Dodaj do ulubionych

Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szczurów

IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.13, 12:24
Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że szczury są 100x bardziej przyjazne i 100x mniej zdradliwe od kotów. No ale co kto lubi... niektórym nie przeszkadza, że chodzą z bliznami na ciele i kupują opatrunki w hurtowych ilościach. ;)
Obserwuj wątek
    • jazg1 Kotów nie potrzeba dokarmiać 14.02.13, 13:37
      Dzikie koty, podobnie jak inne zwierzęta, doskonale radzą sobie bez ludzi. Dokarmiane, mniej chętnie polują na gryzonie.

      Dlatego nie należy dokarmiać kotów, można im w upalne dni wystawić miskę z wodą (nie z mlekiem, bo skwaśnieje i może im zaszkodzić).

      Okna piwnic należy zamykać, bo koty nie mają tam niczego do szukania. Jeżeli na osiedlu są dzikie koty, to szczury nie pojawią się tam na pewno.
      • Gość: maciek Re: Kotów nie potrzeba dokarmiać IP: 160.44.247.* 14.02.13, 13:49
        Durnyś i zeżrą Cię szczury.

        Kot jest udomowiony od tysiącleci i nie przeżyje na terenie miejskim bez wsparcia jak pozamykasz dostęp do ciepłych miejsc....
        • wwojtek9 Re: Kotów nie potrzeba dokarmiać 15.02.13, 23:49
          Gość portalu: maciek napisał(a):

          > Durnyś i zeżrą Cię szczury.
          >
          > Kot jest udomowiony od tysiącleci i nie przeżyje na terenie miejskim bez wsparc
          > ia jak pozamykasz dostęp do ciepłych miejsc....
          Mnie jakoś nie zżarły, a Ty jak masz takie miękkie serduszko to wpuść koty do SWOJEGO ciepłego mieszkanka, a nie do CUDZYCH piwnic.
      • Gość: Meddie Re: Kotów nie potrzeba dokarmiać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.13, 17:34
        Problem z kotami i szczurami niby ważny, dobrze, że został poruszony, ale...
        Odnoszę wrażenie, że lokalna Wybiórcza zmieniła się w dział ogłoszeń ekologicznych itp. zamiast poruszać inne, nie mniej ważne tematy np. znikomą ilość ścieżek rowerowych czy fatalny stan dróg (nie wszystkich). Czasem aż strach jechać rowerem!

        To chyba ja mam jakieś dziwne koty. Są trzy - czarny, biały i szary. Wysterlizowane, mieszkają w piwnicy (śpią koło pieca CO), czasem wchodzą do domu. Żarcia mają pod dostatkiem. Nie zliczę myszy/ptaków/szczurów, które przynoszą mi wszystkie trzy. Też byłam ciekawa, które z nich polują, a które nie. Okazało się, że cała trójka to zapaleni łowcy ;). To, czy kot poluje nie zależy od tego czy jest dokarmiany czy nie!. Moim zdaniem jest to kwestia kota i jego instynktów łowieckich - moja znajoma ma dwa koty, spasione jak cholera. Jeden całymi dniami śpi w domu, drugi całymi dniami poluje. To, że koty przenoszą różne paskudztwa zjadając szczury - to już inna historia.
      • Gość: mk Re: Kotów nie potrzeba dokarmiać IP: *.internetia.net.pl 15.02.13, 06:49
        bzdury, dzikie koty nie poradzą sobie bez ludzi. Zresztą sam fakt, ze dziki kot żyje średnio 2 lata, a domowy średnio 16 o czymś świadczy.
        Zimno oczywiście zabija, zabija brak wody, zabijają choroby.
        Koty dzikie powinny być szczepione przeciwko kociemu katarowi, odrobaczane i dostawać szczepionki antypchelne..
        Żeby nie cuchnęło moczem powinno się je wykastrować.
        Żeby nie robiły kup po katach wystarczy kuweta czyszczona co jakiś czas - koty to bardzo czyste zwierzęta, ale muszą mieć możliwosć utrzymania tej czystości.
        • wwojtek9 Re: Kotów nie potrzeba dokarmiać 15.02.13, 23:57
          Gość portalu: mk napisał(a):

          > bzdury, dzikie koty nie poradzą sobie bez ludzi. Zresztą sam fakt, ze dziki kot
          > żyje średnio 2 lata, a domowy średnio 16 o czymś świadczy.
          > Zimno oczywiście zabija, zabija brak wody, zabijają choroby.
          > Koty dzikie powinny być szczepione przeciwko kociemu katarowi, odrobaczane i do
          > stawać szczepionki antypchelne..
          > Żeby nie cuchnęło moczem powinno się je wykastrować.
          > Żeby nie robiły kup po katach wystarczy kuweta czyszczona co jakiś czas - koty
          > to bardzo czyste zwierzęta, ale muszą mieć możliwosć utrzymania tej czystości.
          Piwnice nie są budowane z przeznaczeniem na "kocią fermę" - chcesz chodowac kotki? rób to u siebie, innym pozwól użytkowac piwnice zgodnie z ich przeznaczeniem i racz nie zamrażać instalacji bo bez ogrzewania zmarzną nie koty tylko ludzie!
    • Gość: lolka Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: 195.117.22.* 14.02.13, 13:46
      Generalizujesz. Są rożne koty, z różnymi charakterami i różnym doświadczeniem, a ja na podstawie swojego doświadczenia mogę stwierdzić, że jeśli kot jest zdystansowany czy wrogi to musiał mieć wcześniej nieprzyjemne doświadczenia z ludźmi. Sama mam w domu 2 koty a w najbliższej rodzinie następnych 7 i jakoś nikt obandażowany nie chodzi. Owszem czasem kot może zadrapać w zabawie czy samoobronie, ale to jest raczej efekt mojego gapiostwa i nie przycięcia pazurów na czas. Tak więc, mogę zrozumieć że nie przepadasz za kotami, nie lubisz ich i obcowanie z nimi wydaje ci się prawie masochizmem, ale nie wszyscy mają takie doświadczenia jak ty. Dla mnie są idealnymi zwierzętami domowymi.
      Co do szczurów to się nie wypowiadam bo się nie znam.
      Miłego dnia :)

    • swinton Liczą się fakty. Proszę podać gdzie jest plaga 14.02.13, 14:59
      szczurów bo pozbyto się kotów.
      Proszę o adres - miasto, ulica, numer domu.
      • Gość: makak Re: Liczą się fakty. Proszę podać gdzie jest plag IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 22:21
        Proszę bardzo. W Będzinie woj. śląskie. Osiedle Warpie. Ulice: Przyjaźni, Andersa, Kielecka. Szczury pojawiły się 3 miesiące po zamknięciu okienek piwnicznych. Można je spotkać nawet na ósmym piętrze. Parę razy szczur sobie jeździł windą. Jedna pani mieszkała sobie z trzema szczurami i zauważyła to dopiero po roku. W każdej piwnicy wyłożona jest trucizna, ale szczury są za cwane by to jeść. 30 lat były otwarte okienka i nie było szczurów. Teraz szczury są i najwięksi zwolennicy zamykania okienek z powodu rzekomego smrodu generowanego przez koty, teraz wcale do piwnicy nie chodzą. Boją się. Ale to nic nie szkodzi. Szczury same do nich przyjdą bo się świetnie wspinają. Jeden pan miał nawet taką niespodziankę w muszli klozetowej. Teraz ma uraz psychiczny i boi się iść postawić kloca.
      • Gość: Fakt Re: Liczą się fakty. Proszę podać gdzie jest plag IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.13, 11:55
        u mnie na osiedlu szczury pojawily sie pol roku po tym jak zamkneli okienka do piwnic !! jak byly otwarte i byly koty zaden szczur sie nie odwazyl wejsc!! tyle w temacie... !
    • Gość: aga Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szczurów IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.02.13, 15:29
      A u mnie w bloku są i szczury i koty. Tyle że szczury prędzej czy później zdychają od trutki a koty srają po całej piwnicy.Domek dla kotów za blokiem postawiła spółdzielnia i ani jednego tam nie widziałam.Wywalone pieniądze i zmarnowany czyjś czas. W piwnicy mają osobne pomieszczenie,zamknięte z oknem na zewnątrz a i tak pół piwnicy jest w kocim moczu i odchodach.Sama nie wiem co gorsze...szczury czy wypasione i dopasane przez wrażliwych lokatorów sierściuchy.
      • Gość: maciek Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: 38.105.175.* 14.02.13, 16:16
        boś z Warszawy - a tam jak wiadomo nawet i koty leniwe ;)
      • Gość: nina Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.wimbp.zgora.pl 14.02.13, 16:35
        jak mozesz byc tak niedobrym czlowiekim niewrazliwym zupelnie
        • wwojtek9 Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz 16.02.13, 00:09
          Gość portalu: nina napisał(a):

          > jak mozesz byc tak niedobrym czlowiekim niewrazliwym zupelnie
          Niewrażliwym na co? Na pogryzione przez kocie pchły i w efekcie zarażone choroba zakaźną małe dziecko? Na marznących w nieogrzewanych mieszkaniach ludzi, bo ktoś "się zlitował" i otworzył okieneko, a w efekcie zamarzły rury?
      • Gość: sisja Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 17:26
        Głupoty pleciecie i ty warszawianko i ten gosc powyzej. Mieszkam na osiedlu w bloku i kilka lat temu też stare baby skrzeczały, ze koty im śmierdzą w piwnicy, do której wchodziły raz na ruski rok. No więc jeden mądry inaczej pozabijał nasze blokowe koty dorosłe i całkiem maleńkie a na efekt w postaci szczurów nie trzeba było długo czekać, w miesiąc szczury latały po piwnicy jak po boisku. Odszczurzanie trwało całe lato. Wiec nie chromolcie mi tu głupot! Szczur jak poczuje koci zapach to nie wchodzi na to terytorium!
        • Gość: lord Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.play-internet.pl 14.02.13, 17:40
          w blokach to najczęściej stare baby śmierdzą bardziej niż koty...
          • Gość: Emilia Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.play-internet.pl 14.02.13, 18:15
            Myślę, że nie jesteś prawdziwym lordem, może raczej wozakiem lub dorastającym gimbusem, bo "styl to człowiek", a twój styl... Szkoda gadać.
            • Gość: lord Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.play-internet.pl 14.02.13, 18:28
              prawda w oczy kole? myłaś się już w tym tygodniu??
        • wwojtek9 Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz 16.02.13, 00:14
          Gość portalu: sisja napisał(a):

          > Głupoty pleciecie i ty warszawianko i ten gosc powyzej. Mieszkam na osiedlu w b
          > loku i kilka lat temu też stare baby skrzeczały, ze koty im śmierdzą w piwnicy,
          > do której wchodziły raz na ruski rok. No więc jeden mądry inaczej pozab
          > ijał nasze blokowe koty dorosłe i całkiem maleńkie a na efekt w postaci szczuró
          > w nie trzeba było długo czekać, w miesiąc szczury latały po piwnicy jak po bois
          > ku. Odszczurzanie trwało całe lato. Wiec nie chromolcie mi tu głupot! Szczur ja
          > k poczuje koci zapach to nie wchodzi na to terytorium!
          To Ty BZDURY wypisujesz - kot ma szczury w d. co innego kotka - faktycznie tepi szczury, ale tylko w "strefie ochronnej gniazda" w piwnicach potrafią "podzielić terytorium" jest strefa kotki i strefa szczurów! A jak za odszczurzanie biora się amatorzy (bo wybrano najtańszą firmę) to trfa całe lato - fachowiec w góra miesiąc by sobie poradził.
      • Gość: mk Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.internetia.net.pl 15.02.13, 06:36
        Koty nie srają tam gdzie śpią, nie opowiadaj głupot, wystarczyłoby zresztą zrobić ściepę i kuwete postawić ze żwirkiem. I już. Co do sikania to tylko kastracja tu pomoże.
        • wwojtek9 Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz 16.02.13, 00:15
          Gość portalu: mk napisał(a):

          > Koty nie srają tam gdzie śpią, nie opowiadaj głupot, wystarczyłoby zresztą zrob
          > ić ściepę i kuwete postawić ze żwirkiem. I już. Co do sikania to tylko kastracj
          > a tu pomoże.
          Chdowlę kotów prowadź w swoim domu, a nie w cudzych piwnicach.
    • Gość: mysz Bzdura! IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.13, 17:50
      To dokarmianie kotów odpowiada za plagę szczurów!
      Czekam na światowy dzień toksoplazmozy.
      • Gość: Masha Re: Bzdura! IP: *.multi-play.net.pl 05.02.14, 16:59
        Ryzyko zarażenia się toksoplazmozą poprzez spożywanie np niewyparzonych owoców jest znacznie większe, niż ryzyko zarażenia się nią od kota. Pozdrawiam.
    • jacek.boczkowski Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szczurów 14.02.13, 19:44
      Koty są znacznie lepsze od szczurów. Nawet te dokarmiane koty polują chętnie na gryzonie bo taki mają instynkt. Kot dokarmiany zabije gryzonia ale go nie zje przez co nie choruje. A co do smrodu pomieszczeń z kotami to są na to rady. Jedną z nich jest kastrowanie kocurów, które znaczą teren "aromatycznym" moczem. Drugi sposób to wykładanie kuwet. Koty chętnie się w nich załatwiają bo są zwierzętami dbającymi o czystość miejsca, w którym żyją. Można kupić drewniane wiórki do wypełniania kuwet. Są one bardzo wygodne ponieważ nie trzeba wyrzucać wszystkiego tylko zanieczyszczone zbrylone fragmenty. Kot potrafi wspaniale odwdzięczyć się za poświęcony czas i pieniądze.
      • wwojtek9 Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz 15.02.13, 23:20
        jacek.boczkowski napisał:

        > Koty są znacznie lepsze od szczurów. . Kot potrafi wspaniale odwdzię
        > czyć się za poświęcony czas i pieniądze.
        I w ramach tej wdzięczności naprawi rury popękane od mrozu? A co do rad "jak prowadzić chodowle kotów" to sory, ale jak chcesz to rób to u siebie, ale przyjmij do wiadomości, że PIWNICE NIE SĄ BUDOWANE W CELU CHODOWLI KOTÓW!!!!
    • Gość: Ojojoj!!! Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szczurów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.13, 21:10
      Niech ich te szczury pożrą. One lubią nocą w klopach pomieszkiwać. Radzę uważać na tyłeczki. Kuzynce wylazł nad ranem na 3 piętrze, kiedy otworzyła klapę. Cud, że żyje. Kuzynka.
      • wwojtek9 Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz 15.02.13, 23:27
        Gość portalu: Ojojoj!!! napisał(a):

        > Niech ich te szczury pożrą. One lubią nocą w klopach pomieszkiwać. Radzę uważać
        > na tyłeczki. Kuzynce wylazł nad ranem na 3 piętrze, kiedy otworzyła klapę. Cud
        > , że żyje. Kuzynka.
        Znam wiele PRAKTYCZNYCH przykładów gdzie pomimo obecności w piwnicach kotów w budynku grasowały szczury, a jednocześnie osobiście "wyprowadzałem" koty z wielu piwnic i bynajmniej nie spowodowało to inwazji szczurów.
        Takie BZDURY jak wyzej wypisują ludzie którzy o praktyce nie mają zielonego pojęcia!
    • Gość: stefan.ziolowski Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szczurów IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.02.13, 22:26
      Ohoho, może jeszcze maskę podnieść w aucie i daść się paskudowi wygrzać? I co mi tam, niech się pobawi i kable poprzegryza.
      • Gość: mk Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.internetia.net.pl 15.02.13, 07:02
        kable to prędzej szczur, szczury mają ostre zęby i wszystko jedzą, miałem w komórce szczura to zjadł i czosnki tam przechowywane i worki foliowe, do tego obesrał bez żenady wszystkie półki. Loty jak gdzieś narobią to w jakimś kącie i starają sie to zakopać. Gdy mają kuwetę to w kuwecie sie załatwiają i zakopują.
        • Gość: stefan.ziolowski Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.13, 09:28
          Powiedz to pewnemu słodkiemu kotkowi, który zeszłej zimy zagnieździł mi się pod maską i podgryzł właśnie jakiś kabel. Jedynym rozwiązaniem było skorzystanie z pomocy drogowej.
    • wwojtek9 BZDURY! 15.02.13, 00:16
      Od ponad dwudziestu lat zarządzam nieruchomościami i wciąż czytam bzdury o konieczności wpuszczania kotów do piwnic budynków i o żekomej alternatywwie: albo koty albo szczury.
      Zacznijmny od szczurów - by koty skutecznie zwalczały szczury w piwnicy musi mieć "gniazdo" kotka (kot szczury omija), przy czym jedno gniazdo ma ograniczone do 10-15 m "terytorium obronne" jeśli piwnice sa większe gniazd musi byc wiecej. Co oznzcza takie giazdo w piwnicy? smród kocich odchodów i plagę pcheł - do takiej piwnicy nie sposób wejść - raz się zdażyło że wszedłem, to musiałem uciekać - ubranie do pralki ja pod prysznic, dezynsekcja samochodu którym jechałem. Podczas gdy szczury skutecznie można likwidowac regularnie wykładajac trutkę.
      Co do otwierania okienek to nie po to je zaprojektowano by zimą były otwarte, tylko odwrotnie pozostawianie ich otwartymi poza kosztownymi stratami ciepła grozi wręcz zamarzaniem instalacji w piwnicach - nikt nie projektował piwnic z przeznaczeniem na chodowlę kotów! Piwnice budynku mają służyć dla ludzi i inie są "naturalnym środowiskiem kotów".
      Zanim napiszcie w odpowiedzi o mojej "bezduszności" wyjaśniam: nie mam nic przeciwko domkom dla kotów i innnym formom pomocy dla tych skądninąd sympatycznych zwierzaków, ale bronię interesów ludzi którzy mają prawo do normalnego korzystania z piwnic budynku i do niezamarzania instalacji zimą!
      • yogini1 Re: BZDURY! ____ popieram, to są bzdury !! 15.02.13, 06:02
        POPIERAM !!!, POPIERAM !!! i podpisuje się pod tym "obiema rękami".... to są BZDURY powtarzane przez obrońców "nieszczęśliwych" kotków .... a kotki mają się dobrze, wylegując w piwnicznych pieleszach , gdzie wraz z nimi żyją w swoistej 'symbiozie' .... szczury , które mają w dvpie zagrożenie ze strony nażartego kota, który nie ma nawet ochoty pognać za swym 'współlokatorem' jedzącym ze wspólnej michy żarełko przyniesione przez opiekunkę kotków .
        Sam ze swojego 'podwórka' wiem czym się kończy wieloletnia bitwa o likwidację piwnicznego miejsca azylu dla 'nieszczęśliwych' kotków. Niestety wraz z syfem piwnicznym, który zapełnił cały - potężny kontener nie udało się 'wynieść' kocich współlokatorów .... czyli szczurów. Tym nieszczęśnikom nikt nie powiedział że tracą cieplutki azyl i tracą darmowe źródełko zaopatrzenia. Niczego nieświadome szczury, przyzwyczajone do prawie domowych warunków .... czym prędzej postanowiły poszukać podobnych, cieplutkich lokalizacji i kanałami wentylacyjnymi przystąpiły do 'ataku' na mieszkania powyżej pierwotnego miejsca pobytu. W dwóch przypadkach udało im się przebrnąć barierę ____ kratka wentylacyjna - drzwi toalety a dalej ??? .... niestety zostały w mieszkaniach skutecznie unicestwione. Dobrze że budynek ma 4 kondygnacje i wieść o 'ataku' pozbawionych miejsca azylu szczurach szybko rozeszła się wśród lokatorów bloku. Dla osoby, która była administracyjnie zmuszona do likwidacji 'wylęgarni syfu' był to argument do postawienia tezy, że szczury pojawiły sie dlatego że nie ma kotów.... tylko dziwnym zbiegiem okoliczności szczury zaczęły szukać innych , podobnych warunków dokładnie w dniu , kiedy został zlikwidowany piwniczny 'azyl'. Działania nasze przyniosły wręcz 'niespotykany' efekt ...... nie ma kotów i nie ma szczurów !!!
        Dziwne , co nie ?? i wręcz niemożliwe do wytłumaczenia dla tych do których żadne argumenty nie trafiają ......
        Temat wałkowany jest od dawna .... a w 2009 pisałem ...

        tiny.pl/h2jvk
        Niestety, mój duży zwierzak biega teraz po "tęczowym moście" ale miłość do zwierząt pozostała , oczywiście w tym racjonalnym wymiarze aby zwierzęta przy tym nie cierpiały ... bo one niczemu nie sa winne....


        ---
        tiny.pl/hwmcr
      • Gość: mk Re: BZDURY! IP: *.internetia.net.pl 15.02.13, 06:39
        Koty zabijają szczury dla zabawy, Chyba, ze szczurów jest bardzo duzo, wtedy nie ryzykują, bo jednego szczura kot może zabić, w starciu z kilkoma - zginie. a generalnie tam gdzie są koty szczurów nie ma też z innego poowodu, szczury się wyprowadzają z takich miejsc.
        • Gość: mk Re: BZDURY! IP: *.internetia.net.pl 15.02.13, 06:41
          PS Lepiej kupować trutkę, a moze lepiej śropdek na kocie pchły, które notabene na człowieku nie zerują. Ta twoja dezynfekcja była zbędna.
          • wwojtek9 Re: BZDURY! 15.02.13, 23:15
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > PS Lepiej kupować trutkę, a moze lepiej śropdek na kocie pchły, które notabene
            > na człowieku nie zerują. Ta twoja dezynfekcja była zbędna.
            Taaa? Zbędna? Jak by Ciebie pogryzły tak jak mnie to byś się wyleczył z wypisywania bzdur! Środek na kocie pchły? I co mam ganiać za kotkiem po piwnicach żeby go spryskać? I może jeszcze zaproponujesz środek na koci smród? i środek chroniący rury przed zamarzaniem?
        • wwojtek9 Re: BZDURY! 15.02.13, 23:11
          Gość portalu: mk napisał(a):

          > Koty zabijają szczury dla zabawy, Chyba, ze szczurów jest bardzo duzo, wtedy ni
          > e ryzykują, bo jednego szczura kot może zabić, w starciu z kilkoma - zginie. a
          > generalnie tam gdzie są koty szczurów nie ma też z innego poowodu, szczury się
          > wyprowadzają z takich miejsc.
          Z uporem powtarzasz "obiegowe poglądy" a z REALNĄ sytuacją najwyrażniej nie miałeś do czynienia.,
    • Gość: fhf Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szczurów IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.02.13, 20:34
      no ciekawe...co to za bzdury???do piwnicy nie daje się wejść bo wielcy karmiciele wpuszczają koty ale niestety po nich nie sprzątają....na szczury działa trutka a koty są większym utrapieniem...może osoby dokarmiające będą trzymać koteczki w swoich boksach a nie w całej piwnicy uszczęśliwiając tym samym wszystkich mieszkańców....
      • Gość: 666 Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: 78.9.6.* 16.02.13, 10:36
        Za dużo oczekujesz od Furtakówny. Jej cały "artykuł" to oda miłosna do kotków. Już nawet pomijam to, że z uwagi na samo obrzydliwe zdjęcie, które jest do niego dołączone, już dawno poleciałby z każdej szanującej się strony.
    • yogini1 Tak się zachowują wszystkie nażarte koty .... 16.02.13, 18:40
      Dla tych, którzy myślą i uważają że kot zabija szczury dla zabawy i że kot jest jedynym "panaceum" na szczura ....... tak się zachowują wszystkie koty, które są nażarte ____ albo tolerują szczury , albo przed nimi spieprzają ...

      youtu.be/ZDXP_z8lU_Q
    • Gość: esada Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szczurów IP: *.elk.mm.pl 29.03.13, 07:06
      ja nie miałabym nic przeciwko zamykaniu okienek do piwnic i nie wpuszczaniu tam kotów, gdyby spółdzielnie łaskawie wykazały trochę dobrej woli i wzięły się do roboty próbując rozwiązać problem kotów. W moim bloku jest problem. Mamy na "podwórku" z 17 kotów. Większość jest wysterylizowana i wykastrowana. Małe urodziły się w maju w piwnicy. Przez całe lato okienka były pootwierane. Koty latały w te i nazad - piwnica była ich domem. Nadszedł październik - pierdut - pozamykano wszytskie okienka, kotom kazano się wynosić, przy mrozach -10. Te biedne koty siedziały na okienkach, w końcu zawsze tam wchodziły, to był ich dom. Na szczęście w drugim bloku uchylono jedno okienko i pozwolono im tam włazić przez całą zimę. Rozumiem lokatorów, którym to się nie podoba - piwnica śmierdzi, piwnic nikt nie sprząta. A gdyby tak przeprowadzać raz na kwartał dezynsekcję, spryskiwać wodą z octem - to zabija zapach. A gdyby tak postawić w jakimś miejscu ze trzy budki dla kotów, dbać o ich utrzymanie - tylko nie mówcie, że koszty itd, na dużo głupsze rzeczy wyrzuca się kasę i nikogo to nie mierzi. Jaką mendą trzeba być, żeby wyrzucić koty na mróz i nic nie próbować dla nich zrobić.... Problem polega na tym, że więszkość ludzi to nieczuli na potrezby istot słabszych psychopaci. Oni nie pomogą ani zwierzęciu ani potrzebującej osobie - ot co....Więcej etyki mniej religii, może to pomoże....
      • czechy11 Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz 29.03.13, 08:17
        koty to wspaniałe zwierzeta i trezba im pomagać. Zdaję sobie sprawe z uciązliwości wynikającej z obecności kotów w piwnicach ale wiem że ma to dużo zalet. Najsmieszniejsze i najsmutniejsze jest to, że administracje i zarządcy ida na łatwiznę. Gdyby włozyli minimum chćeci w pogodzenie interesów lokatorów i kotów to nie byłoby to trudne. Wystarczy w piwnicy wydzielić małe pomieszczenie z kuwetami i zająć się sterylizacją kotów (sa fundacje które w tym pomagają tak jak i urzedy miast). I codziennie poświęcic 5 minut na posprzątanie. Wtedy ani by nie smierdziało ani nie było brudno. Tylko w Polsce najtrudniej jest zrobic jakikolwiek wysiłek. Wiekszość administracji mogłaby również wiele tych obowiązków przerzucić na niektórych lokatorów (prawie zawsze znajduje się osoba, która mogłaby to robić bo kocha zwierzęta) oczywiscie tych odpowiedzialnych bo jest grupa kociarzy, którzy robią kotom więcej złego niż dobrego, i tolerują syf (wiem coś o tym bo sam jestem kociarzem i dokarmiam "moje" stadko własnie w piwnicach. Trzeba tylko chciec i pomóc a nie szykanowac lokatorów chcących pomagac kotom (tutaj wielkie dzięki dla mojej spółdzielni). Wszyscy mieliby z tego pożytek tylko po co się wysilać. U mnie kotami nie śmierdzi, jest porządek i jest czysto. Wszytsko to kosztem poświęcenia około 15 minut dziennie.

        Tym co mówią, ze koty to wredne stworzenia mówię nie macie pojecia o kotach. To bardzo wdzięczne zwierzęta a za pomoc potrafią odpłacić sie człowiekowi tak, ze aż serce ściska.
        • Gość: husky Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.03.13, 12:17
          Ja już dzisiaj przepędziłem trzy koty. A wy ile? :)
        • wwojtek9 Re: Zamykają piwniczne okienka. Efekt? Plaga szcz 30.03.13, 22:36
          czechy11 napisał:

          > koty to wspaniałe zwierzeta i trezba im pomagać. Zdaję sobie sprawe z uciązliwo
          > ści wynikającej z obecności kotów w piwnicach ale wiem że ma to dużo zalet. Naj
          > smieszniejsze i najsmutniejsze jest to, że administracje i zarządcy ida na łatw
          > iznę. Gdyby włozyli minimum chćeci w pogodzenie interesów lokatorów i kotów to
          > nie byłoby to trudne.

          Pięknie typowa filozofia "małego kazia" dla którego wszystko jest takie prościutkie, bo zielonego pojęcia o problemie nie ma. Piwnice nie są przeznaczone do hodowania tam kotów, zatem nie wystarczy "postawić kilka kuwet" tylko trzeba by "zmienić przeznaczenie pomieszczenia" co wymaga zgłoszenia we właściwym organie nadzoru budowlanego, po wcześniejszym uzyskaniu stosownej opini SANEPiD-u zarzadca budynku który zezwolił by na "ustawienie kilku kuwet" bez dpoełnienia ww. procedury naraża się zarównio na odpowiedzialnoiść karną, jak i zawodową. "Mały kaziu" nie ma pojęcia, iż "ustwienie kilku kuwet" nie gwarantuje bynajmniej iż koty nie będą roznosicielami chorób - upierasz się ze jest inaczej? to zaproś SANEPiD do tej Twojej piwnicy - oni Ci wytłumaczą jakie wymogi musi spełniać takie pomieszczenie i reszta hodowli, no takiś mądry to spróbuj! Problemu nie rozwiązuje buda dla kotka, bo on niestety pokona każde ogrodzenie i np. odda mocz w piaskownicy na placu zabaw... Ja nawet lubię koty ale koty zdrowe mające właścicieli odpowiedzialnych za pupila, któryb wówczas nie stanowi jakiegokolwiek zagrożenia dla ludzi, natomiast dziko żyjące koty trzeba zlkwidować, oczywiście najlepiej gdy trafią do ludzi któży się nimi zaopiekują, ale jeśli nie ma takich możliwości to sory - zdrowie mojego dziecka jest dużo więcej warte niż nawet życie kota.
    • Gość: dzizas... czlowiek .... IP: *.nitka.net.pl 17.02.14, 14:53
      jeden 2 i 3 co gadaja ze piwnice nie dla kotow......zanim wy sie urodziliscie to prapradziadkowie tych kotow w tych piwnicach mieszkali ,i ludzie w kamienicach na poczatku 20w juz o tym wiedzieli ,ale teraz......no coz
      miara naszego czlowieczenstwa jest nasz -ludzi ,stosunek do zwierzat i malych dzieci
      to chyba wszystko../.?
      katujmy dzieci ,niszczmy przyrode i przesladujm zwierzeta.....heh to dopiero bedziemy ludzmi
      EGOISCI
      • wwojtek9 Re: czlowiek .... 20.02.14, 15:28
        Gość portalu: dzizas... napisał(a):

        > jeden 2 i 3 co gadaja ze piwnice nie dla kotow......zanim wy sie urodziliscie
        > to prapradziadkowie tych kotow w tych piwnicach mieszkali ,i ludzie w kamienica
        > ch na poczatku 20w juz o tym wiedzieli ,ale teraz......no coz
        > miara naszego czlowieczenstwa jest nasz -ludzi ,stosunek do zwierzat i malych d
        > zieci
        > to chyba wszystko../.?
        > katujmy dzieci ,niszczmy przyrode i przesladujm zwierzeta.....heh to dopiero be
        > dziemy ludzmi
        > EGOISCI
        Ot, kolejna niedouczona, i nie czytająca argumentów osoba. Dyskusja polega na odpowiadaniu na argumenty, a nie powtarzaniu jak mantrę swojego poglądu. Na tym forum napisano wiele merytorycznych argumentów przeciw wpuszczaniu kotków do piwnic a powyżej brak jakiegokolwiek odniesienia do nich! To że kiedyś koty mieszkały w piwnicach, to żaden argument - "kiedyś" mieszkaliśmy w kurnej chacie razem z bydłem, a jeszcze wcześniej w jaskini! Miarą człowieczeństwa jest zdolność posługiwania się rozumem zdolność myślenia i weryfikowania swoich przekonań, a nie uparte wyznawanie swojej idei wbrew faktom!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka