Dodaj do ulubionych

Magnum Pub

IP: *.adsl.inetia.pl 09.05.10, 20:28
Chciałam podzielić się historią z poprzedniego tygodnia. W jeden z
wieczorów towarzyszyłam firmowym gościom, nazwijmy ich
korporacyjnymi, z Meksyku. Ludzie fajni, na poziomie. Po kolacji
wypiliśmy piwo w Zamkowej i postanowilismy przespacerować się
jeszcze. Około godziny pierwszej w nocy znleźliśmy się na pl. Wojska
Polskiego, zauwazyliśmy otwarte Magnum i postanowiliśmy wejść
jeszcze na piwo. Przy barze siedziały 3 osoby, choć gości było chyba
2, jeden to ktos z obsługi. Usiedliśmy w kącie, zamówiliśmy piwo i
było wesoło. Meksykanie to naród wesoły, naprawdę bawilismy się
swietnie. Nie przeczę, że się dużo śmialiśmy. A tu... w pewnym
momencie podszedł do nas facet z obsługi (barman?) i powiedział, że
jak chcemy zostać, to musimy się uspokoić... Powiem szczerze, że
poczułam się trochę zażenowana przed naszymi gośćmi, byli pierwszy
raz w Polsce, zrobili wielkie oczy. Nie bylismy specjalnie pijani,
pilismy 3-cie piwo w ciągu 5 godzin, nie byliśmy obleśni, nie
tańczyliśmy na stole, gadaliśmy po angielsku. Po tej reprymendzie
dalej bawiliśmy się fajnie - postanowiliśmy śmiać się szeptem;-),
ale piwa juz nie dokończyliśmy. Na drugi dzień, podsumowując wizytę,
jeden z gości powiedział, że zapamięta na pewno Polskę, bo po raz
pirwszy ktoś mu powiedział, że zachowuje się w barze za głośno, choć
żyje już trochę na tym świecie...
Obserwuj wątek
    • Gość: klubowicz Re: Magnum Pub IP: 78.8.105.* 11.05.10, 00:09
      dlaczego w Magnum gra się taką komercję? Nie wiem jak to jest w przypadku zapraszanych gwiazd ale ogólnie co tydzień grają tam strasznie komercyjnie. I mam wrażenie że czasami ludzie kiedy usłyszą przez chwilę przez minutę coś bardziej klubowego mniej dyskotekowego to wtedy jakby zaczynają się żwawiej ruszać. Dj'e menedżerzy czy nie widzicie że ludzie oczekują muzyki innej - bardziej typowo klubowej mniej dyskotekowej, mniej tej która leci na Vivie? Jesteście klubem a gracie typowo dyskotekową muzykę - niestety nie można jej nazwać klubową, przynajmniej jeśli chodzi o "zwykłe" co sobotnie imprezy. Dziwi mnie to że nie widzicie, nie zauważacie tego że kiedy ludziom przez kilka sekund puści się coś innego, mniej komercyjnego - to stają się żwawsi, żwawiej tańczą, nawet czasem krzykną. A tak co mają robić? Jak leci cały czas wiązanka hitów Vivy. Dziwi mnie to menedżerowie że tego nie zauważacie.
      • Gość: klubowicz Re: Magnum Pub IP: 78.8.105.* 11.05.10, 00:13
        gdybyście jeden raz w miesiącu zrobili typywo klubową imprezę, tego typu jak np. kiedyś była w Tlenie, czy jakie są np. w Arhytmi to wiecie o tym dobrze że finansowo byście na tym nie stracili bo nie jesteście generalnie dużym klubem więc zostałby on i tak zapełniony przez fanów clubbingu w Bielsku którzy.............
        NIE MAJĄ SIĘ GDZIE BAWIĆ. I bylibyście na prawdę niezłą alternatywą dla Arhytmi bo jeśli chodzi o urządzenie klubu jesteście jak dla mnie lepsi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka