jeśli w tym momencie jakiś ksiądz wybacza złodziejowi nie pytając okradzionego o
        zdanie to coś tu nie tak. Ja bym np kilku rzeczy nigdy nie wybaczył a pewnie już
        ksiądz to zrobił dawno za mnie.
        • Gość: Pewex Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.chello.pl 30.03.10, 12:06
          Jezus nigdy się nie uważał za duchownego. Był Mesjaszem, to jego uczniowe zaczynali nazywać go synem bożym, przez co wkopali go. Rzym tolerował mesjaszzy, a przynajmniej tych pokojowych. Dopiero tutyłowanie go jak Cezara przysporzyłu mu problemów.
    • wybitniemadry to ubecki kapus 29.03.10, 22:17
      wspolpraca z wladza dala im glejt nietykalnosci, a z kapowania rozgrzeszac sie nie musza bo to oni sa bogiem
      • Gość: Mark65 Re: to ubecki kapus IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.10, 22:36
        Zalogowałeś się jako "wybitniemadry" i to powinno ci wystarczyć ;-)
      • Gość: greg0,75 Czyżby? IP: *.net.autocom.pl 30.03.10, 01:01
        Sprawdź jego datę święceń. Jeśli nawet go zwerbowali, to długo nie donosił...

        Dla jasności: "Czyżby?" w nagłówku, to wyraz podejrzeń, że współpracę Burzyka z UB na skonfabulowałeś w przypływie dobrego humoru.
    • Gość: mika Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go ni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:23
      Jeżeli grzech jest naruszeniem Bożego prawa, to dlaczego mam spowiadać
      się człowiekowi a nie Bogu? Ksiądz to nie Bóg, a skoro Bóg jest
      wszechmocny, to nie muszę korzystać z pośredników, aby mnie usłyszał.
      • Gość: Terefere Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.ip.netia.com.pl 29.03.10, 22:42
        No, trzeba przyznać znajomością Pisma Świętego nie grzeszysz... kolega na górze
        już wytłumaczył opornym skąd się to wzięło...
      • Gość: acv Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:50
        A to dlatego,że ludzka natura nie jest obojętna Bogu. Dlatego Bóg
        stał się człowiekiem. Droga Jezusa pokazuje wyraźnie ,że wszechmoc
        Boga może się posługiwać ludzką naturą, drugim człowiekiem w celu
        zbawienia. To oznaka delikatności i miłości Boga. Tego samego,
        który wodził Izraelitów na pustyni. Jezus pokazał ludzką twarz Boga.
        Gdy uzarawiał, mieszał ślinę z ziemią,zajmował sie zamianą wody w
        wino, rozmową z prostytutkami, na końcu zaś swoim uczniom zostawił
        dar odpuszczania grzechów, znacznie większy niż uzdrowienie ciała.
        Spekulując o wszechmocy Boga ,a zapominając ,że jest to Bóg
        miłosierny, dojdziesz najwyżej do kilku paradoksów logicznych. ale
        to już nie będzie Bóg, tylko pełna pychy twoja konstrukcja myślowa.
    • arbdahrba Spowiedź nauszna = powszechna inwigilacja 29.03.10, 23:02
      tak na marginesie czy ktoś kontroluje co taki spowiednik wtłacza w umysły
      wiernych?
      Czy nie rozbudza ponad miarę poczucia winy?
      Jest na tyle dobry, aby w kilka chwil zdiagnozować problem wiernego?
      Nieźle, nieźle...

      A już przepytywanie młodych kobiet o to z kim jak gdzie i ile razy to już jest
      przegięcie.

      Teraz wiadomo po co ta kratka w konfesjonale.
      Niejeden raz spowiednika za łeb wyciągnęliby przez to okienko.



    • Gość: Ziajka23 Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go ni... IP: *.lanet.net.pl 29.03.10, 23:05
      Nie, to nie tak ;) Ksiądz pomoże w jednym, a psycholog w drugim - jedno i
      drugie jest dla człowieka :)
      • Gość: Tomek Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.google.com 30.03.10, 01:20
        Konkretnie, w czym pomoże jeden, a w czym drugi?
    • Gość: jan Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go ni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 23:17
      Trzeba być bezmyślnym aby iść do księdza TW w konfesjonale i samemu na siebie
      donosić ?!
    • eastsider Prawda, cala prawda i tylko prawda 30.03.10, 02:50
      Oczywista prawda jest, ze kazda ciezko zapracowana zlotowke ogladamy
      kilkakrotnie zanim ja z reki wypuscimy. Czy tzw. sludzy bozy rowniez
      doceniaja wartosc tych pieniedzy ? Wszak ich pieniadze sa zwykle z
      trudem zarobione czyjas praca.
      • sowa_46 Prawda, cala prawda i goowno prawda 03.04.10, 02:21
        O ile pamiętam, ksiądz miał tyle wspólnego z prokuratorem czy sędzią
        ile im donosił na spowiedników, inni donosiciele to: barman,
        fryzjer, kelner no i sąsiad oczywiście.
    • Gość: JANAMAK Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go ni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 04:23
      BARDZO MĄDRY TEKST !!!
    • kibic_rudego Księdza nic nie zdziwi tak są rozbestwieni. 30.03.10, 04:28
      • cirano Re: Księdza nic nie zdziwi tak są rozbestwieni. 30.03.10, 07:34
        Rozumię spowiedz ogólną, jest także chrześcijanska. Nie rozumię spowiedzi na
        modłę Watykanu, bo tajemnica spowiedzi, jak uczą dzieje, była wielekroć przez
        katolickie klechy obalana.
        Sama geneza powstania tej "spowiedzi" kojarzy mi się tylko z jednym, z chęcią
        poznania nastrojów w narodzie.
    • 28plk7b Jak plujesz bykowi w sutannie do ucha 30.03.10, 07:44
      to tak jakbyś plakaty zgrzechami wieszał po latarniach.Tylko idioci
      spowiadają się buhajom w sutannach z hitlerowcem na czele
    • Gość: aliveinchains Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go ni... IP: 217.153.83.* 30.03.10, 08:11
      najlepsze jest, gdy widzi się kolejkę długa na 100m, na klęczkach
      młoda dziewczyna, a ten w czarnej suknii trzyma ją przez 30
      min...jak to widzę to nóz mi sie w kieszeni otwiera.

      A co do tajemnicy spowiedzi...ehhh, nie jest przestrzegana, coś o
      tym wiem...
    • Gość: maja Dlaczego ksiądz ma być pośrednikiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 08:12
      miedzy człowiekiem a Bogiem, czyż nie bardziej autentyczna byłaby spowiedź
      bezpośrednio do Boga ?
    • Gość: ciekawski A stwierdzenie, że Jezus był schizofrenikiem? IP: *.tdi.tktelekom.pl 30.03.10, 08:37
      Zdziwi księdza czy nie zdziwi?
    • Gość: hermina5 Re: ksiomdz to nie sedzia nie prokurator IP: *.4web.pl 30.03.10, 08:53
      Jak czlowiek zrobi coś złego to DOSKONALE wie, ze zrobił cos złego -
      moze się tylko róznic stopień natezenie tego odczucia, ale daje o
      tym znać sam mózg w postaci przypomnień - kiedyś to sie nazywało
      wyrzuty sumienia, albo coś lezacego na watrobie.

      Nie bez przyczyny NKWDisci mordujący Rosjan i Polaków w lasach
      katyńskich po egzekucjach chlali jak swinie, do sponiewierania i
      walniecia w błoto - pili, zeby sie znieczulic, bo nawet takie
      bydlaki wiedziały, ze robią rzecz złą.

      Takze i bez spowiedzi ten mechanizm istnieje.

      Natomiast niestety , nei da siewymusić w czlowieku zalu za zło
      (grzech) , jesli uwaza, ze tego zła(grzechu) nie poplenia - to sie
      tyczy wszystkich tych rzeczy zwiazanych z terenami ponizej pasa.
    • kuna_53 Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go ni... 30.03.10, 09:00
      Jakim prawem księża spowiadają?,podstawą wierzącego człowieka
      powinno być tylko i wyłącznie Pismio Swięte,a Ono w żadnym miejscu
      nie mówi żeby ksiądz spowiadał bliżniego swego,ponieważ również jest
      grzesznym człowiekiem.Spowiadać mamy się przed Bogiem,przez Jezusa
      jako grzeszni nie możemy przystępować do Boga bezpośrednio,on jest
      naszym odkupicielemi oczyścicielem od grzechów,a nigdy ksiądz!!!
      • Gość: John Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: 88.220.37.* 30.03.10, 09:09
        Jak wydasz swoja biblię to będziesz mógł pisać bzdety na forach o swojej
        "wierze"...
      • Gość: awo78 Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 09:10
        No to jeszcze raz: „A Jezus znowu rzekł do nich: Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 21-23). To zbyt jasne, by dyskutować na ten temat. Aby odpuścić lub zatrzymać grzechy trzeba je znać.
        • Gość: Pewex Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.chello.pl 30.03.10, 09:31
          NIE CZŁOWIEK MA JE ZNAĆ A DUCH ŚWIĘTY. Duch święty, który jest każdym wierzącym. To duch święty odpuszcza. Każdy chrześcijanin jest uczniem Jezusa. Każdy otrzymał moc ducha świętego. Każdy z nas może odpuszczać grzechy. Wyznając swoje grzechy nie kapłanowi a osobie, którą skrzywdziliśmy. Ona prowadzona mocą ducha świętego, może nam odpuścić nasz grzech, widząc naszą poprawę, badź żal za niego. To takie trudne? Interpretujesz nie słowa Jezusa a spowiedź prywatną powstałą dopiero około 500 roku.

          Jeżeli jeszcze rzucisz cytatem o skale na której zbuduje swój kościół, to Jezusowi zapewne nie chodziło o instytucje, bo za nic Jezus miał dobytek i materialne ziemskie dobra. Jezus wyznaczył ucznia, który po jego odejściu ma scalać wszystkich uczniów, taki primus inter parres. Ale nie chodziło mu o budynki, złoto, majątki ziemskie.
      • Gość: wierzący Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.10, 09:20
        Prponuję poczytać Ewangelię i wtedy zrozumiesz dalczego spowiadają:)
        Pozdrawiam:)
        • Gość: ert Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 12:55
          Pismo nigdzie nie naucza o spowiedzi grzechów przed kapłanem. Po
          pierwsze, Nowy Testament nie naucza, że są kapłani w Nowym
          Przymierzu. Natomiast, Nowy Testament naucza, ze wszyscy wierzący są
          kapłanami. 1 Piotra 2:5-9 przedstawia wierzących jako „święte
          kapłaństwo” i „ królewskie kapłaństwo”. Objawienie 1:6 i 5:10 oba
          fragmenty przedstawiają wierzących jako „ród królewski i kapłanów” .
          W Starym Przymierzu, wierni musieli przybliżać się do Boga poprzez
          kapłanów. Kapłani byli pośrednikami między ludźmi a Bogiem. Kapłani
          składali ofiary Bogu w imieniu ludzi. To juz jest niepotrzebne.
          Dzięki ofierze Jezusa , możemy obecnie przychodzić przed Boży tron z
          odwagą (Hebrajczyków 4:16). Zasłona w świątyni która rozdarła się na
          dwoje przy śmierć Jezusa, a która była symbolem muru oddzielającego
          Boga od ludzkości, została zniszczona. Możemy bezpośrednio przybliżać
          się do Boga, sami z siebie, bez używania ludzkich pośredników.
          Dlaczego? Ponieważ Jezus Chrystus jest naszym wielkim Arcykapłanem
          (Hebrajczyków 4:14-15; 10:21), i jedynym pośrednikiem miedzy nami a
          Bogiem (1 Tymoteusza 2:15). Nowy Testament naucza nas że mają być
          starsi kościoła (1 Tymoteusza 3), diakoni (1 Tymoteusza 3),
          biskupi(Tytusa 1:6-9), i pastorzy (Efezjan 4:11) – ale nie kapłani.

          Jeśli chodzi o wyznawanie grzechów to 1 Jana 1:9 mówi o tym, że
          wierzący mają wyznawać grzechy Bogu. Jeśli wyznajemy nasze grzechy
          Bogu on jest wierny i sprawiedliwy aby nam je przebaczyć. Jakuba 5:16
          mówi o wyznawaniu swoich przewinień “jedni drugim,” ale to nie to
          samo co wyznawanie grzechów kapłanowi jak naucza Kościół
          Rzymskokatolicki. Kapłani / przywódcy kościelni nie są nigdzie
          wymieniani w kontekście Jakuba 5:16. Co więcej, Jakuba 5:16 nie łączy
          przebaczenia grzechów z wyznawaniem grzechów “jedni drugim.”

          Kościół Rzymskokatolicki opiera swoja praktykę spowiedzi, przede
          wszystkim na katolickiej tradycji. Kościół Katolicki wskazuje na Jana
          20:23, “Którymkolwiek grzechy odpuścicie, są im odpuszczone, a
          którymkolwiek zatrzymacie są zatrzymane." Na podstawie tego wersetu,
          Katolicy dowodzą, że Bóg dał apostołom autorytet do odpuszczania
          grzechów, i ten autorytet został przekazany na podstawie sukcesji
          apostolskiej, np. biskupi i kapłani Kościoła Rzymskokatolickiego.
          Mamy tu parę problemów w związku z taką interpretacją. (1) Jana 20:23
          nigdzie nie wspomina o wyznawaniu grzechów. (2) Jana 20:23 nigdzie
          nie obiecuje, czy nawet nie sugeruje, że autorytet do odpuszczenia
          grzechów będzie przekazywany przez sukcesje apostolską. Obietnica
          Jezusa była konkretnie skierowane do apostołów. (3) Nowy Testament
          nigdzie nie mówi że apostołowie będą mieć następców dla swojego
          apostolskiego autorytetu. Podobnie, Katolicy wskazują Mateusza 16:19
          i 18:18 (związywanie i rozwiązywanie) jako dowód dla autorytetu
          Kościoła Katolickiego do odpuszczania grzechów. Powyższe trzy punkty
          odnoszą się tak samo do powyższych fragmentów (Mateusza 16:19 i
          18:18).

          Ponownie koncepcja spowiedzi grzechów nie jest nigdzie nauczana w
          Piśmie Świętym. My mamy wyznawać nasze grzechy Bogu (1 Jana 1:9).
          Jako wierzący Nowego Przymierza, nie potrzebujemy pośredników miedzy
          nami a Bogiem. Możemy od razu iść do Boga dzięki ofierze Jezusa za
          nas. 1 Tymoteusza 2:5, “Albowiem jeden jest Bóg, jeden tez pośrednik
          między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus.”
      • Gość: m Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: 150.254.194.* 30.03.10, 10:37
        w żadnym miejscu Pisma Św nie ma mowy o spowiedzi i odpuszczeniu grzechu lub
        zatrzymaniu ich? hmmm chyba ktoś słabo czytał Ewangelię :) zachęcam do
        uważniejszej lektury!
      • Gość: wes Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.ftnlbc.northwestel.net 03.04.10, 02:26
        Pan Jezus powiedzial do apostolow komu grzechy odpuscicie sa im
        odpuszczone itd
        my tez czytamy Pismo sw
        • sowa_46 Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go 03.04.10, 04:46
          Gość portalu: wes napisał(a):

          > Pan Jezus powiedzial do apostolow komu grzechy odpuscicie sa im
          > odpuszczone itd
          > my tez czytamy Pismo sw

          *** Pan Jezus powiedział: "Jedzcie, pijcie, palcie A po stołach nie
          rzygajcie".
          • Gość: gość Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: 217.149.249.* 06.04.10, 12:02
            46 w nicku to rozumiem iloraz inteligencji, tak?
      • Gość: GG Re: Ksiądz to nie sędzia, ani prokurator. Nic go IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.10, 09:47
        "Którym grzechy odpuścicie są im odpuszczone, a którym zatrzymacie,
        są im zatrzymane" - tak jest w Piśmie św.
    • wstydze_sie_pisu Jeżeli owieczki pisowskie spowiadają się tym samym 30.03.10, 09:43
      językiem, jakim posługują się na co dzień, to współczuję księżom.
      Potem nie dziwi już nic.
      • Gość: haha Re: Jeżeli owieczki pisowskie spowiadają się tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.10, 12:54
        Moherowy bereciku pamiętaj że przed wyborami jest akcja zabierz babci
        dowód więc i tak nie zagłosujesz na swoją Samoobronę albo inną
        szatańską partię. A i Radia maryja też nie posłuchasz bo jest cisza
        wyborcza i wszystkie radia polityczne są wyłączane
    • Gość: popierający Re: Spowiednik to nie sędzia, ani prokurator IP: *.chello.pl 30.03.10, 09:45
      Ponieważ ksiądz nie rozgrzesza tylko BÓG , więc po co spowiadać się księdzu , a
      może kościół jako instytucja chce być dobrze doinformowana? Reformuj się
      Kościele bo będzie źle !!! Jestem za spowiedzią powszechną zdecydowanie !!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka