Dodaj do ulubionych

Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem

IP: 62.87.237.* 28.11.11, 12:38
Uważam,że psy nie powinny wpuszczane do restauracji,nie życzę sobie być obwąchiwanym w czasie posiłku.Autor artykułu może jeść z psem w swoim domu ,nawet z jednej miski,pozdrawiam "uświadomionego",artykuł mnie rozbawił
Obserwuj wątek
    • pedros111111 Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją krową 28.11.11, 12:53
      i czy koń będzie mógł zaczekać na woźnicę w restauracji obok stolika?

      Ludzie myślicie że zwierzęta lubią odwiedzać CH, banki, urzędy? Zapewne NIE.
      Moja opinia nie jest oznaka zacofania czy braku obycia lecz TROSKI o zwierzęta które ich paniusie będą chciały ciągać po mieście.
      • daghda.irish.pub Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k 29.11.11, 07:47
        pedros111111 napisał:

        > i czy koń będzie mógł zaczekać na woźnicę w restauracji obok stolika?
        >
        > Ludzie myślicie że zwierzęta lubią odwiedzać CH, banki, urzędy? Zapewne NIE.
        > Moja opinia nie jest oznaka zacofania czy braku obycia lecz TROSKI o zwierzęta
        > które ich paniusie będą chciały ciągać po mieście.

        A skąd to możesz wiedzieć? Zwierzę jak człowiek reaguje na zmiany otoczenia - mój pierwszy pies miał problem z... pociagami, bo się ich panicznie bał. Za to kompletnie nie przeszkadzały mu ciężarówki, czy ludzie kręcący się po ulicach. Pies nie może wiecznie siedzieć w domu, nie można każdego zwierzaka traktować jak potencjalnego obsikiwacza czy agresora a od czasu do czasu, skoro mam możliwość zabrania go na dłuższy spacer i przy okazji załatwienia czegoś w wolnej chwili - mogą mnie wszyscy w dupę pocałować. Co nie jest prawnie zabronione a pies jest zdrowy - tak, ale my lubujemy się w utrudnianiu zycia innym, nie?

        Pozdro.
        • jazmig Po co zwierzęta w lokalach? 29.11.11, 13:00
          Zwierzęta wyprowadza się do parków, na łąki itp., a nie do centrów handlowych czy restauracji.

          Zwierzę to zwierzę, nigdy do końca nie wiadomo jak się zachowa. Suczka miewa cieczkę, samca zainteresuje inna suczka, albo zacznie znakować swoje terytorium obsikując je. Kto ma sprawdzać, czy pies nie ma pcheł, albo jakiejś choroby?

          Skoro wybierasz się do publicznego lokalu, to pozostaw psa w domu, a nie zmuszaj innych do znoszenia jego towarzystwa.
        • pedros111111 Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k 29.11.11, 14:37
          Chcesz spacerować z psem po centrum miasta? Jak lubisz pewnie tylko zabierz jego odchody do siebie a nie zostawiaj ich na środku chodnika.

          Pewnie że możemy CIę w dupę pocałować tylko pierwsze sobie ją umyj :)

          Pozdrawiam

          daghda.irish.pub napisał:

          > A skąd to możesz wiedzieć? Zwierzę jak człowiek reaguje na zmiany otoczenia - m
          > ój pierwszy pies miał problem z... pociagami, bo się ich panicznie bał. Za to k
          > ompletnie nie przeszkadzały mu ciężarówki, czy ludzie kręcący się po ulicach. P
          > ies nie może wiecznie siedzieć w domu, nie można każdego zwierzaka traktować ja
          > k potencjalnego obsikiwacza czy agresora a od czasu do czasu, skoro mam możliwo
          > ść zabrania go na dłuższy spacer i przy okazji załatwienia czegoś w wolnej chwi
          > li - mogą mnie wszyscy w dupę pocałować. Co nie jest prawnie zabronione a pies
          > jest zdrowy - tak, ale my lubujemy się w utrudnianiu zycia innym, nie?
          >
          > Pozdro.
          • Gość: Lise-Lotte Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.11, 20:04
            popieram w 100%! Polska to najbardziej zapaskudzone przez psy kraj. Jeszcze brakuje psich kup w piaskownicach i centrach handlowych.
            • Gość: DNA Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k IP: *.bb.dnainternet.fi 10.12.11, 22:43
              Akurat psich kupsk w piaskownicach nie brakuje, ale ja o czymś innym:
              Ten "list" od czytelnika to ustawka: Małgorzata Wrona Morawska pracowała w gazecie katowickiej
              • Gość: Malgorzata Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.13, 22:14
                Gdyby to byla ustawka, to nie podpisywalabym sie pod swoim tekstem, tylko wymyslila jakis pseudonim. Od kilku lat juz nie pracuje w Gazecie, choc wspolpracuje z mediami, ale chyba wolno mi czasem wystapic w roli zwyklego smiertelnika piszacego do gazety?
                Do Wyborczej tez przychodzilam z psem i cudownie wspominam tamte lata, bo nikomu to nie przeszkadzalo, a pies byl szczesliwy.
                • Gość: vc Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.03.13, 22:23
                  Ojej, czyżby temat tak bardzo leżał na sumieniu, że TRZEBA odpisać po ponad roku przerwy? ;)

                  PS. Jak dla mnie sprawa jest oczywista - psy powinny mieć zakaz wstępu do wszystkich miejsc publicznych, chyba że z kagańcem (nawet małe psiaki, bo te zazwyczaj bywają najbardziej wredne ;)) i pampersem. ;)
          • daghda.irish.pub Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k 30.11.11, 13:45
            pedros111111 napisał:

            Nie bój dupy, ja po swoim sprzątam.

            > Chcesz spacerować z psem po centrum miasta? Jak lubisz pewnie tylko zabierz jeg
            > o odchody do siebie a nie zostawiaj ich na środku chodnika.
            >
            > Pewnie że możemy CIę w dupę pocałować tylko pierwsze sobie ją umyj :)
            >
            > Pozdrawiam

            Co Ty, pies jesteś że znajomości zaczynasz od obwąchiwania i całowania kogoś w dupę? :-)))
            • Gość: wiesiek Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 02.12.11, 00:11
              To jeszcze posprzątaj po innych :)
          • Gość: Belf Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.11, 16:12
            Ktoś tak agresywny, nie powinien mieć psa, bo nie wiadomo jak zareaguje i wtedy jego pies będzie niebezpieczny.
      • Gość: xxx Re: Czy rolnik będzie mógł wejść do CH ze swoją k IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.11, 11:13
        Dlaczego zatem zakazuje się ludziom palić w restauracjach? A może ktoś, kto siedzi przy sąsiednim stoliku, zapłacił i chciałby spokojnie zjeść, a jest np. uczulony na zwierzęcą sierść, zapach czy też coś innego - ma znosić męki bo "pańcia" ma kaprysik przyjść na obiad z pieskiem? Sam mam małego psiaka i wżyciu do głowy mi nie przyszło, aby go katować, albo nim kogoś drażnić w restauracji. Każde stworzenie ma swoje miejsce, a restauracje i sklepy są stworzone dla LUDZI!!! Jeśli Pani pies źle znosi samotność to tak jak dla dziecka można mu wynająć opiekę, albo niestety samemu się poświęcić-trudno. Ja sobie nie życzę i koniec.
    • Gość: Stefan Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.unused.atman.pl 28.11.11, 13:07
      Skoro "psiarze" walczą o prawa uczłowieczenia psów, to może właściciele krów, byków, ptaszników, dusicieli, ropuch też powalczą o takie prawo? Czemu mają być gorsi...?
      • daghda.irish.pub Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 29.11.11, 07:49
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > Skoro "psiarze" walczą o prawa uczłowieczenia psów, to może właściciele krów, b
        > yków, ptaszników, dusicieli, ropuch też powalczą o takie prawo? Czemu mają być
        > gorsi...?

        Bo od kilku tysięcy lat, pies jest najbliżej człowieka a margines w postaci żab, ptaszników, dusicieli nie...?
        • Gość: tomsk Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: 78.133.163.* 29.11.11, 16:41
          Bydło hoduje się porównywalnie długo co psy. Więc dajmy na to krowa, może sobie wejść z właścicielem do sklepu? Jak za ciężka, to może chociaż koza albo owieczka? Ja sobie tego nie wyobrażam, choć mam (ułożonego) psa.
          • daghda.irish.pub Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 30.11.11, 13:47
            Gość portalu: tomsk napisał(a):

            > Bydło hoduje się porównywalnie długo co psy. Więc dajmy na to krowa, może sobie
            > wejść z właścicielem do sklepu? Jak za ciężka, to może chociaż koza albo owiec
            > zka? Ja sobie tego nie wyobrażam, choć mam (ułożonego) psa.

            Nie ma to jak przesada... do jednego rozwiązywalnego problemu dorobić miejsko-wiejskie legendy i narobić szumu. Po co ta przesada? Z krową na spacer po mieście nie idę, z psem to co innego.
    • Gość: looker Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.11.11, 13:25
      Mam trzy koty i dwa psy - żyją w domu, są zadbane, wybiegane bla bla bla. Wszystkie koty, to dachowce przygarnięte ot tak, a psy rasowe, bo czemu nie - zaznaczam to na wstępie, żeby nie być oskarżonym o zacietrzewienie w stosunku do zwierząt, o ich dyskryminację itd. Mogę więc spokojnie uznać się za zwolennika zwierzaków i osobę chcącą dla nich jak najlepiej, prawda?
      Nie rozumiem tylko dlaczego miałbym je unieszczęśliwiać, znęcać się wręcz nad nimi, ciągając je po sklepach i knajpach pełnych zapachów i pokus, którym nie mogłyby sobie pofolgować. Co to za nowa moda droga pani autorko, żeby lans ze zwierzakiem podciągać pod miłość do niego? Trochę ohydna postawa.
      • daghda.irish.pub Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 29.11.11, 07:51
        Gość portalu: looker napisał(a):

        > Nie rozumiem tylko dlaczego miałbym je unieszczęśliwiać, znęcać się wręcz nad n
        > imi, ciągając je po sklepach i knajpach pełnych zapachów i pokus, którym nie mo
        > głyby sobie pofolgować. Co to za nowa moda droga pani autorko, żeby lans ze zwi
        > erzakiem podciągać pod miłość do niego? Trochę ohydna postawa.

        Niekoniecznie moda ani lans - czasami zwykła konieczność. Sam nie robię tego zawsze. Już to raz napisałem - dobrze wychowany pies nie reaguje na dźwięk odpakowywanego batonika, zapachy z kuchni, nie zaczepia innych. Problemów z tym nie miałem.
    • stracoonka Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 28.11.11, 13:32
      W Zagłębiu Ruhry psy jeżdżą autobusem za darmo. Wcale nie na gapę, po prostu nie trzeba płacić za nie biletu. Tak samo zresztą jak za wózek dziecięcy.
      Nie, nie mam psa, ale mam wózek. Nie rozumiem, czemu robicie takie afery. Przecież jak ktoś wchodzi do CH albo knajpy z psem, to go nie puszcza luzem, żeby obsikał wszystkie stoliki i regały, tylko trzyma zwierzę przy sobie. A jeśli tego nie robi, to świadczy o braku kultury właściciela i powinien zostać wyproszony.
      Też nie lubię śliniących się i nadskakujących psów, ale nie przesadzajcie
      • Gość: zycho Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.wieczysta.krakow.pl 29.11.11, 00:38
        w Krakowie jeżdżą również
      • Gość: gość Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.c201.msk.pl 29.11.11, 05:43
        Nie tylko w Zagłębiu Ruhry ale w CAŁYCH Niemczech właściciele psów SPRZĄTAJĄ!!! po swoich ulubieńcach. W Polsce (niestety!) panuje zasada..."dać szybko nogę", a psie g****o samo "rozmyje się". Więcej kultury wśród właścicieli psów i będzie (?) lepiej.
        • Gość: xxx Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.11, 11:01
          Nie rozumiem dlaczego wielu nie sprząta odchodów po pupilach (i nie tylko-swoje również zostawiają) może z powodu opacznie rozumianego hasła, że w kupie siła?
      • daghda.irish.pub Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 29.11.11, 07:52
        stracoonka napisała:

        > W Zagłębiu Ruhry psy jeżdżą autobusem za darmo. Wcale nie na gapę, po prostu ni
        > e trzeba płacić za nie biletu. Tak samo zresztą jak za wózek dziecięcy.
        > Nie, nie mam psa, ale mam wózek. Nie rozumiem, czemu robicie takie afery. Przec
        > ież jak ktoś wchodzi do CH albo knajpy z psem, to go nie puszcza luzem, żeby ob
        > sikał wszystkie stoliki i regały, tylko trzyma zwierzę przy sobie. A jeśli tego
        > nie robi, to świadczy o braku kultury właściciela i powinien zostać wyproszony
        > .
        > Też nie lubię śliniących się i nadskakujących psów, ale nie przesadzajcie

        AVE, mądrze napisane.
    • Gość: marek Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: 77.252.191.* 28.11.11, 15:50
      Czy właściciele psów ( którym sam jestem ) nie zastanowią się skąd biorą się takie zakazy. Biorąc pod uwagę, że w całym mieście może kilkadziesiąt osób sprząta odchody swoich zwierzaków, zakazy nie powinny dziwić. Kupy na Rynku, kupy na 11. Listopada, kupy na ul. Mickiewicza... Chcemy kup w Sferze i Gemini? Może zacznijmy w końcu sprzątać po naszych psach. Ja sprzątam, ale nie chcę chodzić z moim psem do CH. Pies chyba też nie chce.
    • Gość: Agula Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 16:49
      Nic prostszego Autorko, trzeba przenieść się do kraju przyjaznego psom a nie płakać że tu taka nietolerancja. Pierwsza zwróciłabym uwagę na psa który siedzi przy stoliku obok w restauracji bądź spaceruje pomiędzy wieszakami z ubraniami w sklepie. Nie życzę sobie tego tak samo jak patrzenia pod nogi żeby przypadkiem nie trafić na jakąś minę której właściciel nie był łaskaw sprzątnąć i tak, zwracam uwagę jak widzę takich którzy nie raczą posprzątać. Może u nich w domu panują takie zwyczaje, że każdy załatwia się gdzie chce ale wobec tego proszę nie przenosić ich na ulicę. Byłam świadkiem jak w sklepie osiedlowym pies obsikał towary postawione nisko na półce, rozumiem że właściciele psów nie mieliby nic przeciwko temu żeby owe produkty kupić.
      • Gość: Pudelek Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.play-internet.pl 28.11.11, 20:00
        >> Nic prostszego Autorko, trzeba przenieść się do kraju przyjaznego psom

        np. do Rep. Czeskiej - tam pies w knajpie albo w barze to dziwi co najwyżej jaśnie oświeconych Polaków
    • Gość: Pudelek Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.play-internet.pl 28.11.11, 19:57
      a ja nie życzę sobie siedzieć w lokalu z drącymi się bachorami. Albo z różnymi debilami jak ty - może przestaniesz w takim razie chodzić po lokalach?
      • Gość: luisa Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.11, 20:08
        a dy taki kundel obsika pieczywko na półce to pewnie kupisz??
    • Gość: justysia Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.fn.pl 28.11.11, 22:48
      Nie rozumiem o co chodzi przeciwnikom zwierzat w naszym zyciu codziennym. Boja sie najwyrazniej, ale czego? Wybrudzenia sie, choroby odzwierzecej? (ciekawe czy znaja choc jedna, ktora stanowilaby dla nich autentyczne zagrozenie) Moze boja sie, ze w porownaniu z nimi zwierzeta nie okazalyby sie tak prymitywnymi stworzeniami i mogloby sie okazac, ze zachowuja sie lepiej od nich i w ogole wykazuja wiecej uczuciowosci wyzszej niz oni, nie mowiac o tym, ze sa bardziej lubiane od nich, bo maja autentyznych przyjaciol i kochajacych ich ludzi? Rzecz w tym, ze to nie zwierzat nalezy sie obawiac i ich unikac, ale raczej zagrozen typu ciemnota umyslowa, a przede wszystkim okrucienstwa i zatwardzialych serc.
      Autorka tekstu jak i autorka poprzedniego artykulu slusznie zwrocily uwage na niesluszne uprzedzenia wielu osob.
      • Gość: Radek Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 28.11.11, 23:04
        Myślę droga Justyno że ludzie Ci boją się braku odpowiedzialności i głupoty właścicieli tych psów którzy sami nie potrafią sie zachować (tj np posprzątać po swoim pupilu).
        Jeśli dla Ciebie zabranie psa do CH lub restauracji tooznaka braku ciemnoty umysłowej, braku okrucieństwa czy zatwardzialego serca to szczerze współczuje.
      • Gość: Ada Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 21:01
        Obawiam się braku wyobraźni i odpowiedzialności właścicieli.
        Jestem na spacerze. Przede mną widzę trzy kobiety i biegającego psa. Pies merda ogonem, panie zachwycają się nim. Nagle zwierze biegnie w moim kierunku, łasi się i skacze wycierając łapy o mój płaszcz, osuwa się na moje stopy. Właścicielka przeprasza, jej koleżanki zachwycają się towarzyskim charakterem pieska, a ja wracam do domu wściekła, w brudnym płaszczu i podartych rajstopach.
        Dzieci bawią się w piaskownicy. Nagle ich opiekunowie widzą kobietę, która prowadzi na smyczy psa. Staruszka idzie prosto do piaskownicy, w której pies podnosi nogę i sika. Opiekunowie dzieci protestują, a oburzona pani pyta, gdzie pies ma się załatwiać? Przecież wszyscy wiedzą, że od tego jest piasek. Kobieta z pupilem powoli odchodzi, polemizując z rodzicami. Dzieci mogą bawić się dalej.
        Nastolatka idzie do szkoły. Nagle, z tyłu, podbiega do niej pies. Gryzie dziewczynę i ucieka. Ktoś próbuje pomóc uczennicy. Ktoś pociesza, że pies miał obrożę i znaczek ze szczepienia. Dziewczyna psa nie znała.
        Na pewno każdy z nas był świadkiem nieodpowiedzialnego zachowania właścicieli psów i przez pryzmat tych doświadczeń patrzy na wszystkie psy. Ilu pańciów zadbało o ułożenie swojego pupila? Ja znam kilku, którzy twierdzą, że tresura skrzywi psychikę psa i może to różni nas od innych narodów, w których psy są mile widziane w hotelach, restauracjach, ...
    • Gość: Maria Naprawdę uważacie że Wasze psy chcą spędzać z wami IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 28.11.11, 23:05
      czas w centrach handlowych? Leczycie się już na głowy "wielcy przyjaciele zwierząt" ?
      • preta Naprawdę uważamy 29.11.11, 00:14
        Mario, po co te inwektywy i zlosc? Skad wiesz co lubia psy? Uwazasz ze wola zostawac same w domu? One nie maja wyboru, gdy wlasciciel wychodzi na 8 lub wiecej godzin. Pies nie znosi samotnosci. To zwierze stadne, wiec w jego naturze jest towarzyszyc panu i nie spuszczac go z oka. To, ze zamykamy psy w mieszkaniach to nasza wygoda, a nie robienie psu dobrze. Przestancie wreszcie uzywac argumentow, ze to widzimisie autorki, czy jej choroba psychiczna, skoro nie znacie psow i ich potrzeb.
        • Gość: Eldar Re: Naprawdę uważamy IP: 212.87.240.* 29.11.11, 10:07
          Aż brakuje mi przycisku "lubie to" pod ta wypowiedzia wszystkie moje psy i ja jestesmy w stanie podpisac sie wszystkimi 26 lapkami ;) żaden pies nie lubi zostawać sam w domu, objawy destrukcji pod nieobecnosc wlascicieli to tylko i wylacznie przejaw rozpaczy i tesknoty, uwierzcie drodzy nienawistni, że wiekszosc psow byłaby wniebowzieta mogąc iść z pańciem czy z pańcią na zakupy / do urzędu / banku itp niż siedzieć i wyć samemu w domu. Moje dałyby sie pokroić żeby ze mną gdzies pójść albo pojechać do pracy, a ja leżąc 2 miesiące swego czasu w szpitalu dałbym się z kolei pokroić po to, żeby się z nimi zobaczyć (to akurat dowiedziono naukowo, ze rekonwalescencja postępuje dużo szybciej) nie wiem jak teraz ale do niedawna w Łodzi psy też komunikacją miejską jeździły za darmo :)
          • Gość: Lise-Lotte Re: Naprawdę uważamy IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.11, 20:10
            i co wleczesz tą sforę po sklepach, przychodniach i centrach handlowych???? Powlecz je jeszcze do psychiatry.
        • Gość: jo Pies to też człowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 12:16
          zabierajmy więc nasze sunie do roboty - zróbmy akcje pracodawco okaż serce - pies i kot to zwierzę stadne, będzie sie dobrze czuło z nami w pracy , i w kawiarni, i na basenie , w saunie przy stoliku w barze gdzie my tam tez i nasz milusiński - on tez ma uczucia - pies to też człowiek. Na pewno z innymi suniami w miejscach publicznych się nie pogryzą - właściciele dobrze znają swoje psy - on jeszcze nigdy nikogo nie ugryzł - kocha dzieci wszystkie na świecie, czytuje literaturę piekną i recytuje poematy nawet sprząta po sobie kupy- dajmy im szansę się wykazać jak mocno się ucywilizowały nasze pupile w dzisiejszych trudnych dla nich czasach, są kochane, cudowne, słodkie załączam serię całusów
        • Gość: Maria Re: Naprawdę uważamy IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 02.12.11, 00:13
          Wiem co lubią psy bo nim jestem. Nie lubimy chodzić po CH, bankach i restauracjach ponieważ to miejsca dla ludzi. Jak ktoś nie ma czasu na psa powinien go nie brać i trzymać na siłę w domu.
    • Gość: artearte List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.180.98.52.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.11.11, 06:46
      Jak pięknie widać z komentarzy - wielką zajadłością wykazują się ci, którzy zwierząt nie lubią. Przecież nikt nie KAŻE chodzić do restauracji czy sklepów z psami. Chodzi o to by nie było zakazów. Niemniej faktem jest to, że pies, niestety, często traktowany jest jak to "coś" i właściciele nie wychowują swoich czworonogów. Wychowanie psa, to nie jedynie karanie go ale uczenie. To wymaga poświęcenia i czasu. I zrozumienia całego procesu. Tego trzeba się chcieć nauczyć! Nie załatwi sprawy szkolenie psa, bo jak wiadomo trzeba najpierw"wyszkolić" właściciela. Z wychowaniem dzieci jest bardzo podobnie. I podobnie rodacy "nawalają" na tym polu. Zwłaszcza robiąc z dzieci nietykalne "święte krowy". Trzeba trzymać się jednej zasady - za dziecko i to co robi, jak się zachowuje odpowiadają rodzice, za psa właściciel. I jeszcze słowo o sprzątaniu odchodów. Absolutnie sprzątać po psie należy. Ale psiej kupy nie wolno wyrzucać do kosza na śmieci! Tak jak nie wolno wyrzucać do zwykłego kubła pieluch dzieci i dorosłych. To bomby bakteriologiczne. Na odchody MUSZĄ być specjalne kontenery. I ludzkie i zwierzęce, które później są utylizowane. Czy ktoś z rodziców dzidziusia zamówił taki specjalny kontener? Czy miasta dbają o specjalne kubły na psie kupki, o dostateczną ich ilość?
    • daghda.irish.pub Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 29.11.11, 07:42
      Gość portalu: rafał napisał(a):

      > Uważam,że psy nie powinny wpuszczane do restauracji,nie życzę sobie być obwąchi
      > wanym w czasie posiłku.Autor artykułu może jeść z psem w swoim domu ,nawet z je
      > dnej miski,pozdrawiam "uświadomionego",artykuł mnie rozbawił

      Debil jesteś - dobrze wychowany pies nie ruszy się od swojego właściciela na krok, nie będzie próbował żebrać o jedzenie, obwąchiwać innych gości :D Ogólnie jak tak jeżdżę po Europie, to widzę, że nam po uwolnieniu się od PRL nagle "odjebało" - staliśmy się tacy nietykalscy, "ą i ę", etc. Tylko ciekawe - po wyglądzie kraju jakoś tego nie widać...
      • Gość: maro Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.11.11, 07:57
        A widzisz w Polsce brakuje "dobrze wychowanych psów" i jest to wina źle wychowanych ludzi. Dlatego zakazy
        • daghda.irish.pub Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 29.11.11, 08:10
          Gość portalu: maro napisał(a):

          > A widzisz w Polsce brakuje "dobrze wychowanych psów" i jest to wina źle wychowa
          > nych ludzi. Dlatego zakazy


          Nie no, tu masz rację i ja się z tym zgodzę - to tak jak z dziećmi: kogo nie wkurza maluch, który w busie skacze po wszystkich, krzyczy a opiekun nic sobie z tego nie robi, twierdząc że to bezstresowe wychowanie? Z psem jest podobnie - ja już psa nie mam, został u rodziców - poprzedni pies reagował (a ciężko go było oduczyć zaczepiania), gdy np. odpakowywałem coś z worka. Ten drugi nawet na mnie nie spojrzy ;-)
      • Gość: rafal Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: 62.87.237.* 29.11.11, 16:06
        Gratuluję kultury osobistej...
        • daghda.irish.pub Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 30.11.11, 13:48
          Gość portalu: rafal napisał(a):

          > Gratuluję kultury osobistej...

          Z ogólnym debilizmem społeczeństwa trzeba walczyć - tu nie ma miejsca na uprzejmości.
          Jak ktoś chrzani jak poparzony, nie będe się z nim cakał. Proste?
          • Gość: Ada Re: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 21:08
            Chamskie.
    • Gość: miłośnik psów mam fobie, mam braki w świadomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 08:24
      jestem nietolerancyjny i złośliwy jak wynika z "listu" Pani Małgorzaty Wrony-Morowskiej bo nie zgadzam sie z tym żeby z pieskiem lazic po restauracji. Tendencyjne listy które staja sie odpowiedzia na artykuliki i potwierdzajace teze redaktorków to jest manipulacja i kreowanie chorych zachowań. Pani Magda powinna mnie przeprosić za gruboskórną ocene aprzede wszystkim iść z psem do psychologa. Co za czasy zwierze ważniejsze od człowieka. A jak ktoś mam inne zdanie to homofob. Wyborcza linia oceniania ludzi, żenada!
    • Gość: oliwka List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 09:13
      Każdy medal ma dwie strony, bo zarówno przeciwnicy i zwolennicy psów zachowują się śmiesznie. Przeciwnicy, bo jęczą o każdą kupę (lepiej,żeby się rozłożyła w trawie, niż gniła w worku kolejne 30 lat), a psiarze, bo namolnie wciskają swoich pupili gdzie popadnie - do restauracji, centrów handlowych i pubów.
    • Gość: CzornyPejter List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 09:17
      Wszystko fajnie pani autorko artykułu, ale co z osobami uczulonymi na sierść psów?
      Na ulicy wyminą psa z właścicielem, ale w restauracji jest z tym problem( pomieszczenie zamknięte ).
      Jest wyjście niech bierze leki przeciwhistaminowe albo siedzi w domu jak się nie podoba. Ale to bez sensu. Bo wtedy dyskryminację zwalczamy dyskryminacją.

      Właściciel lokalu może decydować, że sobie określonej klienteli nie życzy. Ma do tego prawo.
      Moim zdaniem najlepiej wprowadzić obowiązkowe oznaczenia na drzwiach lokalu, że jest przyjazny pupilom, dzieciom itp. Albo wydzielić osobną salę dla ludzi z psami.
      Wtedy właściciel psa będzie zadowolony, a i osoba z alergią spokojnie wybierze przybytek.
    • Gość: ola List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.ip.netia.com.pl 29.11.11, 09:26
      ostatnio w scc w katowicach widzialam pania z malutkim pieskiem na smyczy - wiadomo ze te male i typowe na pokaz pieski nie wzbudzaja az takiego strachu u ochorny centrow handlowych jak np. labradodor, ale to juz i tak cos. popieram autorke tekstu - 200% racji. jestesmy nadal 100 lat za...calym swiatem
      • pedros111111 Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z 29.11.11, 09:48
        u Ciebie respekt wzbudza labrador? hahahahaha przecież to pies rodzinny :)

        Gość portalu: ola napisał(a):

        > ostatnio w scc w katowicach widzialam pania z malutkim pieskiem na smyczy - wia
        > domo ze te male i typowe na pokaz pieski nie wzbudzaja az takiego strachu u och
        > orny centrow handlowych jak np. labradodor, ale to juz i tak cos. popieram auto
        > rke tekstu - 200% racji. jestesmy nadal 100 lat za...calym swiatem
        • Gość: ola Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.11, 08:43
          znowu pedros pier...i bez zrozumienia komentowanje wypowiedzi. gdybys sie zaglebi pajacu w to co pisane wyzej to skumalbys, ze chodzi o to, ze lbrador jako pies stosunkwoo duzy wzbudzac moze strach u ochrony CH z powodu tego, ze moze "napaskudzic" w sposob wiekszy niz maly piesek "torebkowy" do teog labradory srtasznie sie lenia i zostawiaja pelno klakow. jest roznica w znaczenie slow "strach/ postrach" a respekt. ale ty jestes tak glupi ze nie znasz nawet polskiego
    • Gość: katowiczanka List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.ip.netia.com.pl 29.11.11, 09:30
      po tych zalosnych wypowiedziach na forum widze ze na slasky mieszkaja w wiekszosci ludzie glupi i ograniczenie - choc autorka opowiada o berlinie, a przeciez slask tak kocha niemcy. pies w przeciwienstwie do konia czy krowy, o ktorych pisze tu jakis debil, jest najblizszym zwierzeciem domowym, najblizszym czlowiekowi i wykazujacym najwieksze przywiazania. moze i nie lubi chodzic do bnaku czy na zakupy, ale lubi byc ze swiom panem, wiec lepiej go zbarac ze soba niz zeby caly czas siedzial sam w domu. skoro moj maz tez nie lubi bankow i zakupow tzn ze mam go zamknac w domu ? idioci. najpierw skamlec ze pies sam zostawiony w domu na caly dzien to niehumanitanrne, ale jak chce sie to zmienic to drzec geby ze jak to? jak pies to i kon w restuaracji. widac ze zdrowy rozsadek nie jest wasza mocna strona, ze nie potraficie widziec w sakli szarosci. ale gdyby to o was chodzilo to byscie pozabijali, zeby bylo po waszemu. polaczki
      • pedros111111 Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z 29.11.11, 09:47
        Po pierwsze jak szukasz debila to zacznij szukać go u siebie w domu a nie obrażaj obcych ludzi.
        A po drugie jak decydujesz się na psa to się zastanów czy masz na niego czas i odpowiednie warunki a nie tłumacz nam że musisz zabrać psa do banku czy CH bo inaczej sam bidulka siedzi w domu cały dzień. Widzę że mamy tutaj do czynienia z gatunkiem paniusi która prowadzi samochód ze swoim pieskiem zabawką na kolanach.
        Wiesz pies w przeciwieństwie do człowieka nie potrafi sam wyjść na spacer a jak twój mąż ma problem z samodzielnym wychodzeniem na zewnątrz to może poszukaj mu opiekuna.
        • Gość: katowiczanka Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.ip.netia.com.pl 02.12.11, 08:40
          jestes pusta pala i tyle - nie masz do czynienia z panisuia co prowadzi auta z psem na kolanach, tylko z osoba swiadoma, ktora mimo ze kocha psy to ich obecnie nie posiada wlasnie ze wzlgedu na zbyt mala ilosc czasu spedzanego w domu! ale takie buraki jak ty nie kumaja roznicy. a jak juz kupie psa to wychodzac na poczte czy do kiosku nie zamierzam go zsotawiac w domu, bo wiadomo ze pies woli pobyc na dworze i sie poruszac niz czekac w domu. dzieci nie raz robia wiecej syfu niz psy, dra sie glosniej, ale nie maja niesety zakazu pojawiania sie w miejscach publicznych. i zebys buraku nie strzepil jezyka po proznicy - mam dzieci! wiec wiem co mowie
          • pedros111111 Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z 02.12.11, 08:57
            Ja również kocham psy ale z powodu braku czasu i świadomości że opieka nad nimi wymaga sporo poświęcenia nie posiadam. Ciąganie psa po bankach, restauracjach i CH jak dla mnie NIE JEST ROZWIĄZANIEM problemu braku czasu na spacery z psem. Pies powinien pobiegać, wyszaleć się a nie siedzieć pod stołem. Ale dla Ciebie może to złoty środek w końcu KOCHASZ PSY i wiesz że one lubią CH. Dzieci może i drą się głośniej ale nie srają po podłodze i nie gryzą ludzi - chociaż może Twoje tak skoro wiesz co mówisz ;)
            Pozdrawiam
            Pusta Pała


            Gość portalu: katowiczanka napisał(a):

            > jestes pusta pala i tyle - nie masz do czynienia z panisuia co prowadzi auta z
            > psem na kolanach, tylko z osoba swiadoma, ktora mimo ze kocha psy to ich obecni
            > e nie posiada wlasnie ze wzlgedu na zbyt mala ilosc czasu spedzanego w domu! al
            > e takie buraki jak ty nie kumaja roznicy. a jak juz kupie psa to wychodzac na p
            > oczte czy do kiosku nie zamierzam go zsotawiac w domu, bo wiadomo ze pies woli
            > pobyc na dworze i sie poruszac niz czekac w domu. dzieci nie raz robia wiecej s
            > yfu niz psy, dra sie glosniej, ale nie maja niesety zakazu pojawiania sie w mie
            > jscach publicznych. i zebys buraku nie strzepil jezyka po proznicy - mam dzieci
            > ! wiec wiem co mowie
    • Gość: znawca List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 10:04
      Nie droga Pani, Ja nie oburzyłem się, na to że pani ma inne zdanie - oburzyłem się, że autorka, pseudodziennkarka uważa, że jej pies jest więcej wart od mojego dziecka : Wolę dobrze wychowanego psa niż rozwydrzone dziecko"

      Porównanie dziecka do psa, z całym szacunkiem jest nie na miejscu, głupota niestety u nas nie jest karalna...
      • Gość: sqro Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 10:33
        > Porównanie dziecka do psa, z całym szacunkiem jest nie na miejscu, głupota nies
        > tety u nas nie jest karalna...
        >

        niestety ale psy w odróżneiniu od współczesnych bachorów i ich przewrażliwionych matek są najczęściej dobrze wychowane
      • Gość: suka Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 20:16
        znawco,

        czytaj ze zrozumieniem.
        Twoje kompleksy są twoim problemem, sorry.
    • Gość: njhybgtvf List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.toya.net.pl 29.11.11, 11:17
      Droga Pani, jeśli opiekuje się Pani psem który ma szczególne potrzeby to sama godzi sie Pani na pewne wyrzeczenia. Np. przez trzy lata nie będę mogła chodzić do restauracji czy filharmonii. Tak mają też rodzice dzieci. Albo zostawia sie pociechę pod czyjąś opieką w domu albo się pewnych miejsc nie odwiedza.
      • Gość: marianna Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 12:10
        Do njhybgtvf - Na tej zasadzie można powiedzieć inwalidom - to wasz problem, że jeździcie na wózkach, nie oczekujcie od społeczeństwa, że będzie likwidowalo schody przed restauracją czy bankiem.
        Autorce chodzi o usuwanie barier, żeby nikt nie musiał się czuć wykluczony ze społeczeństwa.
        • pedros111111 Na psa decydujesz się z wyboru a inwalidą 29.11.11, 12:27
          zostajesz raczej z innych powodów. Idiotyczne porównanie i tyle. Lubię psy ale nie zamierzam oglądać walk psów w CH jak jeden pajac z drugim nie upilnuje swojego bydlaka amstafa którego trzyma w kawalerce i z którym wychodzi na 5 min na spacer.
          • Gość: marianna Re: Na psa decydujesz się z wyboru a inwalidą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.11, 12:51
            Tak, oczywiście dla przeciwników psów każde porównanie z człowiekiem - czy to dzieciak, czy inwalida - jest śmiertelną obrazą i wzbudza natychmiastową agresję. Wiecej empatii człowieku. Do zwierząt również!
            • pedros111111 Re: Na psa decydujesz się z wyboru a inwalidą 29.11.11, 14:35
              Nie jestem przeciwnikiem zwierząt , sam mam psa ale nie zamierzam go ciągać po CH bo niby po co? W przeciwieństwie do innych chyba jednak nie zatraciłem umijętności myślenia i uwzględniania innych w swoim otoczeniu.
        • Gość: tak_tylko_pytam Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.11, 22:29
          @marianna: Jeśli dobrze rozumiem, pies jest według Ciebie członkiem społeczeństwa? Bo jeśli chodzi Ci o jego właściciela, to zapewne (jak już pisano) będziesz równie tolerancyjna, jeżeli ktoś przyjdzie do kawiarni z ulubionym oswojonym szczurem?
    • Gość: JRR List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.dynamic.chello.pl 29.11.11, 17:32
      3 lata temu byłem w Wiedniu. Jest tam taka ulica handlowa - Graben się nazywa.
      Co chwile restauracja, butik, kawiarnia, salon jakiś. A większość to drogie i luksusowe sklepy.
      Jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłem młodą kobietę idącą z dalmatyńczykiem wchodzącą do luksusowego salonu odzieżowego. I NIKT nic nie powiedział, mało tego ludzie w środku uśmiechali się do niej.
    • Gość: Akik46 List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.welnowiec.net 29.11.11, 18:05
      Lubię zwierzątka sam mam malutkie w domu,ale chciałbym o czymś napisać. Będąc kiedyś u moich krewnych w porze śniadania zauważyłem, że piesek właścicieli na mnie warczy i szczeka.Okazało się, że zająłem jego krzesło ,na którym siedzi przy stole i je śniadanie przy stole razem z gospodarzami.Najrozsądniej zachował się mój kuzyn, który wytłumaczył słownie i ręcznie gdzie jest miejsce psa.Drugi przypadek.Mój znajomy zapytał swoją żonę czy nie było już czas na dziecko, żona odpowiedziała mu, że przecież mają już kota.To jest mój komentarz na list Tej pani!
      • Gość: ja Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 20:16
        Zgadza sie - mamy specyficzne czasy. Ale wsrod komentarzy pojawil sie istotny watek - ok, pies przywiazuje sie do PANA, ale czy aby PAN kazac mu mieszkac w mieszkaniu, opuszczajac na 9h (bo jakze tak - pracowac trzeba, czyz nie?) sam nie wyrzadza mu najwiekszej krzywdy? Takiej, ktorej nie wynagrodzi wycieczka do sklepu, czy restauracji.
        • Gość: JRR Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.11, 00:42
          Bez sensu, idąc takim tropem to tylko bezrobotni albo ludzie pracujący w domu powinni mieć prawo do posiadania psa, kota czy jakiegokolwiek innego zwierzaka. W ogóle nie o to chodzi.
      • Gość: kicia Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.11, 20:19
        coś ci się zdrowo popier......
    • drugiwydra Austria jest również przyjaznym krajem 30.11.11, 15:47
      dla psiaków. Tam ludzie po uzgodnieniu z innymi przychodzą do pracy z pupilami( tak było w moim biurze), w centrach, restauracjach spotyka się czworonogi. Patrząc na wpisy na tym forum, na taki komfort i życzliwość w Polsce nie ma co liczyć, w końcu mieliśmy prane mózgi przez różne systemy. No, cóż Polacy to taki czyściutki, zadbany naród, miód malina
      • pedros111111 Bo w Austrii ludzie są wychowani a 30.11.11, 16:02
        buraczki-polaczki nie i dlatego jeszcze wiele pokoleń minie zanim będzie tutaj jak na zachodzie Europy. Prosty przykład: syf i gówna na ulicach miast. Podobnie ma być w bankach, restauracjach i CH? Chyba nie o to chodzi.
        • drugiwydra Re: Bo w Austrii ludzie są wychowani a 30.11.11, 17:39
          Bzdury piszesz, a sformułowanie buraczki- polaczki jest obraźliwe. Tu chodzi o życzliwość. W miejscach, które ja odwiedzam, a są wpuszczane zwierzęta nigdy nie było "g-n i syfu", no ale ja nie sterczę pod budką z piwem
          • Gość: kiler Re: Bo w Austrii ludzie są wychowani a IP: *.bielskobiala.vectranet.pl 02.12.11, 00:09
            No i co z tego kolego?
    • pedros111111 W Chinach psy bardzo często widuje się w resta 02.12.11, 09:03
      uracjach i ludzie są z tego zadowoleni. Może chcecie coś takiego u nas wprowadzić?
      • ko-ka Re: W Chinach psy bardzo często widuje się w rest 04.12.11, 15:33
        Polska, to inny kraj, najkrócej mówiąc. Przyjeżdżając tutaj z moim psem, dostaję białej gorączki, widząc co się wyprawia i jak naród jest ociemniały, ręce opadają. Każdy się chełpi że jeździ do innych krajów i ja się pytam, czemu jeden z drugim nie bierze przykładów, nie uczy się niczego nowego... Tu gdzie mieszkam, z moim psem chodzę wszędzie poza sklepami spożywczymi.Również są zakazy np, wchodzenia na pocztę lecz jeśli ktoś z nim przyjdzie nikt nie robi wielkiego hallo a wręcz przeciwnie uśmiechają się i widać , że im to nie przeszkadza. Paryżu, środki lokomocji są bezpłatne dla psów gdyż nie uwzględniają ich... dziwne poniekąd ale tak jest. Jedynie wielkie psy nie mogą w nich podróżować, małe i średnie bezproblemowo i nigdy nie miałam żadnego problemu z tego tytułu:)
        W Polsce, horror - ludzie są bardzo negatywnie nastawieni, od razu są agresywni, zaraz zwracają uwagę jakby nie wiadomo co się miało stać. Niby społeczeństwo katolickie, święte, miłosierne ale w stosunku do zwierząt i może nie tylko, agresywni....widocznie tu jest pies pogrzebany.
    • Gość: oliwka List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.11, 10:22
      Jeśli decydujemy się na posiadanie psa, to lepiej wyjść z nim do parku na długi spacer, żeby się wybiegał (skoro siedzi w domu sam przez kilka godzin) niż łazić z nim po restauracjach. Czy psy w restauracji i w centrum miasta czują się dobrze? Myślę, że gdyby mogły wybrać, wybrałyby bieganie po lesie czy parku. Ale oczywiście trzeba własne lenistwo usprawiedliwić.
      Psy zdecydowanie wolą kontakt z naturą, co jak widać nie dotyczy ich właścicieli.
      Masz psa- dbaj o niego jak o psa, zaspokajaj jego psie potrzeby. Antropomorfizacja nie jest zdrowym zjawiskiem wśród dorosłych ludzi, a widzę powszechnym (niestety).
    • wersal-55 List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z psem 05.12.11, 21:23
      Pani Morawska,zadnej niema pani swiadomosci i wyczucia sytuacji.Przepisy sanitarne sa jednoznaczne w kazdym kraju,zwierzat nie wolno wprowadzac do pomieszczen uzytku publicznego,hotele,bary,restauracja itd.Prosze nie opowiadac o BERLINIE,MANDAT I TO WYSOKI.
      • Gość: Malgorzata Re: List: Restauratorzy wolą spokój od klienta z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.13, 22:36
        wersal - zanim zaczniesz dyskutowac o przepisach i chelpic sie znastwem przedmiotu, to PRZECZYTAJ ze zrozumieniem przepisy SANEPIDU i nie wciskaj tu ciemnoty o zakazach. Zakazy wprowadzaja wlasciciele, a nie sanepid. Mandat to ty masz za niewiedze i przemadrzaly ton.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka