Dodaj do ulubionych

Wiersz Miłosza

07.03.02, 10:40
Chciałbym podzielić się z Wami przepięknym, bardzo mi (i moim poszukiwaniom)
bliskim wierszem Czesława Miłosza.
Z pewnym wstydem przyznaję, że dopiero ten wiersz pozwolił mi "odkryć" naszego
wielkiego poetę. Ale podobno lepiej późno niż wcale:)
Gorąco zachęcam do lektury i chwilki zastanowienia nad jego treścią. Pzdr:)

Późna dojrzałość

Nieprędko, bo dopiero pod dziewięćdziesiątkę, otworzyły się
drzwi we mnie i wszedłem w klarowność poranka.

Czułem, jak oddalają się ode mnie, jeden po drugim,
niby okręty, moje wcześniejsze żywoty razem z ich udręką.

Ukazywały się, przyznane mojemu rylcowi, kraje, miasta,
ogrody, morskie zatoki, dla opisania ich lepiej niż dawniej.

Nie byłem oddzielony od ludzi, żal i litość nas połączyły
i mówiłem: zapomnieliśmy, że jesteśmy wszyscy dziećmi Króla.

Bo przychodzimy stamtąd, gdzie nie ma jeszcze podziału
na Tak i Nie, ani podziału na jest, będzie i było.

Jesteśmy nieszczęśni, bo robimy użytek z mniej niż setnej części
daru, który otrzymaliśmy na naszą długą podróż.

Chwile z wczoraj i sprzed wieków: cios miecza, malowanie rzęs
przed lustrem z wygładzonego metalu, śmiertelny strzał
z muszkietu, zderzenie karaweli z rafą mieszkają w nas i czekają
na dopełnienie.

Zawsze wiedziałem, że będę robotnikiem w winnicy,
tak samo jak wszyscy ludzie żyjący równocześnie ze mną,
świadomi tego czy nieświadomi.

Czesław Miłosz, „Druga przestrzeń,
Wydawnictwo Znak, Kraków 2002

Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Wiersz Miłosza IP: *.unl.edu 07.03.02, 18:15
      Witaj fibin,
      piekne to jak wszystko pisane jego reka. Rozlicza sie z zyciem, to jasne.
      Dedykuje moj wiersz dla Milosza, o nim samym. Napisalem to gdzies w 1987
      roku, w drugim roku mej emigracji.

      "Miloszowi"

      Mowia, ze tam , gdzie nigdy nie pada deszcz
      Gdzie Wenus dla nas patrzacych z Europy
      Jest pierwsza perla wieczornego nieba
      Tworzy On, tak zwyczajnie podobny do wszystkich.

      W smutnym oddaleniu od ojczystej mowy
      Z szelestu i skrzypienia dziwnego jezyka
      Wyrzezbil pomnik sam sobie i dla narodu
      Ten Litwin, bedacy obywatelem swiata.

      On, tak zwyczajnie podobny do wszystkich
      Z dusza rozpieta nad calym globem
      W skupieniu najwyzszym tloczy zlote mysli
      Ku chwale piekna, rozumu, milosci.

      Spogladam dzisiaj w ten obszar kunsztu
      Z tesknota sledze spiew jego duszy
      I mysle, jak tworzy On, tak zwyczajnie
      tak zwyczajnie podobny do wszystkich.


      Dzieki fibin za Milosza.
      Z hinduskim namaste, byly budda.
      • fibin Re: Wiersz Miłosza 08.03.02, 10:28
        Dzięki za piękny wiersz. Wyślij go Miłoszowi:) Pzdr:)
        • Gość: Andrzej Re: Wiersz Miłosza IP: *.unl.edu 11.03.02, 16:34
          fibin napisał(a):

          > Dzięki za piękny wiersz. Wyślij go Miłoszowi:) Pzdr:)

          Chetnie wysle, tylko gdzie ? Nie wiem gdzie on przebywa teraz. Moglbys mi pomoc
          znalezc jego adres ?
          Pozdr, Andrzej.
          • fibin Re: Wiersz Miłosza 12.03.02, 11:18
            Podobno ma mieszkanie w Krakowie, ale nie wiem dokładnie gdzie:)
            Dalczego piszesz "były budda"? Buddą, czyli przebudzonym, zostaje sie już chyba
            na zawsze?
            Też chciałbym sie przebudzić z tego świata, ciężko nad tym pracuje i cierpliwie
            czekam:) Pzdr:)
          • fibin Re: Wiersz Miłosza 12.03.02, 11:33
            Spróbuj w wydawnictwie Znak, oni wydają jego książki.
            www.znak.com.pl
            Pzdr:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka